Portal optymalizowany dla przeglądarek: IE 7, Opera 9 i nowszych

n_ciekawestrony.jpg

Chwała polskiego oręża
 

- S U P E R  G A L E R I A -


Jonasz Porywczy

Michał Magon

- Dziecko ulicy



 -  M A G I S T E R I U M  -


Leon XIII

Christi Nomen et Regnum

- O Kościele na

Dalekim Wschodzie


Naszą witrynę przegląda teraz 652 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter


 

 

 

Ulti Clocks content

Chesterton

Wysmakowana lektura na długi zimowy wieczór! Sandomierskie wydawnictwo diecezjalne wydało kolejną perełkę pióra Gilberta Keitha Chestertona. To „Kościół katolicki i konwersja” – brawny opis intelektualnej drogi autora do swego nawrócenia. Więcej...

KOMPENDIUM

Kapłaństwo - powołanie czy uprawnienie? Spośród różnych argumentów przytaczanych na poparcie idei kapłaństwa urzędowego kobiet w Kościele katolickim najistotniejsze merytorycznie wydają się dwa. Więcej...

WIADOMOŚCI

Tylnymi drzwiami, proszę… W latach 80. XX wieku powstał w USA manifest wyznaczający zasady promocji homoseksualizmu w społeczeństwie. Kilka lat temu w Polsce ostrzegała przed nim Joanna Najfeld. Czy dziś jest wdrażany w życie we Wrocławiu? Więcej...

CIEKAWOSTKI

Co Czubaszek sądzi o „matkach Polkach”? Maria Czubaszek pogrąża się coraz bardziej. W rozmowie z Moniką Olejnik wyjaśniła, dlaczego woli być „zimną suką” niż „matką Polką”. A przy okazji obraziła miliony kobiet. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Spór jest, ale dobra wola też: Spór między Stolica Apostolską a Bractwem Kapłańskim św. Piusa X jest sporem prawdziwym i poważnym; jest przy tym jednym z nielicznych sporów prowadzonych właśnie w sposób rzeczowy i poważny. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Wnuki Marii Czubaszek im. Katarzyny Wiśniewskiej: Co tu ukrywać – ostatnio Salon ma pecha, którego nawiasem mówiąc, sam sobie przynosi – podobnie w anegdocie o żydowskim małżeństwie, jaką kiedyś opowiedział mi kolega Aleksander Rozenfeld. Więcej...

LITERATURA

Konwersja Chestertona: Katolik z urodzenia nieśmiało podejmuje niezwykły temat konwersji. Łatwiej jest podjąć go komuś, kto wciąż nie zna katolicyzmu niż temu, kto ma to szczęście, że zna go od dzieciństwa. Więcej...

DZIECIARNIA

Michał Magon – Dziecko ulicy. Umiłowanie czystości: Poza praktycznymi środkami, o których powiedzieliśmy, Michał otrzymał także rady, do których przywiązywał wielką uwagę, a które chętnie nazywał ojcami, strażnikami, albo żandarmami jego cnoty czystości. Więcej...

Tamtego lata

Tego nie dowiecie się z ekranu! Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu zaprasza do lektury wyśmienitej powieści Sławomira N. Goworzyckiego „Tamtego lata. Zatajona historia Polaków”, która właśnie ukazała się na rynku wydawniczym. Więcej...

Aborcja

Jeszcze jedna godna uwagi książka wydana przez WDS Sandomierz. To „Każdy z nas był ludzkim embrionem” Doroty Sobolewskiej-Bieleckiej – najważniejsze informacje o aborcji przeplecione licznymi świadectwami kobiet i zdjęciami dzieci w okresie płodowym. Więcej...

Św. Maksymilian

Nakładem sandomierskiego wydawnictwa diecezjalnego ukazał się kolejny tom bestsellerowej serii „Niepokalana”. To przebogata książka pod redakcją br. Francisa Mary Kalvelage’a FI zatytułowana „Maksymilian Kolbe – Święty od Niepokalanej”. Więcej...

