Portal optymalizowany dla przeglądarek: IE 7, Opera 9 i nowszych

n_ciekawestrony.jpg

Chwała polskiego oręża
 

- S U P E R  G A L E R I A -


Jonasz Porywczy

Michał Magon

- Dziecko ulicy



 -  M A G I S T E R I U M  -


Leon XIII

Christi Nomen et Regnum

- O Kościele na

Dalekim Wschodzie


Naszą witrynę przegląda teraz 462 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter


 

 

 

Ulti Clocks content

Chesterton

Wysmakowana lektura na długi zimowy wieczór! Sandomierskie wydawnictwo diecezjalne wydało kolejną perełkę pióra Gilberta Keitha Chestertona. To „Kościół katolicki i konwersja” – brawny opis intelektualnej drogi autora do swego nawrócenia. Więcej...

KOMPENDIUM

Kapłaństwo - powołanie czy uprawnienie? Spośród różnych argumentów przytaczanych na poparcie idei kapłaństwa urzędowego kobiet w Kościele katolickim najistotniejsze merytorycznie wydają się dwa. Więcej...

WIADOMOŚCI

Kolejna kompromitacja aborcjonistek: Aborcyjne lobby nie śpi. W najlepszym czasie antenowym telewizja publiczna emituje peany na cześć zabijania dzieci. Do programu „Tomasz Lis na żywo” prowadzący zaprosił Marię Czubaszek. Więcej...

CIEKAWOSTKI

Sodomici nie zasługują na przywilej małżeństwa: Kandydat do nominacji Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich, Rick Santorum przypomniał, że możliwość zawarcia małżeństwa jest przywilejem, który należy się wyłącznie związkom kobiety i mężczyzny. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Dlaczego kobieta powinna rodzić dzieci? Ponieważ do tego została stworzona. Żeby być matką. Została powołana do rodzenia dzieci, opiekowania się nimi i kochania ich miłością bezwarunkową. I każda kobieta za tym tęskni... Więcej...

PUBLICYSTYKA

Wokół problemu śmierci mózgowej istnieje coraz więcej kontrowersji. Część środowiska naukowego i lekarskiego nie uznaje definicji śmierci mózgowej i domaga się zaprzestania pobierania organów nieparzystych od dawców po wypadkach. Więcej...

LITERATURA

Konwersja Chestertona: Katolik z urodzenia nieśmiało podejmuje niezwykły temat konwersji. Łatwiej jest podjąć go komuś, kto wciąż nie zna katolicyzmu niż temu, kto ma to szczęście, że zna go od dzieciństwa. Więcej...

DZIECIARNIA

Michał Magon – Dziecko ulicy. Umiłowanie czystości: Poza praktycznymi środkami, o których powiedzieliśmy, Michał otrzymał także rady, do których przywiązywał wielką uwagę, a które chętnie nazywał ojcami, strażnikami, albo żandarmami jego cnoty czystości. Więcej...

Tamtego lata

Tego nie dowiecie się z ekranu! Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu zaprasza do lektury wyśmienitej powieści Sławomira N. Goworzyckiego „Tamtego lata. Zatajona historia Polaków”, która właśnie ukazała się na rynku wydawniczym. Więcej...

Aborcja

Jeszcze jedna godna uwagi książka wydana przez WDS Sandomierz. To „Każdy z nas był ludzkim embrionem” Doroty Sobolewskiej-Bieleckiej – najważniejsze informacje o aborcji przeplecione licznymi świadectwami kobiet i zdjęciami dzieci w okresie płodowym. Więcej...

Św. Maksymilian

Nakładem sandomierskiego wydawnictwa diecezjalnego ukazał się kolejny tom bestsellerowej serii „Niepokalana”. To przebogata książka pod redakcją br. Francisa Mary Kalvelage’a FI zatytułowana „Maksymilian Kolbe – Święty od Niepokalanej”. Więcej...

