Portal optymalizowany dla przeglądarek: IE 7, Opera 9 i nowszych

n_ciekawestrony.jpg

Najpiękniejsze polskie sanktuarium maryjne
 

- S U P E R  G A L E R I A -


Suren Vardanian

Św. Teresa z Lisieux



 -  M A G I S T E R I U M  -


Leon X

Exsurge Domine

- Potępienie błędów

Marcina Lutra


Naszą witrynę przegląda teraz 220 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter


 

 

 

 

 

Tajemnice Sandomierza

Sandomierskie wydawnictwo diecezjalne pragnie Cię zaprosić w niezwykłą podróż w czasie do przepięknego królewskiego miasta pełnego tajemnic. Poznaj jedyną na świecie rodzinną strategiczną grę planszową o Sandomierzu! Więcej...

Serce Pana Jezusa

Gorąco polecamy kolejną nowość wydawniczą z Sandomierza! Tym razem to zbiór klasycznych, przystępnych, szczerze katolickich kazań i rozważań wybitnych polskich kaznodziejów w całości poświęcony Najświętszemu Sercu Jezusowemu. Więcej...

WYWIADY

- Jeśli 13-latka ma jechać na wycieczkę ze szkołą musi mieć pozwolenie od rodziców. Ta sama dziewczyna może mieć wszczepiony implant o działaniu antykoncepcyjnym i wczesnoporonnym bez zgody i wiedzy rodziców. To jest ogromny paradoks. Więcej...

WIADOMOŚCI

Ponad połowa Polaków (51%) jest niezadowolona z polityki państwa wobec rodziny. Przeciwnego zdania jest tylko 9 proc. badanych; 33 proc. wystawia państwu ocenę dostateczną, a 7 proc. nie potrafiło zająć stanowiska w tej sprawie - wynika z sondażu CBOS. Więcej...

CIEKAWOSTKI

Naraziła swe życie, by ocalić nienarodzone dziecko: Pełną poświęcenia postawę chorej na raka kobiety z Nottingham, która nie zgodziła się na aborcję, choć, jak wskazywali lekarze, miał to być ratunek dla niej samej opisuje brytyjska gazeta „Daily Mail”. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Jeśli są wątpliwości wokół spowiedzi, trzeba usuwać wątpliwości, a nie spowiedź. „Tygodnik Powszechny” wszczął kampanię przeciwko spowiedzi dzieci przed Pierwszą Komunią Świętą. „Ta praktyka wzbudza coraz większe wątpliwości. Zmieńmy ją!” – apeluje autor. Więcej...

WYWIADY

Nadgarstek sześciolatka nie nadąża za ministerstwem: - Idąc do pierwszej klasy, sześciolatek napotyka wymagania, które go przerastają. - Z Dorotą Dziamską, pedagogiem, dyrektorem Pracowni Pedagogicznej im. prof. R. Więckowskiego w Poznaniu, rozmawia ND. Więcej...

LITERATURA

Ból odczuwany przez poczęte dziecko: Dzięki odkryciom nowoczesnej embriologii wiemy, że podczas dokonywania aborcji płód odczuwa ból. Badania USG i EKG wykazały, że dziecko wewnątrz łona matki reaguje na ból, dotyk, światło, dźwięk, ciepło, zimno. Więcej...

DZIECIARNIA

Św. Teresa z Lisieux: Ten wspaniały dzień wydawał mi się teraz taki odległy! Przez osiem długich i nużących miesięcy będę musiała jeszcze gorliwiej pracować na moją suknię ślubną, przyozdabiając ją, najlepiej jak tylko potrafię, pięknem modlitwy i ofiary. Więcej...

Pąsowy liść klonu

Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu z prawdziwą przyjemnością prezentuje swą najnowszą książkę - powieść Andrzeja Sarwy o legendarnym bohaterskim poświęceniu Haliny, córki Piotra z Krępy, ratującej Sandomierzan przed Tatarami. Więcej...

