Portal optymalizowany dla przeglądarek: IE 7, Opera 9 i nowszych

n_ciekawestrony.jpg

Chwała polskiego oręża
 

- S U P E R  G A L E R I A -


Jonasz Porywczy

Dominik Savio

- Nastoletni święty



 -  M A G I S T E R I U M  -


Leon XIII

Christi Nomen et Regnum

- O Kościele na

Dalekim Wschodzie


Naszą witrynę przegląda teraz 493 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter


 

 

 

Ulti Clocks content

Chesterton

Wysmakowana lektura na długi zimowy wieczór! Sandomierskie wydawnictwo diecezjalne wydało kolejną perełkę pióra Gilberta Keitha Chestertona. To „Kościół katolicki i konwersja” – brawny opis intelektualnej drogi autora do swego nawrócenia. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Idźmy do szkoły krzyża: Przed naszymi oczami stoi Chrystus w swoim dziele odkupienia. Podczas całego Wielkiego Postu duchowo zanurzamy się w Jego konającym Sercu i krok po kroku rozważamy Jego okrutną mękę i śmierć. Więcej...

WIADOMOŚCI

Hiszpańscy taksówkarze bronią życia: Z wielkim zainteresowaniem spotkała się kampania "Apadrina un taxi", która jest już znana nie tylko w Hiszpanii, ale także poza jej granicami. Jej celem jest obrona życia i sprzeciw wobec aborcji. Więcej...

CIEKAWOSTKI

Szkockie położne walczą z dyktaturą aborcjonistów: Szkockie położne zaskarżyły publiczny szpital z Glasgow. Pracodawca zmuszał je do asystowania przy zabiegach aborcyjnych. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Kto odpowiada za likwidację szkół? Od kilku tygodni znowu rośnie w mediach ilość informacji o planach likwidacji szkół przez samorządy i o związanych z tym protestach rodziców i uczniów placówek, którym grozi likwidacja. Więcej...

WYWIADY

- Faktycznie mamy dziś do czynienia z trwaniem, a nawet rozwojem marksizmu-leninizmu z okresu PRL. - Z ks. prof. dr. hab. Tadeuszem Guzem, kierownikiem Katedry Filozofii Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozmawia Adam Kruczek. Więcej...

LITERATURA

Kościół katolicki i konwersja: W roku 1926, kiedy w cztery lata po przejściu na katolicyzm Gilbert Keith Chesterton opublikował Kościół katolicki i konwersję, katolicyzm w Anglii wciąż przeżywał drugą młodość. Więcej...

DZIECIARNIA

Dominik Savio – Nastoletni święty. W służbie Królowej: Mieszkanie don Bosko, do którego zaprowadzono Dominika i jego ojca, było skromnie umeblowanym pokojem w ubogim domu. Stało tam wysłużone biurko, biblioteczka, klęcznik i dodatkowe krzesło dla gości. Więcej...

Tamtego lata

Tego nie dowiecie się z ekranu! Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu zaprasza do lektury wyśmienitej powieści Sławomira N. Goworzyckiego „Tamtego lata. Zatajona historia Polaków”, która właśnie ukazała się na rynku wydawniczym. Więcej...

Aborcja

Jeszcze jedna godna uwagi książka wydana przez WDS Sandomierz. To „Każdy z nas był ludzkim embrionem” Doroty Sobolewskiej-Bieleckiej – najważniejsze informacje o aborcji przeplecione licznymi świadectwami kobiet i zdjęciami dzieci w okresie płodowym. Więcej...

Św. Maksymilian

Nakładem sandomierskiego wydawnictwa diecezjalnego ukazał się kolejny tom bestsellerowej serii „Niepokalana”. To przebogata książka pod redakcją br. Francisa Mary Kalvelage’a FI zatytułowana „Maksymilian Kolbe – Święty od Niepokalanej”. Więcej...

Przyjaźń Jezusa

Polecamy wybitne dzieło ks. Roberta Hugh Bensona o mnogości przejawów przyjaźni Chrystusa w naszym życiu przedstawione w formie zbioru błyskotliwych oraz przystępnych kazań a zatytułowane „Rekolekcje z Chrystusem”. Więcej...