Przyjaźń Jezusa

Polecamy wybitne dzieło ks. Roberta Hugh Bensona o mnogości przejawów przyjaźni Chrystusa w naszym życiu przedstawione w formie zbioru błyskotliwych oraz przystępnych kazań a zatytułowane „Rekolekcje z Chrystusem”. Więcej...

http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/508066baner_chesterton.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/675643baner4.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/156334baner2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/944988baner7.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/984376baner8.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/362249rzeka.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/857434kominek.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/483044baner9.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/549716baner_tamtego_lata.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/684620embrion.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/468501Kolbe.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/549104baner_Rekolekcje_z_Chrystusem.jpg
http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25749-nawrocenie-chestertona http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/kompendium/37-kompendium/25959-kapastwo-powoanie-czy-uprawnienie http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/25968-kolejna-kompromitacja-aborcjonistek http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25972-homoseksualici-nie-zasuguj-na-przywilej-maestwa http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/25981-dlaczego-kobieta-powinna-rodzi-dzieci http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/25965-watykaska-konferencja-o-mierci-mozgowej http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinakatolickadorosli/31-literatura/25962-konwersja-chestertona http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinadzieciimlodziez/32-dzieciarnia/25960-micha-magon--dziecko-ulicy-umiowanie-cnoty-czystoci http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/23811-1920-tego-nie-dowiecie-si-z-ekranu- http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25043-kady-z-nas-by-ludzkim-embrionem http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/24912-maksymilian-kolbe--wity-od-niepokalanej http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/24788-rekolekcje-z-chrystusem
 

Zatrute źródła biopolityki PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
czwartek, 08 stycznia 2009 12:54

Coraz wyraźniej na całym naszym kontynencie jest odczuwalny klimat konfrontacji światopoglądowej. Mówił o tym wyraźnie w okresie Bożego Narodzenia prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych ks. abp Angelo Amato, według którego "w całej Europie jesteśmy dziś świadkami lansowania tzw. biopolityki. Polega to na tym, że państwo coraz bardziej wkracza w osobiste życie każdego: zmusza rodziny do wyboru określonej szkoły uczącej określonych przedmiotów, nie kształcącej, lecz indoktrynującej".

Laicka indoktrynacja, kult państwa, próby podporządkowania wszelkich przejawów życia społecznego ideologiom opartym na antychrześcijaństwie i sprzecznych z prawem naturalnym - to powszechna praktyka Unii Europejskiej. Echa tego zjawiska docierają do Polski. Działalność zespołu posła Jarosława Gowina (PO) proponującego rozwiązania biomedyczne i bioetyczne kwestionujące nauczanie Kościoła jest dowodem, że i w naszym kraju walka o podstawowe prawo każdego człowieka - prawo do życia - weszła na jeszcze bardziej wyrafinowany etap. Nie przypadkiem zatem toczy się dyskusja o in vitro, o eutanazji, aborcji. Nie przypadkiem w wielu mediach krytykowana jest i "rozmiękczana" Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary "Dignitas personae" dotycząca niektórych problemów bioetycznych.

Kościół w swoim nauczaniu przestrzega przed antyludzkimi eksperymentami i rzeczywistością bez wartości. Tymczasem w krajach UE systematycznie i konsekwentnie podejmowane są działania mające na celu wymazanie transcendentnego wymiaru człowieka i zmiany sposobu myślenia społeczeństw. Co gorsza, dechrystianizacją zajmują się w sposób zorganizowany i ideologiczny struktury władzy politycznej, a to za sprawą biopolityki. Ten termin - o którym coraz więcej się mówi - oznacza obecnie formę sprawowania władzy nad grupami społecznymi oraz sposobem życia każdego człowieka w celu wzmocnienia jego użyteczności ekonomicznej i politycznej.

Biopolityka, czyli nowa postać globalnej władzy nad człowiekiem i życiem ludzkim, wykorzystuje najnowsze zdobycze inżynierii społecznej, statystyki, informatyki, nauk medycznych, ekonomii, prawa, filozofii analitycznej. By mogła być skuteczna, zwalczane jest chrześcijaństwo broniące godności i praw każdego człowieka i proponowane są relatywne normy moralne i standardy. Dzięki temu władza polityczna może tak kształtować prawa, aby ostatecznie to od woli państwa zależało, komu przysługuje tożsamość ludzka, komu przysługuje i na jakich warunkach prawo do życia i "prawo do śmierci", a komu prawo do rozwoju.