Chesterton

Wysmakowana lektura na długi zimowy wieczór! Sandomierskie wydawnictwo diecezjalne wydało kolejną perełkę pióra Gilberta Keitha Chestertona. To „Kościół katolicki i konwersja” – brawny opis intelektualnej drogi autora do swego nawrócenia. Więcej...

http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/857282baner_gra.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/947686baner_Rekolekcje_z_Sercem_Jezusa.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/362249rzeka.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/156334baner2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/944988baner7.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/984376baner8.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/675643baner4.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/857434kominek.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/483044baner9.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/293706baner_Pasowy_lisc_klonu.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/508066baner_chesterton.jpg
http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/27596-sandomierskie-tajemnice http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/27162-rekolekcje-z-sercem-jezusa http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wywiady/35-wywiady/27972-edukacja-seksualna-nie-bierzcie-z-nas-przykadu http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/27967-polacy-negatywnie-o-polityce-prorodzinnej-rzdu http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/27975-narazia-swe-ycie-by-ocali-nienarodzone-dziecko http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/27980-szkodliwo-przebaczenia http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wywiady/35-wywiady/27964-nadgarstek-szeciolatka-nie-nada-za-ministerstwem http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinakatolickadorosli/31-literatura/27939-bol-odczuwany-przez-poczte-dziecko http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinadzieciimlodziez/32-dzieciarnia/27937-w-teresa-z-lisieux-ycie-w-klasztorze http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/26864-psowy-li-klonu http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25749-nawrocenie-chestertona
 

Czy lekarz może tworzyć i niszczyć ludzkie embriony? PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
środa, 31 marca 2010 13:33

W zeszłym tygodniu w PKiN odbyła się konferencja pod tytułem „Dylematy etyczne w praktyce lekarskiej - czy lekarz może tworzyć i niszczyć ludzkie embriony”, organizowana przez Medycynę Praktyczną. Szczegółowy program i krótki opis prelegentów znajduje się tutaj

Co znamienne, przy nazwisku żadnego z wykładających duchownych, nie pojawia się informacja, że jest księdzem – zamiast  ks. prof. – tylko prof., ale to uwaga na marginesie. 

Temat konferencji dotyczył zagadnień zapłodnienia in vitro i otrzymywania komórek macierzystych do celów terapeutycznych.

Konferencję rozpoczął wykład prof. Szczeklika (prowadzącego sympozjum) - wielkiego autorytetu polskiej medycyny.

Nakreślił on dążenie człowieka do creatio continua, czyli kontynuacji Boskiego dzieła stworzenia. Ów „sen śniony przez medycynę” wywodzi się, zdaniem profesora, z mitu o Prometeuszu. „Medycyna regeneracyjna” opiera się na właściwościach komórek macierzystych, zdolnych do przekształcenia się, pod wpływem określonych czynników wzrostu, w praktycznie każdą tkankę. Odkryto, że źródłem komórek macierzystych mogą być embriony ludzkie, co jest z punktu widzenia etyki przedmiotem nieustannej dyskusji. Pobranie komórek macierzystych od zarodka skutkuje jego śmiercią, natomiast kolonie klonowanych komórek są zawsze znacznie bardziej podatne na procesy nowotworzenia (rozwoju raka) niż komórki rozwijające się w sposób naturalny.

Prof. Szczeklik zakończył swój wykład pytaniem: „Czy istnieje granica, której przekroczyć nie wolno?”

Drugi wykład, poprowadzony przez ks. dr Andrzeja Muszalę, dotyczył statusu ludzkiego embrionu w starożytności, średniowieczu oraz w różnych religiach. We wstępie zostało przytoczonych kilka odmiennych od siebie koncepcji starożytnych myślicieli dotyczących zapłodnienia, ciąży i  animacji m. in. Arystotelesa, stoików etc . Niestety z powodu obszernego zakresu problemu, zabrakło czasu na szczegółowe przedstawienie koncepcji średniowiecznych. Prelegent pobieżnie ukazał jak na kwestię embrionu patrzą poszczególne religie. Ten bardzo ciekawie zapowiadający się wykład skończył się na  przytoczeniu dwóch fragmentów biblijnych, w których mowa jest o początkowym stadium życia ludzkiego (Hi 10,8-12 i PS 139,13-16a).

Kolejny wykład, wygłoszony przez ks. dr Tada Pacholczyka (pochodzącego z USA), znanego amerykańskiego bioetyka, zrobił na mnie duże wrażenie.

Okazuje się, że zagadnienia dotyczące in vitro i pobierania komórek macierzystych są w Stanach Zjednoczonych tematem debaty publicznej odbywającej się m.in. na pierwszych stronach poczytnych czasopism i w głównych wydaniach wiadomości popularnych stacji telewizyjnych. Zagadnienia te są też podejmowane w sporach politycznych. Określenie  swojego stanowiska w kwestii statusu embrionu i możliwości pozyskiwania z niego komórek macierzystych jest bardzo ważne w przypadku każdego prezydenta USA. W zaprezentowanym materiale filmowym Barrack Obama podkreślał, że ze względu na dobro pacjentów, których możemy wyleczyć za pomocą komórek macierzystych,  mamy prawo i powinniśmy pobierać komórki macierzyste z zarodków ludzkich, ale tylko w „ostrożny sposób” (ciekawe co kryje się pod tym zagadnieniem, ale o tym dalej). Wypowiedź prezydenta USA na ten temat.

