Portal optymalizowany dla przeglądarek: IE 7, Opera 9 i nowszych

n_ciekawestrony.jpg

Perspektywy życiowe dla polskiej rodziny
 

 


- S U P E R  G A L E R I A -


Suren Vardanian

Dzieci z Fatimy



 -  M A G I S T E R I U M  -


Leon XIII

Tametsi futura -

O Jezusie Chrystusie

Odkupicielu


 

Naszą witrynę przegląda teraz 83 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
Ulti Clocks content

KOMPENDIUM

Edukacja domowa - skąd taki opór? Maj i czerwiec to trudny czas dla dzieci edukowanych domowo i ich rodziców. To czas kiedy system przypomina, że jesteśmy częścią mechanizmu społeczeństwa totalitarnego. Więcej...

CIEKAWOSTKI

Matczyne ciepło okazywane we wczesnym dzieciństwie daje potomstwu pewność siebie i pomaga radzić sobie lepiej ze stresami w dorosłym życiu - wynika z pracy, opublikowanej w internetowym wydaniu pisma "Journal of Epidemiology and Community Health". Więcej...

WIADOMOŚCI

Niedawne badanie Uniwersytetu Otago w Nowej Zelandii wykazało, że u homoseksualistów i biseksualistów istnieje większe prawdopodobieństwo, iż doznali w dzieciństwie traumy, w tym czynów lubieżnych, gwałtu, przemocy lub też byli świadkami przemocy domowej. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Gdy w latach 60. XX w. demografowie prorokowali ogromny wzrost ludności na świecie, a urbaniści nawoływali w związku z tym do rozbudowy miast, nikt nie spodziewał się, że na dużych obszarach Europy po 40 latach zajdzie proces całkiem odwrotny. Więcej...

PUBLICYSTYKA

EuroWstyd: Wolność, równość, tolerancja... Nie chce mi się wierzyć, że to właśnie homoseksualiści są w stanie przekazać mi prawdę o tych wartościach. Więcej...

LITERATURA

Dom rodzinny. Powołanie: Celem naszej pracy jako rodziców jest przygotowanie dzieci do współpracy z łaską Bożą, wyboru powołania, jakie Bóg im wyznaczył i wypełnienie go w całości. Więcej...

DZIECIARNIA

Św. Katarzyna ze Sieny. Misja: Pod koniec maja mały orszak został wysłany do Awinionu, podążając przez wspaniałe szlaki Riwiery, obmywanej przez błękitne wody Morza Śródziemnego, skąpanej w gorącym letnim słońcu i usłanej cudownymi dzikimi kwiatami. Więcej...

http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/156334baner2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/944988baner7.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/362249rzeka.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/675643baner4.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/984376baner8.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/857434kominek.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/483044baner9.jpg
http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/kompendium/37-kompendium/16138-edukacja-domowa-skd-taki-opor http://rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/16412-matczyna-mio-pomaga-w-dorosym-yciu http://rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/16410-homoseksualizm-wie-si-z-dziecic-traum http://rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/16422-exodus-z-miast http://rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/16425-eurowstyd http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinakatolickadorosli/31-literatura/16395-dom-rodzinny-powoanie http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinadzieciimlodziez/32-dzieciarnia/16393-w-katarzyna-ze-sieny-doktor-kocioa-misja
 
Biznes in vitro kontra moralność i prawo (2) PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
środa, 03 marca 2010 13:57

Wszyscy zaangażowani w lukratywny biznes in vitro w sposób nieuczciwy i sprzeczny z zasadami moralności zbijają na nim swoje majątki. A ponieważ - jak głosi przysłowie - apetyt rośnie w miarę jedzenia, pragną oni, aby ich niegodziwe postępowanie było refundowane ze środków publicznych i tym samym zyskało społeczną akceptację. 