Kameralizm

Twórcą pojęcia "biopolityka" jest Michel Foucault, znany francuski filozof poststrukturalista. To on odniósł ten termin do formy sprawowania władzy nad grupami społecznymi i sposobem życia jednostek. Foucault zdefiniował biopolitykę jako regulację życia populacji celem wzmocnienia jej użyteczności ekonomicznej i politycznej. Z czasem biopolityka została określona jako zbiór zagadnień dotyczących problemów praw człowieka i zwierząt, polityki społecznej, systemu ochrony zdrowia, inżynierii genetycznej, aborcji, kary śmierci, eutanazji i jako taka stanowi wzajemne odniesienie nauk medycznych, norm moralnych i prawoznawstwa we współczesnym społeczeństwie.

W XIX wieku biopolityka również istniała, choć ówczesny poziom rozwoju nauki i techniki wykluczał jej totalność. Było jednak pewną oczywistością, że w czasach rozwijającego się przemysłowego kapitalizmu ludność służyła ekonomicznie i politycznie państwu. Stanowiła siłę roboczą, która pomnażała dobra materialne i siłę państwa, dostarczała także "mięsa armatniego", czyli żołnierzy do wielkich terytorialnych armii. Ówczesna biopolityka polegała przede wszystkim na wzmacnianiu własnego potencjału demograficznego, rozwijaniu dostępności do edukacji, tworzeniu systemów emerytalnych i ochrony zdrowia, kształtowaniu zrębów polityki społecznej oraz wytwarzaniu bogactwa.

Począwszy od lat 60. ubiegłego wieku, narzędzia i polityczna racjonalność rządzenia, w tym także polityka społeczna, zaczęły ulegać przeobrażeniom. Foucault opisał te przemiany, zwracając szczególną uwagę na objęcie procesów społecznych racjonalnością ekonomiczną. Ta tendencja zaczęła się kształtować w czasach oświecenia głównie za sprawą tzw. kameralizmu, czyli doktryny ekonomiczno-politycznej uznającej za nadrzędny cel polityki optymalne wykorzystanie wszystkich zasobów ludzkich i zdolności produkcyjnych państwa. Człowiek w takiej perspektywie staje się towarem i jest tyle wart, na ile przynosi korzyści systemowi.

Dotychczasowy podział na państwo, społeczeństwo i gospodarkę zostaje podporządkowany kryterium kosztów i zysków, w którym społeczeństwo oraz instytucje i agendy życia publicznego są przeobrażane w przedsiębiorcze formy rynkowe. Od szkoły, szpitala, gminy, rodziny czy państwa wymaga się, aby funkcjonowały jak przedsiębiorstwa. Ideologiczna komercjalizacja sektora usług publicznych i wdrażanie "wolnego rynku" w obszarach dotąd podległych logice służebności wymaga ciągłej czujności wobec tego, co wolności rynku zagraża - czyli np. wobec solidaryzmu społecznego. Funkcjonując jako regulatywny ideał, rynek staje się permanentnym trybunałem ekonomicznym - twierdził Foucault. Tym zmianom w sposobie zarządzania przestrzenią społeczną towarzyszą przemiany w procesach gospodarowania. XIX-wieczny kapitalizm przemysłowy potrzebował milionowych rzesz proletariatu, dzisiaj w wytwarzaniu bogactwa wiodącą rolę odgrywa kapitał finansowy i techniki jego pomnażania.

Współczesny neoliberalizm - według jego badaczy (prof. Miren Etxezarreta z Universitat Autónoma de Barcelona w Euromemorandum 2003) - następująco zmienia założenia polityki społecznej. Po pierwsze, polityka społeczna jest postrzegana wyłącznie w kategoriach kosztów. Po drugie, sfera wydatków socjalnych jest przeobrażana w sferę generującą dochody i podlega prywatyzacji, czego przejawem jest np. reorganizacja systemu ubezpieczeń emerytalnych w ten sposób, iż oszczędności pracowników są inwestowane w fundusze akcji i inne nowe produkty finansowe. Po trzecie, nowa polityka społeczna jest instrumentem dyscyplinowania siły roboczej, czyli pracowników najemnych, którzy są niejako kolonizowani przez państwo nastawione na zabezpieczanie interesów często anonimowych i pozostających poza kontrolą demokratyczną wpływowych centrów. Obecny kryzys ekonomiczny, który jest w rzeczywistości kryzysem cywilizacji konsumpcji, najlepiej ilustruje to zjawisko, bo w zyskach ze skomercjalizowanego sektora usług publicznych partycypują zarządcy prywatnego sektora finansowego, a straty pokrywają ze swych podatków całe społeczeństwa.