Przyjaźń Jezusa

Polecamy wybitne dzieło ks. Roberta Hugh Bensona o mnogości przejawów przyjaźni Chrystusa w naszym życiu przedstawione w formie zbioru błyskotliwych oraz przystępnych kazań a zatytułowane „Rekolekcje z Chrystusem”. Więcej...

http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/508066baner_chesterton.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/675643baner4.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/156334baner2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/944988baner7.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/984376baner8.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/362249rzeka.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/857434kominek.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/483044baner9.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/549716baner_tamtego_lata.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/684620embrion.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/468501Kolbe.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/549104baner_Rekolekcje_z_Chrystusem.jpg
http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25749-nawrocenie-chestertona http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/kompendium/37-kompendium/25959-kapastwo-powoanie-czy-uprawnienie http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/25938-tylnymi-drzwiami-prosz http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25940-co-czubaszek-sdzi-o-matkach-polkach- http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/25939-fsspx-spor-jest-ale-dobra-wola-te http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/25949-wnuki-marii-czubaszek-im-katarzyny-winiewskiej http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinakatolickadorosli/31-literatura/25962-konwersja-chestertona http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinadzieciimlodziez/32-dzieciarnia/25960-micha-magon--dziecko-ulicy-umiowanie-cnoty-czystoci http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/23811-1920-tego-nie-dowiecie-si-z-ekranu- http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25043-kady-z-nas-by-ludzkim-embrionem http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/24912-maksymilian-kolbe--wity-od-niepokalanej http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/24788-rekolekcje-z-chrystusem
 

Wyjście awaryjne PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
środa, 10 marca 2010 15:16

Okna życia są klasycznym „wyjściem awaryjnym”. Takie wyjście dla bezpieczeństwa człowieka jest niezbędne, chociaż najlepiej, gdyby nigdy z niego nie trzeba było korzystać.

Od kilku tygodni „Dziennik Gazeta Prawna” prowadzi „Akcję społeczną” pod hasłem „Adopcja po prostu”. Dzisiaj (wtorek, 9 marca 2010) podjęła temat bulwersujący, a właściwie przerażający. Opisuje proceder handlu dziećmi w Internecie. Nie gdzieś daleko w pozbawionym podstawowych fundamentów moralnych świecie „Zachodu”, ale w Polsce. Według gazety dzieci kupują za pośrednictwem sieci polskie małżeństwa, zdesperowane z powodu długotrwałej procedury adopcyjnej.

O tym, że w Polsce nie jest łatwo adoptować dziecko wiadomo nie od dzisiaj. Czy dzięki akcji dziennika będzie prościej? Zobaczymy. Każdy, kto kiedykolwiek zetknął się z tym problemem wie, że sprawa jest bardzo skomplikowana i wielowarstwowa, ponieważ dotyczy decyzji o losach konkretnych ludzi. Dotyczy decyzji podejmowanych na całe życie i nieodwracalnych. Trzeba więc, poprawiając rozwiązania prawne, bardzo uważać, aby nie wylać dziecka z kąpielą. Zbytnie uproszczenia mogą prowadzić do pochopnych decyzji, unieszczęśliwiających ludzi na całe życie.