Tymczasem "agendy" wspomagające in vitro - takie jak dawstwo nasienia, komórek jajowych oraz macierzyństwo zastępcze, podobnie jak sama procedura in vitro - stwarzają szereg dylematów prawnych i zastrzeżeń natury moralnej, nad którymi nie sposób przejść obojętnie. 

Podczas toczącej się w Polsce dyskusji na temat in vitro co jakiś czas podnoszony jest problem braku w polskim ustawodawstwie regulacji prawnych normujących kwestie prokreacji medycznie wspomaganej. Pojawiają się głosy, że in vitro w Polsce nie określają żadne standardy i przepisy, że istnieje pod tym względem pustka prawna. Czy tak jest rzeczywiście? Po części tak.

A dzieje się tak dlatego, że brak uregulowań prawnych dotyczących in vitro lub całkowitego zakazu jego stosowania jest na rękę całemu biznesowi in vitro, ponieważ takie uregulowania pociągnęłyby za sobą ochronę godności istoty ludzkiej. Jest nią w rozumieniu polskiego prawa każdy embrion ludzki, a więc także ten powstały w wyniku in vitro. Dlatego lobby in vitro robi wszystko, aby uniemożliwić wprowadzenie prawnego zakazu stosowania tych procedur lub przynajmniej - co jednak w dalszym ciągu nie jest zgodne z nauczaniem i intencją Kościoła - ujęcie ich w normy prawne, gdyż to pozbawiłoby ich tak dochodowego biznesu.

Dawstwo nasienia i komórek jajowych - ocena moralna

Ocena moralna dawstwa nasienia i komórek jajowych jest złożona, gdyż w jednym czynie kumuluje się kilka wykroczeń moralnych. Każde z nich jedynie potęguje jego niemoralność i niedopuszczalność.

Pierwsze z tych wykroczeń jest związane z samym sposobem pozyskiwania nasienia. Odbywa się ono w większości przypadków na drodze masturbacji. Nauczanie Kościoła katolickiego w tym względzie jest jednoznaczne: pobieranie nasienia na drodze masturbacji jest niegodziwe (1). Nauczanie swoje Kościół opiera przede wszystkim na jednej z elementarnych zasad moralnych, iż dobra nie można osiągnąć za pomocą złych środków (2). Kościół dostrzega także, że w akcie masturbacji naruszony jest porządek moralny, który winien cechować wszelkie działania seksualne. Nadrzędnym bowiem celem aktu seksualnego jest zawsze jedność i płodność pary małżeńskiej (3). Inną przesłanką przemawiającą za niegodziwością tego aktu jest jego związek z pobudzeniem seksualnym, do którego mężczyzna doprowadza się za pomocą bodźców: zdjęć, filmów pornograficznych lub fantazji erotycznych. Tego typu "materiały" są udostępniane mężczyznom w specjalnych pomieszczeniach i mają dopomóc im w doprowadzeniu się do ejakulacji.

Kolejnym wykroczeniem moralnym związanym zarówno z dawstwem nasienia, jak i komórek jajowych jest ich przeznaczenie. Nasienie lub komórka jajowa będą bowiem wykorzystane do procedury moralnie niedopuszczalnej, jaką jest sztuczne zapłodnienie, lub do eksperymentów medycznych.

Moralnie niedopuszczalny jest również handel męskimi i żeńskimi komórkami rozrodczymi. Jan Paweł II w przemówieniu wygłoszonym w 2000 r. do uczestników Kongresu Światowego Towarzystwa Transplantologicznego podkreślił, że "jakiekolwiek postępowanie prowadzące do komercjalizacji ludzkich narządów lub do traktowania ich jako przedmiotów wymiany lub handlu musi być uznane za moralnie niedopuszczalne, ponieważ wykorzystywanie ciała jako przedmiotu poniża godność ludzkiej osoby" (4). Kościół co prawda dopuszcza i popiera dawstwo organów czy komórek w celu ratowania ludzkiego życia, pod warunkiem, że jest ono darem świadomym i odpowiedzialnym oraz nienastawionym na osiągnięcie korzyści finansowych. Jednak w przypadku dawców nasienia czy komórek jajowych - nawet jeśli czynią to nieodpłatnie - pozwolenie to nie ma zastosowania i pozostaje czynem moralnie niedopuszczalnym ze względu na wymienione wyżej wykroczenia moralne.