Filozofia śmierci

Michel Foucault, niestety, nie odniósł swoich rozważań do sfery XX-wiecznych systemów totalitarnych, obozów koncentracyjnych czy sowieckich łagrów, gdzie tragiczna odmiana biopolityki ukazała swą ponurą twarz. Drugą bowiem, bardziej skrywaną stronę biopolityki stanowiła polityka śmierci (thanatopolityka) - wojna i zagłada "innych" w imię ochrony "własnej" ludności, społeczeństwa czy narodu. Rozwój nauki i techniki w XX wieku wyjątkowo "twórczo" zdynamizował to oblicze biopolityki. Niemiecki narodowy socjalizm i sowiecki rosyjski socjalizm w pogardzie miały godność ludzką i prawa człowieka. Oba dążyły do całkowitej kontroli nad każdym przejawem życia obywatela i uzurpowały sobie prawo do decydowania, kto ma żyć, a kogo należy "wyeliminować", swoje decyzje uzasadniały teorią walki klas albo rasizmem.

Polityka ta jest osnową cywilizacji śmierci. Jest wyrazem koncepcji, w której człowiek czyni siebie samego źródłem życia i śmierci, panem swej egzystencji oraz sankcją orzekającą o istnieniu drugiego człowieka, słabszego, chorego lub arbitralnie uznanego za niepożądanego. Tę koncepcję znajdujemy u podstaw systemu marksistowsko-leninowskiego, hitlerowskiego, a także demoliberalnego, który ma w sobie odcień totalitarny. Nie bez powodu cytowany już ks. abp Angelo Amato w kwietniu 2007 roku w zdecydowanej wypowiedzi "terroryzmem" nazwał propagowanie oraz usprawiedliwianie aborcji i eutanazji: "Oprócz odrażającego terroryzmu kamikadze jest jeszcze tak zwany terroryzm o ludzkiej twarzy" - stwierdził włoski hierarcha, który był wówczas sekretarzem Kongregacji Nauki Wiary. Podkreślił, że ma on miejsce wtedy, gdy "aborcja nazywana jest dobrowolnym usunięciem ciąży, a nie zabiciem bezbronnej istoty ludzkiej, lub kiedy eutanazję określa się delikatniej jako śmierć z godnością". I dodał: "Dzisiaj zło nie jest tylko działaniem jednostek lub łatwych do zidentyfikowania grup, ale pochodzi także z ciemnych centrali, z laboratoriów fałszywych opinii, anonimowych sił, które atakują nasze umysły nieprawdziwymi wiadomościami, uznając za śmieszne i wsteczne zachowanie zgodne z Ewangelią". Ksiądz arcybiskup Amato nazwał kliniki aborcyjne "autentycznymi rzeźniami istot ludzkich". Mówił również o "laboratoriach, w których produkuje się (pigułki aborcyjne) Ru 486 lub manipuluje embrionami ludzkimi", a także o parlamentach, w których "przyjmowane są ustawy przeciwne życiu ludzkiemu".

We współczesnej cywilizacji z jednej strony spotykamy tendencje do przedłużenia życia dla wybranych, dzięki wprowadzeniu biotechnologicznych nowości, takich jak medycyna reperacyjna, leki nowej generacji i medykamenty skrojone na miarę pacjenta dzięki znajomości jego genów. Z drugiej strony, niezwykle silne jest dążenie do uznania prawa jednego człowieka do decydowania o życiu i śmierci drugiego poprzez wprowadzenie globalnego prawa do aborcji i eutanazji oraz propagowanie pod hasłem wolności badań i eksperymentów tendencji do masowego klonowania ludzi. Inżynieria genetyczna oznacza również hodowlę organów zastępczych z komórek macierzystych pacjenta lub z zarodków sklonowanych dla potrzeb terapeutycznych czy przedimplantacyjne selekcjonowanie zarodków oraz modyfikowanie ludzkiej informacji genetycznej według pożądanych cech. Wszystko to razem oznacza wejście ludzkości w fazę poczłowieczeństwa.

