Portal optymalizowany dla przeglądarek: IE 7, Opera 9 i nowszych

n_ciekawestrony.jpg

Najpiękniejsze polskie sanktuarium maryjne
 

- S U P E R  G A L E R I A -


Suren Vardanian

Św. Teresa z Lisieux



 -  M A G I S T E R I U M  -


Leon X

Exsurge Domine

- Potępienie błędów

Marcina Lutra


Naszą witrynę przegląda teraz 398 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter


 

 

 

 

 

Tajemnice Sandomierza

Sandomierskie wydawnictwo diecezjalne pragnie Cię zaprosić w niezwykłą podróż w czasie do przepięknego królewskiego miasta pełnego tajemnic. Poznaj jedyną na świecie rodzinną strategiczną grę planszową o Sandomierzu! Więcej...

Serce Pana Jezusa

Gorąco polecamy kolejną nowość wydawniczą z Sandomierza! Tym razem to zbiór klasycznych, przystępnych, szczerze katolickich kazań i rozważań wybitnych polskich kaznodziejów w całości poświęcony Najświętszemu Sercu Jezusowemu. Więcej...

WYWIADY

Prawda uzdrawia: Z Irene Van der Wende, kobietą, która zabiła swoje dziecko poczęte w wyniku gwałtu, autorką książki opowiadającej o tym doświadczeniu i założycielką ruchu na rzecz kobiet po aborcji "Przełamać ciszę" rozmawia Agnieszka Żurek. Więcej...

WIADOMOŚCI

Europa się budzi: To jedna z największych inicjatyw ze wszystkich podjętych przez Ruch dla Życia, ponieważ ma zaangażować ludzi z 27 państw należących do Unii Europejskiej. Więcej...

CIEKAWOSTKI

Przeznaczona dla dzieci ekspozycja „Seks: Wystawa, która opowie wszystko" została niedawno otwarta w Ottawie. Jej treści są skandaliczne i demoralizujące. Środowiska stojące na straży dobra rodziny zapowiadają protest. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Czym jest przemoc werbalna? Po niedawnym pojawieniu się w przestrzeni publicznej kampanii „Słowa ranią na całe życie” napisało do mnie kilkoro rodziców zatroskanych, że mogą być sprawcami przemocy werbalnej. Więcej...

WYWIADY

- Chodzi o to, żeby być człowiekiem dla drugiego człowieka. Także dla tego, który jeszcze się nie urodził - mówi Brygida Grysiak. - O kobietach: feministkach, matkach bohaterkach, aborcyjnych ekshibicjonistkach i innych – z Brygidą Grysiak rozmawia GN. Więcej...

LITERATURA

Ból odczuwany przez poczęte dziecko: Dzięki odkryciom nowoczesnej embriologii wiemy, że podczas dokonywania aborcji płód odczuwa ból. Badania USG i EKG wykazały, że dziecko wewnątrz łona matki reaguje na ból, dotyk, światło, dźwięk, ciepło, zimno. Więcej...

DZIECIARNIA

Św. Teresa z Lisieux: Ten wspaniały dzień wydawał mi się teraz taki odległy! Przez osiem długich i nużących miesięcy będę musiała jeszcze gorliwiej pracować na moją suknię ślubną, przyozdabiając ją, najlepiej jak tylko potrafię, pięknem modlitwy i ofiary. Więcej...

Pąsowy liść klonu

Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu z prawdziwą przyjemnością prezentuje swą najnowszą książkę - powieść Andrzeja Sarwy o legendarnym bohaterskim poświęceniu Haliny, córki Piotra z Krępy, ratującej Sandomierzan przed Tatarami. Więcej...

Chesterton

Wysmakowana lektura na długi zimowy wieczór! Sandomierskie wydawnictwo diecezjalne wydało kolejną perełkę pióra Gilberta Keitha Chestertona. To „Kościół katolicki i konwersja” – brawny opis intelektualnej drogi autora do swego nawrócenia. Więcej...

http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/857282baner_gra.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/947686baner_Rekolekcje_z_Sercem_Jezusa.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/362249rzeka.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/156334baner2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/944988baner7.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/984376baner8.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/675643baner4.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/857434kominek.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/483044baner9.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/293706baner_Pasowy_lisc_klonu.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/508066baner_chesterton.jpg
http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/27596-sandomierskie-tajemnice http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/27162-rekolekcje-z-sercem-jezusa http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wywiady/35-wywiady/28011-prawda-uzdrawia http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/28009-europa-si-budzi http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/28013-wystawa-o-seksie-skierowana-do-dzieci http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/28014-czym-jest-przemoc-werbalna http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wywiady/35-wywiady/28017-feministka-pro-life http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinakatolickadorosli/31-literatura/27939-bol-odczuwany-przez-poczte-dziecko http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinadzieciimlodziez/32-dzieciarnia/27937-w-teresa-z-lisieux-ycie-w-klasztorze http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/26864-psowy-li-klonu http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25749-nawrocenie-chestertona
 