Zdaniem Obamy, za tym stanowiskiem przemawiają korzyści (benefit arguments) jakie możemy osiągnąć dzięki takim procedurom czyli potencjalna możliwość wyleczenia wielu pacjentów cierpiących na nieuleczalne do tej pory schorzenia. Pobieranie komórek macierzystych z embrionu w celu leczenia („klonowanie terapeutyczne”) jest więc swoistym aktem miłosierdzia dla milionów chorych np. na Alzheimera.  Ks. dr Pacholczyk przedstawił następnie dwa „wielkie mity medialne” (great media myths). Pierwszy z nich mówi, że komórki macierzyste możemy pobierać wyłącznie bądź głównie z embrionów ludzkich. Jest to jednak nieprawda. Komórki zarodkowe (germ cells), które różnicują się w komórki macierzyste, mogą być pobrane wyłącznie od płodów na określonym stadium rozwoju. Komórki te otrzymywane są głównie na drodze aborcji. Prelegent przytoczył swoją rozmowę z naukowcem prowadzącym doświadczenia na komórkach macierzystych. Na zadane mu pytanie – skąd pobiera tak obszerny materiał badawczy,  naukowiec odpowiedział, że zawiera umowę ze swoimi studentkami, które zachodzą w ciążę po to, by ją usunąć w bardzo wczesnym stadium a następnie usunięte płody są traktowane jako dawcy komórek zarodkowych.

Tymczasem istnieje wiele innych niż embriony, źródeł komórek macierzystych, których pobranie nie powoduje niczyjej śmierci. Są nimi między innymi: łożysko i płyn owodniowy, pępowina, szpik kostny, komórki nabłonka nosa, tkanka tłuszczowa pochodząca z liposukcji, komórki skóry, neurony zmarłych w ciągu 20 godz. od zgonu. Nieświadomi i poddani propagandzie medialnej i politycznej obywatele nie wiedząc o tym, popierają pobieranie komórek macierzystych z embrionów w celach terapeutycznych. Drugi mit to przekonanie, że Kościół Katolicki jest przeciwny badaniom nad komórkami macierzystymi. Tymczasem zależy to tylko od źródła komórek. Kościół nie może zgodzić się na zabójstwo embrionu, ponieważ wyleczenie chorego nie może być celem kosztem śmierci zarodka. Sposoby pobierania komórek macierzystych możemy podzielić następująco:

1. Embrionalne komórki macierzyste,
2. Embrionalne komórki zarodkowe,
3. Pępowinowe komórki macierzyste,
4. Komórki macierzyste pobrane od dorosłego dawcy (10 rodzajów).

Kościół sprzeciwia się tylko pierwszemu i drugiemu sposobowi o ile komórki nie są pobrane na drodze naturalnego poronienia. To stanowisko jest uzasadnione i spójne. Jest to brak zgody na zabicie istoty ludzkiej w celu osiągnięcia dobra innej osoby. Kościół nie zgadza się natomiast na zabicie embrionu, zezwalając jednak a nie badania nad komórkami macierzystymi.

Ks. prof. Pacholczyk przytoczył także nie odwołujące się do wiary argumenty światowej sławy Dr Yamanaka, który po wielu latach przeprowadzania doświadczeń na komórkach macierzystych, pewnego razu, oglądając płód, stwierdził, że jego dwie córki wyglądały tak samo w początkowym stadium życia. To spostrzeżenie doprowadziło go do wniosku, że należy zaprzestać niszczenia embrionów a w badaniach nad komórkami macierzystymi trzeba wybrać inną drogę.

Na koniec autor wykładu przedstawił dość ciekawy argument dotyczący ochrony życia od momentu poczęcia. Orzeł łysy (bald eagle) to gatunek ptaka, objętego w Stanach Zjednoczonych ścisłą ochroną, ze względu na groźbę jego wyginięcia. Za zabicie przedstawiciela tego gatunku grożą poważne sankcje karne. Podobnie jak za zniszczenie lub tylko wyjecie z gniazda jaja. Ks. prof. Pacholczyk zadał pytanie: a co jest w tym jaju? Dlaczego kara za zniszczenie jaja ptasiego jest dla wszystkich zrozumiała i dopuszczana, a nie ma żadnych sankcji za zniszczenie ludzkiego embrionu?