Patronem polityki śmierci jest, według ks. prof. Michela Schooyansa, Georg Wilhelm Friedrich Hegel (1770-1831), "filozof śmierci". "Człowiek - pisze prof. Schooyans - jest bytem, który nie mogąc zaprzeczyć rzeczywistości śmierci, z którą się zderza, wybiera zadawanie śmierci, by siebie potwierdzić, a więc potwierdza swoją wolność, zadając sobie ostatecznie śmierć. Hegel jest w ten sposób ojcem wszystkich form współczesnego nihilizmu. (...) W społeczeństwie, w którym odradza się wpływ tego filozofa śmierci, nie ma już miejsca dla miłości. A ponieważ nie ma miejsca dla miłości, nie ma też miejsca dla życia. A ponieważ nie ma już miejsca ani dla miłości, ani dla życia, nie ma już miejsca dla rodziny". Nie ma zatem miejsca dla człowieka z jego godnością, podmiotowością i przyrodzonymi prawami, w tym z jego fundamentalnym prawem do życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Szczęście bez Jezusa

Dzisiejsza biopolityka również bazuje na thanatopolityce, teoriach eugenicznych, a przede wszystkim na ideologii bezpieczeństwa demograficznego, która ma swoich prekursorów. Najbardziej znany z nich jest Thomas Malthus (1766-1834), duchowny anglikański i ekonomista, profesor w College of Haileybury, który w swojej teorii ludnościowej głosił, że występuje stała tendencja do nadmiernego przyrostu ludności w stosunku do istniejących możliwości jej utrzymania. Ta dysproporcja była jego zdaniem przyczyną występowania czynników restrykcyjnych, takich jak: nędza, bezrobocie, klęski głodowe, wzmożona śmiertelność. Dlatego Malthus zalecał ograniczanie przyrostu biednej ludności, gdyż inaczej światu będzie zagrażał głód. Pisał w eseju "Prawo ludności": "Wszystkie dzieci, które się rodzą ponad ilości, które są potrzebne, aby utrzymać populację na określonym poziomie, muszą koniecznie zginąć, chyba że ustąpią im miejsca dorośli przez swoją śmierć".

W dzisiejszym świecie w sposób szczególny odżyły koncepcje Malthusa. Przybrały one bardzo konkretną formę neomaltuzjanizmu, podkreślającego konieczność ograniczenia przyrostu naturalnego z powodów "ekologicznych" (bo ludzie wydalają za wiele CO2 do atmosfery) lub np. z powodów rasistowskich, bo rozmnażanie "ludów i klas niższych" zagraża rzekomo "ludom cywilizowanym". Ponieważ większość krajów wysoko rozwiniętych przeżywa poważną depresję demograficzną i ekonomiczną, nasila się tendencja, by między krajami bogatej Północy i biednego Południa, i Wschodu, postawić nowy mur, na wzór rzymskiego limes, oddzielający sytych od głodnych.

Ideologia rasistowskiej izolacji wyraża się w przekonaniu: musimy za wszelką cenę chronić nasz dobrobyt, więc się oddzielamy. Ponieważ jednak u nas nie ma przyrostu demograficznego, musimy powstrzymać przyrost ludności w krajach biednych i odwrócić niepokojącą proporcję, że biały człowiek stanowi zaledwie 15 proc. populacji. Więc różne autorytety głoszą poglądy, że np. matka-natura nie może utrzymać przy życiu więcej niż reglamentowaną przez instytucje międzynarodowe liczbę ludzi na Ziemi. Tezę tę i zalecenia polityki antynatalistycznej spotykamy, w zmodyfikowanej i często zawoalowanej formie, w centralnych publikacjach Funduszu Rozwoju Narodów Zjednoczonych i innych agendach ONZ, różnych światowych gremiach bankowych, jak Bank Światowy, strukturach ekonomicznych i politycznych, departamentach rządowych i fundacjach prywatnych, jak Fundacja Forda czy Fundacja Rockefellera.

Kolejny, choć mniej znany od Malthusa, prekursor dzisiejszej biopolityki to sir Francis Galton (1822-1911), angielski lekarz i przyrodnik, twórca nauki, którą określił mianem eugeniki. W swojej myśli czerpał wiele z ewolucjonizmu Karola Darwina, którego był bliskim krewnym. Zdaniem Galtona, przyroda sama nie przeprowadza odpowiedniej selekcji, wobec tego należy wprowadzić sztuczną selekcję i lekarze powinni przystępować do wyboru osobników, którzy będą mogli przekazywać życie oraz dokonywać eliminowania nieprzydatnych. Selekcji więc ma dokonywać lekarz (stąd medykalizacja współczesnej biopolityki), a kryterium zdolności do życia wyznacza sukces życiowy mierzony miarą bogactwa. Ci, którzy nie posiadają ustalonych cech, nie zasługują na reprodukcję i przekazywanie daru życia następnym pokoleniom.