http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/508066baner_chesterton.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/675643baner4.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/156334baner2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/944988baner7.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/984376baner8.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/362249rzeka.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/857434kominek.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/483044baner9.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/549716baner_tamtego_lata.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/684620embrion.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/468501Kolbe.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/549104baner_Rekolekcje_z_Chrystusem.jpg
http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25749-nawrocenie-chestertona http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/25913-idmy-do-szkoy-krzya http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/25920-hiszpascy-taksowkarze-broni-ycia http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25923-szkockie-poone-walcz-z-dyktatur-aborcjonistow http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/25921-kto-odpowiada-za-likwidacj-szko http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wywiady/35-wywiady/25922-anty-boska-i-antyludzka-ideologia http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinakatolickadorosli/31-literatura/25852-kocio-katolicki-i-konwersja http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinadzieciimlodziez/32-dzieciarnia/25850-dominik-savio--nastoletni-wity-w-subie-krolowej http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/23811-1920-tego-nie-dowiecie-si-z-ekranu- http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25043-kady-z-nas-by-ludzkim-embrionem http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/24912-maksymilian-kolbe--wity-od-niepokalanej http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/24788-rekolekcje-z-chrystusem
 

Mama i Tata są ludźmi, a ja - Pingwinem PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 08 lutego 2010 13:56

Jan Hartman to aktywny filozof i posiada już gdzieniegdzie pewien autorytet (lub opinię użytecznego). Zobaczyłam dziś w księgarni jego książkę "Bioetyka dla lekarzy" – otworzyłam oczywiście na aborcji. I po raz pierwszy ujrzałam w polskiej literaturze sugestię wprost, że noworodek (ludzki, dla jasności) nie jest człowiekiem.

Fakt, że nie szukałam dotąd zbyt uważnie, słyszałam tylko o Peterze Singerze czy Tooley'u, którzy zainspirowani niczym ojcowie Oświecenia Spartą, zaproponowali jej rozwiązania względem "niepełnowartościowych" dzieci. Inaczej: noworodek czy niemowlę ma być rzeczą należącą do rodziców. 

Powstały już przeróżne koncepcje dotyczące praw ludzkich, prawa do życia i jego uwarunkowań. Wygibasy, jakich dokonywać muszą zwolennicy dowolności w określaniu tych uprawnień, zadziwiają już na etapie małego zaawansowania w temacie. Np. trzeba mieć interes, żeby mieć prawo do życia. Albo trzeba mieć świadomość, albo być rozwiniętym, albo trzeba, by nasze maszyny odczytały fale mózgowe, a może – kiedy osobnik może samodzielnie uciec czy dać w papę oprawcy – o, wtedy ma już wyraźnie prawo do życia.

Studia nauczyły mnie trzech rzeczy: filozofia nie jest łatwą dziedziną i w związku z tym łatwo ją spaprać. Spaprana filozofia ma tragiczne konsekwencje dla ludzkości – choć nie strzela osobiście. Ona tylko wychowuje strzelających lub niestrzelających, a nawet zdarza się jej twierdzić, że najpiękniejszym i najlepszym jest prawo do decyzji: strzelajmy bądź nie strzelajmy. To właśnie, że można strzelać lub nie, jest najbardziej postępowe i realizuje ideał Wolności…

Hartman napisał mniej więcej tak: esencjalizm ma niezwykłe dla myślenia konsekwencje. Mianowicie wynika z niego, że istota nieukształtowana, rozwijająca się jest tym samym osobnikiem gatunkowym co rozwinięta. A zatem, żołądź jest dębem, a noworodek, a nawet płód jest człowiekiem.

Nie wiedziałam, że człowieczeństwo noworodka jest dziwaczną konsekwencją – chyba że z góry przyjmuje się jakiś cel, jakiemu koncepcja ma służyć, np. uprawnienie do zabijania potomstwa. Dotąd "filozofom za dowolnością" można było postawić zarzut: odrzucenie ciągłości życia ludzkiego przed i po narodzinach skutkuje tym, że określamy człowieczeństwo dowolnie. Za chwilę powiecie, że ludźmi jesteście tylko wy sami, ponieważ rozwinęliście myślenie abstrakcyjne, co w waszych własnych koncepcjach jest najwyższą formą myślenia. To absurd!

Ale "filozofowie za dowolnością" okazali się konsekwentni i poszli tą właśnie drogą. Przytoczone powyżej słowa Jana Hartmana świadczą, że teraz będą próbowac przedstawić jako absurdalne myślenie całkiem zwyczajne: o gatunku ludzkim i jego przedstawicielach, będących w różnym wieku rozwojowym.

Pomyślmy jednak o konsekwencjach uznania, że człowiekiem jest istota zawsze inna niż ludzki noworodek (do 1 miesiąca po narodzinach), ludzki płód (po 8. tygodniu ciąży do narodzin) i ludzki embrion (od poczęcia do 8 tygodnia życia). Okazuje się, że:

- Każdy człowiek na pewnym etapie swego życia nie jest człowiekiem ale organizmem żywym X, bezgatunkowym, który tylko insynuuje swoim DNA i pojawiającymi się stopniowo cechami człowieczeństwo…

- Potomek ludzi nie jest człowiekiem.