Wykład zakończył się konkluzją, że powinniśmy chronić życie od momentu poczęcia aż do śmierci i że przed naszą cywilizacją stoi wyzwanie obrony ludzkich  embrionów.

Kolejny wykład wygłosił prof. Christopher Hook, lekarz z Mayo Clinic w USA. Przypomniał on, że choć z punktu widzenia embriologii zarodek od momentu poczęcia jest istotą ludzką, politycy wielokrotnie kwestionują godność zarodka i nie zgadzają się na przyznanie mu praw, które by go chroniły. W USA ponadliczbowe zarodki powstałe w wyniku in vitro mogą być wykorzystywane do badań naukowych. Z drugiej strony istnieje możliwość adopcji zarodków. Prof. Hook zapytał: jak można adoptować coś, co nie stanowi pierwszego etapu życia człowieka? A jeśli tak, to jak możemy godzić się na niszczenie embrionów?

Prelegent przypomniał, że prezydent Bush wprowadził finansowanie ośrodków zajmujących się badaniami nad komórkami macierzystymi, które nie zostały pobrane od embrionów. Natomiast Barrack Obama zaczął finansować ośrodki, w których dokonuje się zabijanie zarodków w celu pobrania od nich komórki macierzystej. Co ciekawe, stanowisko to podzielają,  angażując się fundowanie tego typu ośrodków, m. in. Bill Gates czy Arnold Schwarzeneger.

Przy masowym wykorzystaniu embrionów w celach terapeutycznych pojawia się problem dawstwa komórek rozrodczych lub celowego przeznaczania przez rodziców swoich nowopoczętych dzieci do zniszczenia w celu pobrania komórek macierzystych. Według przedstawionych badań, 92% Szwedów, 49% Niemców i 27% Australijczyków chciałoby przeznaczyć „nadliczbowe embriony” powstałe w procedurze in vitro. Natomiast na to samo pytanie zadane po kilku latach tylko 22% par podtrzymuje swoje zdanie. Niepewność i niezdecydowanie rodziców co do losu i przeznaczenia zarodków jest ważnym argumentem za tym, by nie niszczyć ich w celu pobierania komórek macierzystych.

Kolejny argument przeciwko wykorzystywania komórek pobranych z zarodków jest taki, że po to, by zapewnić ich wystarczającą ilość, potrzebna by była ogromna, realnie niemożliwa do uzyskania liczba zarodków. Uzyskiwanie komórek macierzystych z innych źródeł jest efektywniejsze, tańsze i zapewniałoby potrzebną ich liczbę. Tak więc nie istnieje żaden racjonalny powód do tego, by wiązać nadzieję z możliwością leczenia za pomocą komórek macierzystych pobieranych z płodów. Ponadto, nawet gdyby hipotetycznie istniała możliwość leczenia za pomocą komórek pochodzenia embrionalnego, pytanie jakie należy sobie zadać brzmi następująco: jak możemy dewaluować życie młodej osoby ludzkiej kosztem życia dorosłej osoby cierpiącej na przewlekłą chorobę? Dlaczego uważamy, że w celach terapeutycznych mamy prawo zabijać innego człowieka?

Dawstwo komórek rozrodczych w celach naukowych i leczniczych cały czas wydaje się nieetyczne, również w społeczeństwie amerykańskim. Wyraziły to np. dość jasno środowiska feministyczne.

Prof. Rocco Buttiglione w swoim wykładzie zwrócił uwagę, że relacja lekarz – pacjent nie może sprowadzać się do relacji klient – usługodawca, a tak się nierzadko dzieje np. w przypadku procedury in vitro. Osiągnęliśmy środki techniczne umożliwiające rozmaite manipulacje genetyczne na poziomie molekularnym a to, jak podkreślił Buttiglione, rodzi dążenie niektórych ludzi do samodzielnego tworzenia nowego życia. Sytuację tę porównał z historią z „Fausta” Goethego, gdzie Wagner poświęcił życie temu, by stworzyć człowieka. Ostatecznie pewnego razu zamiast ujrzeć w sobie twarz Boga – Stwórcy, ujrzał twarz Mefistofelesa. Buttiglione ostrzegł, że podobnie może stać się z człowiekiem, który chce tworzyć ludzkie życie i decydować o jego początku i końcu, co jest rolą boską a nie ludzką. Zwrócił uwagę na to, że człowiek zostaje poczęty w wyniku miłości mężczyzny i kobiety i ten proces nie powinien być zastąpiony przez procesy produkcyjne w laboratoriach. Ponadto, zarodki stworzone sztucznie są wielokrotnie bardziej podatne na chorobę nowotworową niż dzieci poczęte drogą naturalną, jest to wynik sztucznych manipulacji w obrębie materiału genetycznego. Prof. Buttiglione zwrócił uwagę na problem „nadprogramowych” embrionów, twierdząc, że wykorzystywanie ich do celów badawczych jest etyczne tylko w wypadku embrionów już martwych (duża część, od 40-90% zarodków obumiera podczas zamrażania).