Trzecim ważnym prekursorem biopolityki była kobieta, zmarła w 1966 roku Margaret Sanger, neomaltuzjanistka, inicjatorka ruchu eugenicznego w USA lat 20. oraz protektorka "rewolucji seksualnej". Była również założycielką IPPF (Międzynarodowej Federacji Planowania Rodziny), a także osobą znaną ze swych rasistowskich poglądów i kontaktów z III Rzeszą, m.in. zaprosiła do USA Eugena Fishera, doradcę Hitlera w sprawach "higieny rasowej". Optowała za przymusową sterylizacją ludzi uznawanych za niepełnowartościowych i proponowała trzymanie ich w specjalnych obozach pracy. W kręgach specjalistów znany jest fakt, że w sangerowskim periodyku "Birth Control Reviev" drukowano pochlebne materiały o niemieckich eugenistach, w tym ich artykuły.

Koncepcje wyrażane m.in. przez Margaret Sanger uświadamiają nam dwie kwestie. Po pierwsze, że w USA nastąpiło skrzyżowanie tradycji maltuzjańskiej z tezami rasistowskimi. Po drugie, że maltuzjanizm bezpośrednio łączy się z rasizmem i pozostaje w koniecznym związku z określoną koncepcją państwa. W świetle tej koncepcji państwo skrupulatnie musi dobierać swoich członków i pełne obywatelstwo nadaje się wraz z osiągnięciem określonego wieku i wykazaniem, że jest się przydatnym państwu. Jest to motywowane tym, iż do państwa należy stworzenie lepszego jutra, więc jest ono jak najbardziej uprawnione do "polepszania rasy ludzkiej". Hitler np. zalecał, aby państwo nadawało obywatelom "prawo do prokreacji" lub nakazywało sterylizację. "Państwo - czytamy w 'Mein Kampf' - winno stosować najnowsze osiągnięcia medycyny, aby objaśnić swoją religię; musi ogłosić, iż żaden osobnik poważnie chory lub dotknięty wadą dziedziczną (...) nie ma prawa rozmnażać się, zatem należy pozbawić go fizycznej ku temu zdolności".

Margaret Sanger lansowała też pogląd, że wszyscy mamy prawo do maksymalnej przyjemności indywidualnej, a zatem powinniśmy się opowiadać za wolną miłością. Jeżeli rację istnienia wyraża użycie, a rodzina nam w tym przeszkadza, gdyż oznacza odpowiedzialność i obowiązki, to występujmy przeciwko rodzinie i macierzyństwu. Dziecko bowiem jest agresorem, ryzykiem, które należy usunąć, zabić, jeżeli psuje radość przyjemności. Za poglądami Margaret Sanger kryła się koncepcja, według której należy rozdzielić to, co stanowi fundament rodziny, czyli przekazywanie daru życia w zjednoczeniu małżonków, i ograniczyć relacje między ludźmi do przyjemności uprawiania seksu bez dzieci.

Ten nurt rozwijał znany francuski mason Pierre Simon. Zaproponował on, aby państwo przejęło totalną kontrolę nad wszystkimi przejawami życia ludzkiego. W latach 70. ubiegłego wieku wydawało się to fantasmagorią, natomiast dziś jest faktem. Pierre Simon w swojej sztandarowej książce pisał: "Reorganizacja społeczeństwa coraz bardziej krytycznego względem fetysza-pracy, niezawodnie doprowadzi do znacznego skrócenia jej czasu. Ponieważ seks i erotyka wymagają wolnego czasu, ten czas przypadnie w udziale każdemu. Będzie to szczęście bez Marksa i bez Jezusa. Małżeństwo stanie się socjalnym ułatwieniem" (Pierre Simon, De la vie avant toute chose, Paris 1979, s. 243).