…i tylko dzieci żal PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
środa, 04 maja 2011 14:29

Sondowanie rynku już trwa. Co w tym roku będzie na topie? Czym zaskoczyć dziewięciolatka? Jak zadowolić rodziców? Jakich sposobów perswazji użyć, by przekonać ciocie, wujów, a przede wszystkim chrzestnych, że ten, i tylko ten prezent, będzie najlepszy?… 

Wiem, co Państwo myślicie teraz: zaraz zacznie się narzekanie, że dzień pierwszej Komunii św. został brutalnie skomercjalizowany, że liczą się bardziej prezenty, niż fakt pełnego uczestnictwa we Mszy św., że imprezy z tej okazji organizowane przypominają swoją wystawnością bardziej wesela niż skromne przyjęcia rodzinne etc. Pokusa pobiadolenia jest ogromna. Tylko że to niczego nie zmieni. „Nowa świecka tradycja” jest zbyt silna, by dało się ją łatwo wyplenić – zresztą ma potężnych sprzymierzeńców. Spójrzmy zatem na problem z innej strony. Poszukajmy przetartych ogniw w łańcuchu. Pierwszy słaby punkt: rodzice. 

Trzeba błysnąć!

W świecie, gdzie coraz więcej jest jedynaków, nie można przepuścić okazji, aby pokazać swoją miłość do dziecka. Jak? Organizując mu huczną imprezę komunijną. Oczywiście w restauracji i „kameralnie” – tylko na 60 osób. Słyszałem wielokrotnie utyskiwania na „bezsensowne” wymagania księdza, który każe rodzicom chodzić na prowadzone specjalnie dla nich katechezy, przygotowanie duchowe (Do jasnej Anielki! To oni mają pierwszą Komunię, czy dziecko? Swoje już zaliczyli! Czego on od nas chce?!). Bo i po co? I tu jest błąd w myśleniu. Zasadniczy. Uroczystość pierwszokomunijna, aby w ogóle miała sens, musi się zamienić w rodzinne rekolekcje. Tylko wtedy pojawi się szansa na to, że dziecko będzie w stanie dostrzec w białej hostii nie „opłatek”, a  rzeczywistą obecność Boga, która się zamanifestuje w życiu najbliższych. Nie wirtualną, wyrastającą ze zwyczaju, ale realną, życiodajną. Zrozumie, że Eucharystia to nie skamielina czasu, ale przemieniająca Obecność, niosąca w sobie moc umierania i tracenia siebie. Jaki jest sens strojenia pociechy w białą albę, spraszania gości, jeśli następnym razem klęknie ono przy konfesjonale za kilka lat, a może dopiero przed bierzmowaniem? Opowiadał mi kolega, o rozmowie, jaką powtórzyła mu znajoma z Francji. Na szczęście słowa małej Sophie wstrząsnęły nią. Córeczka, po swojej piewszej Komunii zapytała mamę: „Mamusiu, a co będzie ze mną, kiedy tak jak ty przestanę już wierzyć w Boga?”…

Rodzice to pierwsze słabe ogniwo. Powinno być najmocniejsze, a często jest dokładnie odwrotnie. Ale to nie jedyny wątły punkt. Jest kolejny: chrzestni.

Świadek wiary czy sponsor?

Są wyróżnieni podczas uroczystości pierwszokomunijnej. Bywa, że widzą chrześniaka pierwszy raz od chrztu. – O! Jaki duży! Jaki śliczny chłopiec wyrósł. A taki malutki był!…– zachwytom nie ma końca. Szczęście wydaje się być obopólne, gdy „bobasek” zainkasuje sporą sumkę w kopercie, albo laptopa. Zazgrzytało znowu…