Autor wykładu przedstawił także ważny argument w dyskusji światopoglądowej. Wiele osób, niewykształconych w zakresie nauk przyrodniczych, uważa, że embrion nie jest istotą ludzką. Tutaj warto przytoczyć zasadę analogiczną do zasady domniemanej niewinności stosowanej w prawie karnym: jeśli nie jesteśmy stuprocentowo pewni, że oskarżony popełnił przestępstwo, nie możemy go skazać, a więc jeśli istnieją jakiekolwiek przesłanki do tego, że embrion jest żywy, nie wolno nam go zabijać.

Podsumowaniem tej wypowiedzi było stwierdzenie, że nie wolno nam decydować, które życie jest warte, by się o nie troszczyć, a które nie.

Następny wykład został wygłoszony (niestety nie w całości) przez prof. Pawła Łukowa, filozofa, ze środowiska Magdaleny Środy. Miał być to kontrowersyjny „głos za” in vitro.

Na początku Łuków zaznaczył, że będzie czytał z kartki, ponieważ nie może „odpowiedzialnie wypowiedzieć się na tak ważne tematy etyczne w ciągu 20 min improwizując”. Tym znacznie różnił się na swoją niekorzyść od innych prelegentów, gdyż wykład czytany z kartki (wyrecytowany) jak wiadomo zubaża odbiór. Prelegent nie zdążył wyczerpać tematu i nie zdołał podać ani jednego argumentu za in vitro. Zaczął od tego, że zwolennicy in vitro posługują się dwoma argumentami, które są nielogiczne, niespójne i nieracjonalne, co, jak zapowiedział wykaże w swoim wywodzie. Miały to być następujące argumenty;

1. W celu ustalenia godności ludzkiego zarodka można się powołać na jego status poprzez szukanie jego podobieństwa z istotą ludzką. Jeśli wykaże się, że to podobieństwo jest wystarczająco duże, można założyć, że należy mu się ochrona.

2. Akt poczęcia dziecka jest moralny tylko w określonych warunkach: tylko stosunek płciowy pomiędzy mężem a żoną jest moralnym aktem poczęcia a środowisko rodzinne jako jedyne gwarantuje optymalne warunki rozwoju dziecka.

Łuków stwierdził, że są to przesłanki nieaktualne. Podkreślił (co wielokrotnie powtarzał w dalszej części wypowiedzi), że należy pomagać bezpłodnym parom, a najlepszą formą pomocy dla nich jest leczenie bezpłodności za pomocą zapłodnienia in vitro (zwrot „leczenie bezpłodności” pojawił się w jego wypowiedzi kilkanaście razy). Stwierdził, że każda para, a nie tylko „małżeństwo heteroseksualne”, ma prawo do tego by mieć dziecko, nawet jeśli jest bezpłodna.

Dodał, że skoro rodzice decydują o tym, czy ich dziecko może zostać dawcą szpiku czy nie, analogicznie mają pełne prawo by decydować w imieniu potencjalnego zarodka (szkoda, że nie zaznaczył, że oddanie szpiku nie jest śmiertelne ani nie prowadzi do uszkodzenia organizmu dziecka, a tak dzieje się z zarodkami powstałymi w wyniku in vitro) o dawstwie komórek (które prowadzi do jego uśmiercenia).

Poprosił przeciwników metody in vitro o wykazanie, co by było niemoralnego w metodzie, przy której nie niszczono by żadnych zarodków.