W przypadku kobiet-dawczyń komórek jajowych dodatkowo lekkomyślnie narażają się one na różnego rodzaju powikłania, a nawet utratę życia, jakie mogą być następstwem hiperstymulacji i punkcji jajników, jakie stosuje się w celu pozyskania komórek jajowych. Takie postępowanie stoi w sprzeczności z piątym przykazaniem Dekalogu.

Zarówno mężczyźni, jak i kobiety, którzy oddają lub sprzedają swoje gamety, muszą być świadomi także tego, że tym samym stają się współuczestnikami tzw. aborcji selekcyjnej polegającej na uśmierceniu niektórych embrionów, w przypadku ciąży mnogiej spowodowanej zastosowaniem zapłodnienia pozaustrojowego. Kongregacja Nauki Wiary w swoich dokumentach wyraźnie stwierdza, że "związek między zapłodnieniem w probówce a dobrowolnym usunięciem embrionów ludzkich zachodzi zbyt często (5). A samo nawet narażenie się na niebezpieczeństwo popełnienia zabójstwa [jakim jest aborcja - J. J. Pawłowicz] jest obiektywnie grzechem ciężkim: "Człowiekiem jest ten, kto ma nim być" (6).

Nadto dawstwo nasienia czy komórek jajowych należy również traktować jako zakamuflowaną formę cudzołóstwa. Kościół poucza, że "uciekanie się do gamet osoby trzeciej, by zdobyć spermę lub jajo, powoduje pogwałcenie wzajemnego zobowiązania małżonków i uchybienie jednej z podstawowych właściwości małżeństwa, jaką jest jego jedność" (7).

Dawstwo nasienia i komórek jajowych w świetle prawa

Dawstwo - a dokładnie rzecz ujmując sprzedaż - gamet stwarza również komplikacje i dwuznaczności na gruncie obowiązującego w Polsce prawa. Nikt przecież nie zaprzeczy, że gamety to komórki ludzkie. Dlatego handel gametami powinien być traktowany tak samo jak handel innymi komórkami i narządami. W tej kwestii przepisy karne ustawy z dnia 1 lipca 2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów (DzU z dnia 6 września 2005 r.) zakazują czerpania korzyści majątkowych ze sprzedaży, kupna i pośrednictwa w zbyciu lub nabyciu narządów, komórek i tkanek. Grozi za to kara pozbawienia wolności od lat 3. Natomiast tego typu przestępstwa będące stałym źródłem dochodu są zagrożone karą pozbawienia wolności od lat 5 (8). Zakazane jest również rozpowszechnianie ogłoszeń o odpłatnym zbyciu, nabyciu i pośredniczeniu w handlu organami lub komórkami ludzkimi. Tak stanowi art. 43 przywołanej ustawy (9). A jednak - choć wszystko wydaje się jasne - tak nie jest, gdyż wspomniana ustawa w art. 1 ust. 2 wyłącza spod swojej regulacji właśnie komórki rozrodcze, gonady (10).

Dlatego też w przypadku handlu nasieniem czy komórkami jajowymi przepisy ustawy pozostają martwą literą prawa. Nie ma najmniejszego problemu z nabyciem spermy czy jaja. W internecie pełno jest tego typu ogłoszeń z podanym adresem poczty elektronicznej czy telefonem, oficjalnie działające banki nasienia oferują swoje usługi i nikt ich za to nie ściga, prokuratura milczy, a biznes się kręci, przysparzając krociowe zyski. Ludziom zaś się tłumaczy, że nie ma uregulowań prawnych w tej kwestii, że istnieje pustka prawna itd. A przecież komórka ludzka to komórka ludzka. Ustawa zabrania handlu wszystkimi "cudzymi komórkami", czyli powinno dotyczyć to także gamet. No, chyba że dla twórców i interpretatorów tej ustawy komórki rozrodcze nie są komórkami ludzkimi!