„Moi rodzice chrzestni nie sprawdzili się, ani pod względem mojego rozwoju duchowego, ani jako sponsorzy. Właściwie to mógłbym ich nie mieć, nie zauważyłbym różnicy”. „Uważam, że instytucja rodziców chrzestnych służy do celów grzecznościowo-ekonomicznych – rodzice wybierając kogoś na to "stanowisko" teoretycznie czynią tej osobie zaszczyt, a z drugiej strony wielokrotnie jednym względem w ich wyborze są zasoby majątkowe przyszłego chrzestnego”.„Nigdy w życiu nie widziałam mojego chrzestnego. A moja chrzestna mnie unika. Są dla mnie nikim – obcymi, przypadkowymi ludźmi.” Oto garść wypowiedzi zebranych z internetowych forów młodzieżowych. Pokazują kryzys instytucji, o ile można użyć takiego sformułowania, która zarówno w historii, jak i dziś odgrywa (a przynajmniej powinna odgrywać) niezwykle ważną rolę. „Pamiętajcie, że przed Bogiem jesteście poręczycielami tych dzieci, które przyjmujecie na chrzcie – pisał św. Cezary z Arles. -Starajcie się je zawsze napominać i karcić, aby żyły w czystości, trzeźwości i sprawiedliwości. Przede wszystkim nauczcie je Symbolu Apostolskiego i Modlitwy Pańskiej. Zachęcajcie je do pełnienia dobrych czynów nie tylko słowami, ale przykładem. Kto sam żyje czysto, trzeźwo i sprawiedliwie, ten daje innym przykład dobrego życia i otrzyma nagrodę tak za siebie, jak też za nich.” Co z tego zostało dziś? Chyba niewiele. Niestety.

Jedna z uczestniczek wspomnianego wcześniej forum pisze: „Jako matka chrzestna mam dość nieciekawą sytuację. Rodzice chrześniaka są wierzący „tak sobie”. Parają się homeopatią, czakramami i czymś tam jeszcze. Wciągają w to swoje dzieci – w tym także mojego chrześniaka. Gdy zwracam uwagę, że nie jest to w porządku, obrywam za to, że się wtrącam i przestają się odzywać. Staramy się z mężem tłumaczyć im, że robią źle, że jest to niebezpieczne. Ale bezskutecznie. Mówią, że wiedzą jak wychowywać swoje dziecko. Gdy tłumaczę im, że narażają je na poważne szkody duchowe, śmieją się. Mam milczeć? Oni uważają, że ja jestem od prezentów i powinnam siedzieć cicho. Ale przecież na chrzcie co innego przyrzekałam Panu Bogu.”

Obserwujące z boku gorączkowe przygotowania dzieci, dają się ponieść emocjom i także wzajemnie się „podkręcają”. Pojawiają się marzenia o tym, co sobie kupią za otrzymane pieniądze. Ba, ponoć istnieje nawet giełda prezentów! Dzieciaki wymieniają się uwagami, co powinien dać chrzestny, ile banknotów powinna włożyć w kopertę babcia! Błędne koło się zamyka. Katecheci i księża są bezradni. Kampanie reklamowe dopełniają reszty. Diabeł się cieszy…

Pat. I co z tym zrobić?   

Za ciasny mundurek

Przykre jest to, że tyle narzekamy na świat, w którym coraz mniej liczy się człowiek, gdzie wszystko się przelicza na dźwięk monet, a zarazem lekceważymy momenty, które mogłyby go ożywić, tchnąć weń ducha. A przecież dla młodych rodziców pierwsza Komunia św. dziecko to doskonała okazja, aby przemyśleć jeszcze raz swoją wiarę, postawić sobie pytanie: przecież 20 – 30 lat temu ja także zakładałe/am taki strój, miałem/am złożone ręce, na mojej twarzy malowało się ogromne przejęcie – co z tego pozostało? Czy dziecięca wiara dojrzała we mnie, dorosła? A może zatrzymała się na poziomie dziewięciolatka? Z maniakalnym uporem próbuję wciskać na siebie pierwszokomunijjny garniturek: postrzegam Pana Boga jak dziadka z długą brodą, niedowidzącego i nie rozumiejącego świata, w jakim żyję; ograniczam swoje spowiedzi do infantylnych wyznań o nieodmawianym paciorku i mówieniu brzydkich wyrazów? Przy okazji każdej kolędy chwalę się, że byłem ministrantem, bielanką sypiąca kwiatki na procesji Bożego Ciała. Tylko co z tego pozostało? Gdzie się podziała pierwotna gorliwość i ufność? Wszystko się wypaliło? Dobre przeżycie pierwszej Komunii, dobrze może ten stan odwrócić o 180 stopni. Odnowić rodzinę. Tchnąć w nią Ducha. Tylko czy naprawdę chcę tego?…        

Dużo smutku jest wpisane w pięknych majowych, ukwieconych dniach, bieli komunijnych alb i sukienek. Smutny jest los dzieci, które ze swoim czystym, nieskalanym pragnieniem Boga w starciu z brutalnym światem komercji i głupoty (niestety – często w wykonaniu swoich najbliższych), przegrywają. Czy tak musi być? Także od nas to w dużej mierze zależy.

Ks. Paweł Siedlanowski

Źródło: Fronda.pl

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mai:
Komentarz:
 
Start Kompendium Publicystyka …i tylko dzieci żal
 

WIADOMOŚCI

CIEKAWOSTKI

WYWIADY

PUBLICYSTYKA

KOMPENDIUM

LITERATURA

DZIECIARNIA