Następna i niestety ostatnia część wykładu, dotyczyła obalania stereotypu rodziny stworzonej przez „małżeństwo heteroseksualne” jako najlepszego środowiska do rozwoju i wychowania dziecka. Tłumaczył, że małżeństwa masowo się rozpadają, zaś pary, które są związane seksem pozamałżeńskim okazują się trwałe. Ponadto w innych „układach” (ciekawy zwrot opisujący rodzinę) osoby, które zechcą zostać rodzicami także mogą okazywać dziecku miłość. Wniosek prof. Łukowa był następujący: zapłodnienie in vitro nie wpływa negatywnie na życie rodzinne (wniosek nie poparty żadnymi badaniami, poza tym nie to prof. Łuków miał wykazywać bo z tego, że coś nie wpływa negatywnie nie wynika przecież, że wpływa pozytywnie). Autor wykładu pokazał, że relacja rodzic – dziecko ma trzy składowe: jest to trwały związek ludzki, w którym ma miejsce wzajemne wsparcie oraz intymność. Żadna z tych cech relacji nie jest według niego zarezerwowana tylko dla małżeństw. Potem zaczął wymieniać różne czynności i sytuacje, w wyniku których osiągamy radość w relacji rodzic-dziecko, wskazał między innymi na: wspólne czynności higieniczne, zakupy, wybieranie koloru farby do malowania ścian pokoju, wspólne spędzanie czasu.

Czas na wykład się skończył i zabrakło w nim wniosków końcowych i wyraźnej konkluzji.  W odczycie prof. Łukowa było dużo elementów zbędnych, a tezy były nie poparte ani logiką, ani rzetelnymi badaniami.

Oponentem prof. Łukowa miał być ks. prof. Marian Machinek jako głos przeciw in vitro. W swoim bardzo ciekawym wykładzie przedstawił kontrowersje, z których wynika, że zarówno zapłodnienie in vitro jak i pozyskiwanie embrionalnych komórek macierzystych powinno być zabronione. Wykład był pełen skondensowanych treści, przedstawię jego skrót:

Najpierw przedstawione zostały dwa mity współczesności:

1. Zakaz pobierania komórek macierzystych z embrionów jest aktem okrucieństwa w stosunku do ludzi przewlekle chorych (skazujemy ich na śmierć),

2. Każda para ma „prawo do posiadania dziecka”.

Aby działanie moralne mogło podlegać ocenie, musi być świadome i wolne, w przeciwieństwie do wydarzeń naturalnych. Błędem naturalistycznym jest twierdzenie, że możemy zabijać embriony dlatego, że w naturze też giną.

Nie możemy z przesłanek deskryptywnych wyprowadzać normatywnych kontrowersji.

Jeśli chcemy ocenić czyn musimy uwzględnić intencje, motywacje oraz cele jakie chcemy osiągnąć.

Przy pobieraniu komórek z embrionów istotnym czynnikiem jest „strona zewnętrzna” tego czynu. Ważne są środki po jakie sięga działający. Sam cel czyli pozyskanie komórek jest słuszny, lecz pobierając je z zarodków (uśmiercając je) odbieramy im prawo do życia. Na zarzuty przeciwko uznaniu embrionów za ludzi w początkowym stadium życia, ks. prof. Machinek wskazał cechy embrionu, które świadczą o jego odrębności jako organizm. Są to cechy takie jak m. in.: Jest typowo (gatunkowo) ludzki, jest indywidualny, stanowi samoistny organizm, rozwija się relatywnie oddzielnie czyli posiada własną, niezależną od organizmu matki, dynamikę rozwoju, rozwija się w sposób ciągły i ukierunkowany.

Błędem jest przyznawanie embrionowi godności na arbitralnie wybranym etapie jego rozwoju (godność przyznawana). Zarodek posiada godność od samego początku jego istnienia (godność uznana). Uznana godność ludzka jest uniwersalna, elitarna, inkluzyjna.

Przy koncepcji gradualistycznej błędnie stwierdza się wzrost godności wraz ze stopniem rozwoju jednostki (tak myślą na przykład zwolennicy aborcji). Jest to koncepcja ułomna i trudno znaleźć dla niej uzasadnione i jednoznacznego kryterium.

Kolejny problem w procedurze zapłodnienia in vitro to kwestia zarodków nadliczbowych. Należy zadać sobie pytanie: czym różni się zarodek nadliczbowy od  zarodka wyselekcjonowanego do rozwoju w organizmie matki. Przy uznaniu, ze występuje między nimi różnica – status danego embrionu to efektem świadomego działania człowieka. Natomiast status (uznanie jego godności) embrionu nie  zależy od  dowolnego ustalenia jego przeznaczenia.