Handel i dawstwo gamet stwarza też inny problem prawny, który do tej pory nie został również w Polsce uregulowany, a mianowicie: czy dawca nasienia lub jaja powinien pozostać anonimowy i do jakiego momentu? W Polsce - jak już wspomniano - dawca jest anonimowy, ale jest to kwestia umowy, przyjęta praktyka, a nie przepis prawny. Czy gdy dziecko np. zachoruje i potrzebny będzie przeszczep szpiku biologicznego rodzica, można wtedy ujawnić dawcę? Co robić w sytuacji, gdy dorosły już człowiek poczęty metodą in vitro z gamet anonimowych dawców szykuje się do małżeństwa i istnieje zagrożenie, że dojdzie do kazirodztwa, bo poślubi swojego przyrodniego brata, siostrę, a może nawet matkę lub ojca? Nie są to bynajmniej retoryczne pytania!

W Europie pojawiają się nowe standardy. Prawo do poznania swojego pochodzenia zaczyna być uznawane za element dóbr osobistych człowieka. Innymi słowy: dziecko ma prawo poznać swoich genetycznych rodziców, nawet jeśli są nimi anonimowi dawcy komórek jajowych i plemników (11). W Wielkiej Brytanii, która ma najlepiej skonstruowane przepisy odnośnie do zapłodnienia pozaustrojowego w Europie, dziecko po ukończeniu 18. roku życia ma prawo dowiedzieć się, kim był dawca nasienia czy jajeczka (12).

Z całą pewnością tego typu problemów moralnych i prawnych można by uniknąć, gdyby dotychczas istniejące przepisy prawne zakazujące handlu komórkami były jednoznaczne i spójne, gdyby były respektowane i egzekwowane oraz gdyby wprowadzono całkowity zakaz stosowania zapłodnienia pozaustrojowego. Gdyby...? Jednak któż się odważy narazić wpływowym zwolennikom i biznesmenom w białych kitlach? W przypadku całkowitego zakazu in vitro do dotychczasowych swoich argumentów dodaliby kolejny: ile ludzi straci pracę i źródło dochodów!

Macierzyństwo zastępcze - głos Kościoła

Przywołana już Instrukcja "Donum vitae" jednoznacznie wypowiada się na temat macierzyństwa zastępczego, że "jest ono niedopuszczalne z tych samych racji, które przemawiają za odrzuceniem sztucznego zapłodnienia heterologicznego, ponieważ sprzeciwia się ono jedności małżeństwa i godności zrodzenia osoby ludzkiej. Macierzyństwo zastępcze posiada obiektywne braki w stosunku do obowiązków miłości macierzyńskiej, wierności małżeńskiej i odpowiedzialnego macierzyństwa. Obraża ono godność i prawo dziecka do poczęcia, do okresu ciąży i wychowania przez własnych rodziców oraz wprowadza, ze szkodą dla rodzin, podział między czynnikami fizycznymi, psychicznymi i moralnymi, które je konstytuują" (13).

Zauważmy, że Kościół mówi o "prawie dziecka do poczęcia", a nie tylko o jakimś postulacie etycznym. W związku z tym stanowisko Kościoła jest następujące: należy całkowicie zrezygnować z zapłodnienia pozaustrojowego oraz procederu "matek zastępczych". Domaga się tego z jednej strony świętość i nienaruszalność ludzkiego życia, a z drugiej - przysługujące każdemu człowiekowi prawo do poczęcia się za sprawą małżeńskiego aktu płciowego, będącego ukoronowaniem miłości małżeńskiej, a nie dzięki zaawansowanej technice (14).