Licencja na zabijanie

Fundamentem biopolityki jest myśl takich filozofów jak Hegel i inni, którzy zakres podmiotowości człowieka uzależniali od woli państwa. To pozwoliło władzy państwowej tak kształtować prawa (ustawy), aby ostatecznie od woli państwa zależało, komu przysługuje tożsamość ludzka, kto uzyskuje, i na jakich warunkach, prawo do życia. Życie w tej perspektywie jest niejako "udzielone" przez autorytet społeczny, który akceptuje indywidualną tożsamość jednostki biologicznej lub ją neguje. Kto jest autorem życia, ten przypisuje sobie prawo do eliminacji jednostek niewygodnych, niepożądanych, nieprzydatnych, nieproduktywnych.

Było to możliwe, bo w przestrzeni społecznej pojawiła się bardzo silna tendencja antychrześcijańska i dążenie do wyeliminowania Boga transcendentnego. Na Jego miejsce są proponowani "nowi bogowie", "nowe kulty", "nowe mity o raju" i "nowe religie" (Zofia J. Zdybicka, Człowiek i religia. Zarys filozofii religii, Lublin 1993, s. 15). Do najbardziej rozpowszechnionych mitów, które zdobyły najwięcej "wyznawców", są zaliczane dwa:

- mit mesjanistyczny, oparty na przeświadczeniu, że po odrzuceniu Boga człowiek może przejąć moce, które dotychczas przypisywano Bogu, i na ziemi utworzyć królestwo wolności i szczęścia. Człowiek nie potrzebuje Zbawiciela, zbawi się sam przez zmianę struktur ekonomiczno-społecznych i osiągnie raj na ziemi;

- mit postępu związany z przekonaniem, że nauka i technologia pomogą przezwyciężyć ograniczenia i rozwiążą wszystkie ludzkie problemy - będzie możliwe utworzenie raju na ziemi. Wyraża się on postawą prymatu "mieć" nad "być".

Giorgio Agamben w wydanej w Polsce w ubiegłym roku książce "Homo sacer. Suwerenna władza i nagie życie" zwraca uwagę na charakterystyczny mechanizm, który powoduje, że można zabić człowieka, nie obawiając się, iż owo zabójstwo pociągnie za sobą skutki prawne w postaci kary. Jest to możliwe dzięki tzw. włączającemu wyłączeniu, które umożliwia potraktowanie człowieka, lub jakiejś grupy ludzi, za podlegającego prawu, a zarazem z niego wyłączonego. Ów paradoks jest fundamentem współczesnej polityki, która - według Agambena - sprowadza się przede wszystkim do umiejętności suwerennego sprawowania władzy nad mechanizmem włączającego wyłączenia. Innymi słowy - władza dąży do władania nad sferą natury i usiłuje ją włączyć w kulturowo-polityczno-prawny wymiar życia publicznego. Dlatego władza, za pomocą technik biomedycznych, usiłuje nadać naturze ramy zgodne z własnymi zasadami oraz celami i narzucić wszystkim taki punkt widzenia.

Życie człowieka staje się wówczas, co podkreśla Agamben, stawką w grze politycznych strategii, które są podporządkowane optymalnemu wykorzystaniu wszystkich zasobów ludzkich i zdolności produkcyjnych państwa. Zawłaszczanie przez władzę publiczną coraz większych obszarów życia człowieka, medykalizacja polityki oraz wdrażanie mechanizmów kontroli higieny ludności, co było motywowane postępem, dobrem człowieka i polepszeniem stanu zdrowotnego społeczeństw, zaczęło przybierać niepokojący odcień. Bo przecież rychło okazało się, że drugą stroną procedur kontroli higieny ludności jest przyzwolenie na wykluczanie, czyli mówiąc bez eufemizmów - licencja na zabijanie osób "zbędnych", "niewygodnych" lub "niegodnych życia". A gdy się ruszy cegłę, to cały mur zaczyna się chwiać i już tylko mały kroczek do programów "polepszania" rasy, do eugeniki, do słynnego hitlerowskiego pojęcia "życia bezwartościowego" (Lebensunwertes Leben), a dziś - używając pojęcia stworzonego przez Foucaulta i inżynierię genetyczną - do biopolityki. 

Jan Maria Jackowski

Źródło: Nasz Dziennik

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mai:
Komentarz:
 
Start Kompendium Publicystyka Zatrute źródła biopolityki
 

WIADOMOŚCI

CIEKAWOSTKI

WYWIADY

PUBLICYSTYKA

KOMPENDIUM

LITERATURA

DZIECIARNIA