- Żaden ojciec nie spłodził człowieka, którego potem trzeba wychowywać – a zatem alimenty są bezzasadne.

- Żadni rodzice nie mają zobowiązań ani praw wobec swojego dziecka, ponieważ nie powołali do życia jego, a obcy nieczłowieczy organizm żywy, pozostający tylko w jakimś tajemniczym związku z ich dzieckiem.

- Bycie żywym organizmem ludzkim nie ma żadnego znaczenia dla człowieczeństwa i właściwie nie wiadomo, co je ma, ale słyszałam, że delfiny mają nieco świadomości i są całkiem niezależne…

Wbrew temu, co głoszą "filozofowie za dowolnością" i ich wychowankowie, nie potrzebuję do zdefiniowania człowieka koncepcji osoby ani uznania godności czy praw bytu potencjalnego, potencjalnego człowieka. Absolutnie nie. Wystarczają mi trzy przesłanki: życie, ciągłość, rozpoznawalność DNA ludzkiego (chwała biologom za tę przesłankę).

Wiem, że osobnik ludzki żyje i wiem, od kiedy do kiedy jest żywy. Jestem w stanie odróżnić jego konkretnie od otaczających go tkanek matki, od gamet z których powstało jego życie, od otoczenia i innych osobników. Wiem, że jego stany obecne determinują przyszłe (embrionowi zrobi się krzywdę-  efekt zaważy na całym życiu tego konkretnego osobnika ludzkiego aż po setne urodziny) – czyli, że jest to ten sam osobnik ludzki. Wiem, że przez całe życie człowiek się rozwija i zmienia, a do zauważenia tego nie potrzebuję nawet obserwacji przed narodzinami. Mija czas, a on jest ciągle do wskazania palcem, konkretny organizm, konkretny – człowiek.

Te argumenty przekonują mnie o wiele bardziej, niż wizualne niepodobieństwo zarodka na początkowym etapie jego życia do dużego człowieka. Nic dziwnego, skoro powstał niemal z nicości! Oczekiwanie, aby życie człowieka zaczęło się z wielkim "puf!" po którym na scenie pojawia się półcentymetrowy Jan Hartman z malutkim egzemplarzem "Krytyki czystego rozumu" Kanta…. to przesada i – niesprawiedliwość.

Myślę, że nawet z perspektywy ewolucyjnej, to niesamowicie sprytne, że tak WCZEŚNIE (bo po 4 tygodniach życia ZNIKĄD) człowiek już wygląda całkiem przekonująco. To znaczy, że juz jest w stanie wywołać uczucia opiekuńcze u swoich rodziców i zadbać w ten sposób o zapewnienie sobie przetrwania. Tak, jakby natura wiedziała, że wymyślimy taką aparaturę do fotografowania czy filmowania. I że zdobędziemy wątpliwej wartości mozliwość zabijania swojego potomstwa, zanim zdąży się urodzić. Natura najwyraźniej bardzo chce nas przed tym powstrzymać, bo prędkość rozwoju prenatalnego jest niesłychana.

"Mama i Tata są ludźmi, a ja mam kilka tygodni, i chociaż niektórzy woleliby mnie nazwać pingwinem, ikrą łososia albo młodym yeti, to jestem małym człowiekiem, takim jak oni, tylko młodszym… "

Mama Muminka rozpoznała swojego synka, kiedy ten zmienił się w okropnego potworka. Myślę, że początek życia ludzkiego wymaga od Mam i Ojców znacznie mniej wysiłku. "Nie ma dzieci – są ludzie", pisał Janusz Korczak. No właśnie.

Gdyby mój Mąż starał się mnie zachęcić słowami: "Kasiu, może zrobimy małego pingwina?", wyciągając przy tym dla uzasadnienia swojej perspektywy "Bioetykę dla lekarzy" Hartmana, odpowiedziałabym od razu: "Jakub, po co nam pingwin?". Wolę dziecko, nawet takie, które na początku swojego życia jest okrągłą komórką, potem ma ogonek, ale skoro taki jest konieczny koszt każdego ludzkiego życia… W epoce oświeconej tolerancji jestem w stanie znieść nawet to, że każdy z miliardów ludzi na Ziemi od zarania dziejów rozpoczyna życie właśnie w ten niemedialny sposób.

Kasia Wozinska

Źródło: Fronda.pl

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mai:
Komentarz:
 
Start Publicystyka Publicystyka Mama i Tata są ludźmi, a ja - Pingwinem
 

WIADOMOŚCI

CIEKAWOSTKI

WYWIADY

PUBLICYSTYKA

KOMPENDIUM

LITERATURA

DZIECIARNIA