Na negatywną ocenę moralną i etyczną tego procederu składają się również pobudki, intencje, jakimi kierują się zarówno rodzice biologiczni (dawcy gamet), którzy są zdecydowani użyć wszelkich dostępnych środków, nawet nieetycznych, aby osiągnąć zamierzony cel - własne dziecko, jak i kobieta - surogatka. W przypadku rodziców mamy do czynienia ze skrajnym egoizmem i brakiem pokory względem Boga, który być może, używając terminologii biblijnej, "zamknął łono" kobiety, aby ta, nie mogąc mieć własnego potomstwa, przyjęła, przez adopcję, za swoje cudze dziecko i była dla niego matką, a jej mąż, wyzbywając się swojej źle pojętej męskiej dumy i ambicji, stał się dla niego ojcem. Z kolei surogatka, decydując się ze względów finansowych lub nawet bezpłatnie zostać matką zastępczą, w swoim postępowaniu i ocenie moralnej niczym nie odbiega od postępowania prostytutki, która dla takich czy innych korzyści sprzedaje swoje ciało (15).

Surogatki a prawo

Proceder związany z macierzyństwem zastępczym rzeczywiście w Polsce funkcjonuje, wykorzystując pustkę prawną, gdyż - jak wynika z odpowiedzi Adama Fronczaka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia, na interpelację w sprawie macierzyństwa zastępczego - "polski rząd nie zajmował się dotąd problematyką macierzyństwa zastępczego, w związku z tym nie zostało wypracowane stanowisko w tej kwestii. Aktualnie w Polsce nie prowadzi się badań epidemiologicznych dotyczących problematyki rozrodu u ludzi, a zatem nie można udzielić dokładnej odpowiedzi na pytanie, jaka jest skala zapotrzebowania na tzw. macierzyństwo zastępcze (surrogacy)". W związku z tym - jak czytamy w dalszej części tego pisma - "problematyka macierzyństwa zastępczego związanego z zagadnieniem szeroko pojętej prokreacji wspomaganej nie stanowi przedmiotu bezpośrednich unormowań w płaszczyźnie polskiego prawa karnego, jak i cywilnego. W obowiązującym systemie prawnym brak jest regulacji prawnych bezpośrednio odnoszących się do kwestii macierzyństwa" (16).

W myśl obowiązującego w naszym kraju prawa, o tym, kto jest matką dziecka, rozstrzyga fakt urodzenia dziecka przez określoną kobietę. Dlatego przyjmuje się, że matką dziecka jest ta kobieta, która je urodziła i następnie została wpisana w akcie urodzenia jako jego matka. Podstawę prawną stanowią przepisy ustawy z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (DzU z 2004 r., nr 161, poz. 1688, z późn. zm.).

A co robić w sytuacji, gdy wynajęta i opłacona "matka zastępcza" nie chce oddać dziecka "zamawiającym" rodzicom? W przypadku surogatki brak jest jakiejkolwiek więzi genetycznej pomiędzy dzieckiem, które zdecydowała się nosić, a nią samą. Nie można jednak zapomnieć, że pomiędzy nią a dzieckiem powstaje więź biologiczna, wynikająca z faktu urodzenia przez nią dziecka, a w czasie ciąży rodzi się także więź emocjonalna (17). Zdarzają się wypadki, gdy matka zastępcza nie chce oddać dziecka. Nie są to już bynajmniej sytuacje, które zdarzają gdzieś tam... ale tu, u nas, w Polsce. W 2009 r. szeroko w mediach był komentowany przypadek 32-letniej mieszkanki Łodzi, która została wynajęta przez bezdzietną parę z Warszawy. Poznała małżeństwo przez agencję, która pośredniczy w kojarzeniu "matek zastępczych" z ludźmi pragnącymi dziecka. Za 30 tys. zł zgodziła się "wynająć swój brzuch" i urodzić dziecko. Wszystko wydawało się proste, jednak w trakcie ciąży łodzianka pokochała dziecko. I chociaż zaraz po porodzie je oddała, teraz mówi z przekonaniem: "Ono jest moje". Nie jest wykluczone, że sąd zdecyduje o powrocie dziecka do surogatki, bo według prawa ona jest matką dziecka (18).