Problem z in vitro nie leży jedynie w destrukcji ludzkich embrionów, istotną kwestią jest kwestia tego, kiedy, w jakich warunkach i w jakim celu można poddać istotę ludzką takim samym rygorom jak przy produkcji rzeczy? Procesy takie jak produkcja, selekcja, kontrola jakości prowadzą do uprzedmiotowienia embrionu jako materiału biologicznego. Nie możemy traktować osoby ludzkiej jako efektu procesu produkcyjnego. Dziecko powołane w ten sposób do życia pozostaje dzieckiem, lecz w ten sposób negujemy jego godność.

Termin „klonowanie terapeutyczne” jest typowym zabiegiem medialnym polegającym na wytworzeniu terminu kojarzącego się pozytywnie i polega na rozmywaniu pojęć. „Klonowanie terapeutyczne” polega na zabiciu zarodka w celu pobrania od niego komórek macierzystych (jak zaznaczył w późniejszej dyskusji ks. prof. Tadeusz Biesaga – klonowanie terapeutyczne można by równie dobrze nazwać klonowaniem eutanatycznym dla jednej ze stron).  Z tego względu nie powinniśmy sięgać po ten środek.

Embrion jest już człowiekiem w początkowej fazie rozwoju. Nie ma podstaw, by odmówić mu traktowania odpowiadającego ludzkiej godności. Wykorzystanie embrionu dla celów, które nie służą jemu samemu (produkcja), jest głęboko niemoralne.

Na koniec ks. prof. Machinek przytoczył wspomniane już wcześniej słowa dr Shinya Yamanaka: „There must be another way”.

Prof. Włodzimierz Wróbel wygłosił ostatni wykład na konferencji (Jarosław Gowin, którego wykład miał zamykać debatę, nie dotarł na konferencję). Wykład dotyczył tego, jakie są możliwości pobierania komórek macierzystych od embrionów i procedury zapłodnienia in vitro w świetle prawa obowiązującego w Polsce. Okazuje się, że prawo w tym zakresie jest mocno niedopracowane. Wedle zasady, że co nie jest zabronione, jest dozwolone, można te procedury wykonywać bez ograniczeń. Jedyna kontrowersja to taka, że zabronione są działania, których wynikiem jest rozstrój zdrowia jednostki, więc teoretycznie można wnioskować, że zabronione jest pobieranie embrionalnych komórek macierzystych. Nie jest to jednak wprost określone. Na koniec prof. Wróbel zaapelował do lekarzy, by w Kodeksie Etyki Lekarskiej sami sprecyzowali przepisy dotyczące omawianych kwestii, gdyż niewątpliwie są w stanie zrobić to szybciej niż ustawodawcy.