Większość par wynajmujących surogatkę próbuje zabezpieczyć się przed sytuacjami, jak opisana wyżej, konstruując i podpisując specjalne umowy. Jednak - o czym przekonują specjaliści - takie umowy są niewiele warte. "Z uwagi na bezwzględny charakter praw stanu cywilnego doktryna prawa cywilnego przyjmuje, że umowy dotyczące 'łona do wynajęcia' z mocy samego prawa są nieważne i nie mogą wywoływać skutków prawnych" (19). Dziecko jest chronione prawnie i to rodzic biologiczny ma prawo i obowiązek opieki nad nim.

Trzeba również nadmienić, że na problemy prawne, jakie rodzi macierzyństwo zastępcze, zwrócili uwagę także ginekolodzy, którzy nie popierają rozwiązania problemu bezdzietności przy pomocy surogatek. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne w 1995 r. odniosło się z dużą rezerwą do tego typu rozwiązań. Zaś rok wcześniej Komitet Badań Etycznych Aspektów Rozrodu Człowieka powołany przez Światową Federację Położników i Ginekologów (FIGO) upowszechnił zalecenia, które stanowią formę przewodnika dla osób zajmujących się problematyką leczenia niepłodności. Wśród zaleceń są również i te, które mają odniesienie do macierzyństwa zastępczego: "Komitet ma duże zastrzeżenia do praktyki zastępczego macierzyństwa" oraz "Komitet jest zaniepokojony tym, że zastępcze macierzyństwo może zaburzać wartości rodzinne" (20).

Na podstawie przedstawionych faktów widać, o co tak naprawdę chodzi zwolennikom in vitro, którzy głośno domagają się ustawowej legalizacji tej techniki oraz jej refundacji ze środków NFZ.

Jedynie uchwalenie prawa zakazującego wykonywania zabiegów sztucznego zapłodnienia oraz działalności "agend in vitro, a więc pośredników, surogatek i handlarzy komórkami rozrodczymi, jest w stanie zlikwidować istniejące problemy. I nie chodzi tu bynajmniej o bezduszny zakaz, który odmawiałby bezdzietnym parom szczęścia posiadania potomstwa, ale o prawo, które mogłoby stanąć w obronie godności człowieka, gdyż "godność człowieka nie może (...) rozwijać się prawdziwie inaczej, jak tylko w szacunku dla istotnego porządku jego natury" (21). Prawo to powinno również wspierać te metody leczenia niepłodności, które są zgodne z porządkiem natury i nie stwarzają omawianych wyżej dylematów moralnych i prawnych.

Czy jednak nasi parlamentarzyści zdobędą się na odwagę, aby uchwalić taką ustawę? Czy też lobby in vitro i biznes z nim powiązany wezmą górę nad prawem natury ustanowionym przez Boga? Historia uczy, że zawsze, gdy człowiek chciał "poprawiać" to, co stworzył Pan Bóg, wcześniej czy później zawsze obracało się to przeciwko niemu.

Dk. dr Jacek Jan Pawłowicz

Autor jest doktorem teologii, zajmuje się m.in. tematyką dotyczącą małżeństwa i rodziny, problemów wychowawczych młodzieży; etyką mediów. Jest autorem 6 książek i blisko 40 artykułów naukowych oraz popularnonaukowych. Święcenia diakonatu przyjął w 2002 roku w Kijowie. Należy do prezbiterium diecezji kijowsko-żytomierskiej (Ukraina).

(1) "Bezpośrednie powodowanie masturbacji w celu uzyskania nasienia nie jest godziwe, jakikolwiek byłby cel tego badania". Pius XII, "Przemówienie do uczestników XXVI Kongresu Włoskiego Towarzystwa Urologicznego", 8.10.1953 r., w: AAS 45 (1953), s. 678.

(2) Por. KKK 1753.

(3) Por. Kongregacja Nauki Wiary, Instrukcja "Donum vitae". O szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego i o godności jego przekazywania (dalej jako DV), Watykan 1987, nr 5-7. Por. także Pius XII, Przemówienie..., dz. cyt., 677-678. W. Bołoz, Życie w ludzkich rękach, Warszawa 1997, s. 55-56.

(4) Jan Paweł II, "Przemówienie wygłoszone do uczestników Kongresu Światowego Towarzystwa Transplantologicznego", Rzym 29.08.2000 r.

(5) DV II.

(6) Kongregacja Nauki Wiary, Deklaracja o przerywaniu ciąży "Quaestio de abortu", Rzym 18.11.1974, nr 13.

(7) DV 5, A 2.

(8) Art. 44. 1) "Kto w celu uzyskania korzyści majątkowej nabywa lub zbywa cudzą komórkę, tkankę lub narząd pośredniczy w ich nabyciu lub zbyciu bądź bierze udział w przeszczepianiu pozyskanych wbrew przepisom ustawy komórek, tkanek lub narządów, pochodzących od żywego dawcy lub ze zwłok ludzkich, podlega karze pozbawienia wolności od lat 3. 2) Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełnienia przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu, podlega karze pozbawienia wolności od lat 5". Ustawa z dnia 1 lipca 2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów, Dziennik Ustaw z 2005 r., nr 169, poz. 1411.

(9) Art. 43. "Kto rozpowszechnia ogłoszenia o odpłatnym zbyciu, nabyciu lub o pośredniczeniu w odpłatnym zbyciu lub nabyciu komórki, tkanki lub narządu w celu ich przeszczepienia podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub karze pozbawienia wolności do roku". Tamże.

(10) Art. 1. 2) "Ustawa nie dotyczy pobierania i przeszczepiania komórek rozrodczych i gonad, tkanek embrionalnych i płodowych"... Tamże.

(11) Por. J. Kociszewska, "Kto jest matką, a kto ojcem?", wyd. intern., z dnia 2008-07-21.

(12) Por. I. T. Miecik, "Części własne cicho sprzedam", "Polityka", nr 14 (2446) z 3.04.2004, s. 3.

(13) DV II, A3.

(14) A. Laun, "Współczesne zagadnienia teologii moralnej. Teologia moralna - zagadnienia szczegółowe", Kraków 2002, s. 121-122.

(15) Por. J.J. Pawłowicz, Łono w leasingu, art. cyt., s. 147-148.

(16) "Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia - z upoważnienia prezesa Rady Ministrów na interpelację nr 3165 w sprawie macierzyństwa zastępczego", źródło.

(17) Por. A. Zając, "Niepłodność - zagadnienia prawne", w: "Niepłodność - zagadnienia interdyscyplinarne", red. E. Lichtenberg-Kokoszka, E. Janiuk, J. Dzierżanowski, Kraków 2009, s. 125.

(18) "Surogatka nie chce oddać dziecka", wyd. intern., z dnia 31.07.2009.

(19) "Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia"..., art. cyt.

(20) Tamże.

(21) Kongregacja Nauki Wiary, "Deklaracja o niektórych zagadnieniach etyki seksualnej. 'Persona humana'", Rzym 29.12.1975, nr 3.

Źródło: Nasz Dziennik

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mai:
Komentarz:
 
Start Kompendium Kompendium Biznes in vitro kontra moralność i prawo (2)
 

WIADOMOŚCI

CIEKAWOSTKI

WYWIADY

PUBLICYSTYKA

KOMPENDIUM

LITERATURA

DZIECIARNIA