Po zakończeniu wykładów rozpoczęła się stosunkowo krótka, lecz dość burzliwa dyskusja panelowa. Moje wrażenia z tej dyskusji nie są pozytywne. W postawie czołowych przedstawicieli środowiska lekarskiego (prof. Andrzeja Szczeklika i dr Konstantego Radziwiłła, prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej) dało się zauważyć niechęć do głosów z Sali (wygłaszanych głównie przez lekarzy-praktyków) protestujących przeciwko nazywaniu metody in vitro metodą leczenia bezpłodności. Osobiście interpretuję ten fakt tak, że niektórym czołowym polskim ginekologom bardzo opłaca się prowadzenie „Klinik leczenia bezpłodności”  i nie nazwanie faktu po imieniu (że in vitro nie leczy bezpłodności). Dr Konstanty Radziwiłł nie odniósł się do pytania co sądzi o naprotechnologii, termin ten ani przez niego, ani przez prof. Szczeklika nie został ani razu użyty. Prof. Hook dał osobiste świadectwo przeciwko promowaniu in vitro. Powiedział, że ma czwórkę dzieci – dwoje rodzonych i dwoje adoptowanych, i że czuje się ojcem każdego z nich. Stwierdził, że zamiast promować in vitro powinno ułatwić się procedury adopcyjne i dostęp do naprotechnologii. Jego głos przeszedł bez echa, co mnie nie zdziwiło. Głosem z sali przeciwko in vitro były pytania prof. Bogdana Chazana (jednego z czołowych polskich lekarzy ginekologów działających przeciw in vitro i aborcji). Do dziś się zastanawiam, czemu nie został oficjalnie zaproszony do dyskusji, być może dlatego, że działa na niekorzyść wspomnianych środowisk. W odpowiedzi na głos, że in vitro nie leczy bezpłodności dr Paweł Łuków użył „błyskotliwej” metafory, że użycie protezy też nie przywraca utraconej kończyny a jest metodą leczenia. W jego obronie natychmiast stanął dr Konstanty Radziwiłł, prosząc, by nie dawać się ponosić emocjom i nie używać drastycznych wyrażeń. Powtórzył, za swoim poprzednikiem, że termin ”leczenie” jest bardzo szeroki  i noszenie okularów też nie leczy (nie jest to prawdą, bo np. w przypadku korygowania wad wzroku dzieci, noszenie okularów jest znaczącą i skuteczną metodą leczniczą) a jest uznawane za leczenie wady wzroku. Dodał, że nie możemy tutaj szafować obraźliwymi terminami (tak jakby nazwanie zabicia zarodka było obraźliwe), bo przecież każdy ma swój światopogląd i zarówno pacjenci, jak i lekarze powinni mieć do niego prawo. To zdanie szczególnie mnie zbulwersowało, ponieważ jestem pewna, że dr Konstanty Radziwiłł jako medyk na pewno wie, że zabójstwo czy działanie na szkodę nienarodzonych dzieci wykracza daleko poza sprawy, o których możemy powiedzieć, że decyduje o nich światopogląd. Natomiast kompletnie nietrafiona analogia prof. Łukowa (przy stosowaniu protez nikogo się nie zabija) bardzo przypomniała argument prof. Środy za aborcją i przeciwko Kościołowi, użyty w pewnej wypowiedzi telewizyjnej. Prof. Środa usiłowała udowodnić, że Kościół jest pełen zaściankowych zabobonów a jednym z nich jest zakaz aborcji bo „skoro Kościół zakazuje aborcji, powinien też zabronić usuwania zębów przez stomatologów, ponieważ ząb też jest tkanką organizmu matki, którą się usuwa w celu poprawy jej zdrowia i samopoczucia”.

Bardzo ważnym argumentem przeciwko in vitro, wygłoszonym przez lekarza ginekologa, było przytoczenie wyników badań, które jasno mówią o tym, że metoda polegająca na produkcji mniejszej liczby zarodków (tak, by żadnych nie zamrażać) jest nieefektywna, ponieważ wstępna selekcja zarodków z ich większej liczby jest konieczna, by zagwarantować powodzenie tej procedury. Więc wszelkie projekty „kompromisowe” są z założenia nierealne do wykonania. Zwrócił uwagę na fakt, że każda sztuczna manipulacja przy materiale genetycznym znajdującym się w komórkach rozrodczych, jest obarczona bardzo wysokim ryzykiem jego uszkodzenia i z tego powodu tego typu procedury powinny być zakazane. Ten głos również przeszedł bez echa, czego można było się spodziewać po prowadzących dyskusję.

Moje ogólne wrażenia z konferencji są takie:  była bardzo ciekawa, wiele wykładów było potrzebnych i wartościowych. Rozczarowali mnie czołowi przedstawiciele polskiego środowiska lekarskiego, co jest dla mnie tym bardziej przykre, że sama jestem lekarzem. Czuję się zażenowana ich postawą, w której w widoczny dla mnie sposób profity z dochodowych procedur medycznych (nie: leczniczych) są ważniejsze od prawdy i od dobra pacjenta.

Doktorula

Źródło: Fronda.pl

Komentarze (1)
1 sobota, 30 października 2010 17:09
Robert
Tworzenie bio-robotow, lub jak to sie kiedys nazywalo: "Homo-Sovietikus", jest wieloletnim marzeniem "wybranych" bio-genetykow i psychologow. Chodzi o zaprogramowanie biologicznie lub umyslowo niby czlowieka, ktory bedzie poslusznie wykonywal polecenia swoich tzw. Mistrzow (Masters)i nigdy nie kwestionowal ich polecen. Zaczelo sie od doswiadczen na tzw. "psie Pawlowa", a ostatnio zostalo sprecyzowane przez Rabina Ovadia Yosef (czyt. w The Jerusalem Post: http://www.jpost.com/JewishWorld/JewishNews/Article.aspx?id=191782).

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mai:
Komentarz:
 
Start Kompendium Kompendium Czy lekarz może tworzyć i niszczyć ludzkie embriony?
 

WIADOMOŚCI

CIEKAWOSTKI

WYWIADY

PUBLICYSTYKA

KOMPENDIUM

LITERATURA

DZIECIARNIA