Przy okazji sprawy adopcji pojawiła się w dyskusji kwestia „Okien życia”. Szefowa jednego z polskich ośrodków preadopcyjnych powiedziała: „Kiedy okna życia pojawiły się w Polsce, wszyscy twierdzili, że to wspaniałe rozwiązanie. Bo kobiety będą mogły zostawić w nich dzieci, a one od razu będą trafiać do adopcji. To bzdura! Z oknami życia mamy wielki problem”. Po czym opowiedziała historię dwójki dzieci zostawionych w „Oknie życie”, które trafiły do jej ośrodka. „Zaczęło się od tego, że szpital powiadomił o tych dzieciach sąd. Jednocześnie policja zgłosiła sprawę do prokuratury, a ta założyła sprawę, by szukać matki biologicznej. Pytam: po co? Skoro mówi się, że bez żadnych konsekwencji można zostawić w tych oknach życia dziecko? Udało mi się jednak ubłagać sędzię, by ustanowiła mnie kuratorem dla tych dzieci” – relacjonowała dramatycznie. „Kiedy zapytałam w prokuraturze, ile czasu zajmie uregulowanie ich sytuacji prawnej usłyszałam, że nawet do dwóch lat! Przecież to czysty idiotyzm: przez te dwa lata dzieci nie mogłyby przecież pójść do adopcji. Nie pozwoliłam, żeby tak to się skończyło. Złożyłam tyle pism do sądu rodzinnego, że ostatecznie udało się wywalczyć uregulowanie sytuacji prawnej jednego dziecka po czterech, a drugiego po sześciu miesiącach. I to była naprawdę bardzo szybka procedura” – stwierdziła szefowa preadopcyjnego ośrodka.

Przypomniałem sobie, co zapowiadano, gdy w Polsce powstawały pierwsze „Okna życia”. Czytałem wtedy w gazetach wypowiedzi ważnych ludzi m. in. ze sfery polityki i życia społecznego, że najpóźniej po trzech miesiącach pozostawione w nich dzieci będą miały nową rodzinę. Ale pamiętam również, że już wtedy, gdy prawie cztery lata temu w pierwszym polskim „Oknie życia” w Krakowie znaleziono pierwszą dziewczynkę, wyszło na jaw, iż „sytuacja prawna porzuconego noworodka jest skomplikowana”. „Minie co najmniej kilka miesięcy, zanim dziewczynka trafi do adopcji. Dla dobra tego dziecka najlepiej by było, gdyby matka zgłosiła się i zrzekła swoich praw. Tym bardziej, że nie grozi jej sprawa karna, bo zostawiła małą w bezpiecznym miejscu, a nie na śmietniku – mówił wtedy „Gazecie Wyborczej” sędzia Waldemar Żurek, rzecznik krakowskiego sądu.

Sędzia Waldemar Żurek odezwał się również w toczącej się obecnie na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” debacie. Wystąpił zdecydowanie w obronie „Okien życia”, ale również… w obronie procedur. „Nie jest prawdą, że sprawy te muszą się toczyć latami. U nas średnia, zmierzająca do skutecznej adopcji, zbliża się do dwóch miesięcy, czasem nawet krócej. Ale to efekt współpracy wielu podmiotów i zaangażowania wielu ludzi dobrej woli” – wyjaśnia dzisiaj sędzia Żurek. Ale wyjaśnia coś jeszcze: „Gdy przyjrzy się dokładnie zagadnieniu matek, zwłaszcza samotnych, działających w tzw. depresji poporodowej, to niewątpliwie dobrze, że są takie sądowe terminy. One pozwalają czasem matce, która zostawiła dziecko w stanie chorobowym, dać czas na ochłonięcie, zastanowienie, a nawet odebranie porzuconego raz dziecka. Musimy dać im taką szansę”. I trzeba mu przyznać rację, zwłaszcza gdy się wspomni nagłaśnianą niedawno w mediach historię Agatki z Kielc, którą matka najpierw zostawiła w „Oknie życia”, a potem postanowiła odzyskać. „Byłoby najlepiej, gdyby dziecko wróciło do matki. Ufajmy, że wszystko będzie dobrze” - nie miał wątpliwości ks. Krzysztof Banasik, wicedyrektor Caritas Diecezji Kieleckiej. I opowiadał, jak to kilka godzin po pozostawieniu dziecka w „Oknie życia” zgłosiła się do Caritas najpierw babcia dziewczynki, a później jej mama. „Bardzo żałowała tego, co zrobiła, przeszła załamanie nerwowe i była zdesperowana” - opowiadał ks. Banasik.

Paradoksalnie ta historia pokazuje, że „Okna życia”, które według jednych prawników są w ogóle nielegalne, a według innych działają na granicy prawa, mają sens. Nie znoszą procedur prawnych, ale sprawiają, że nabierają one w niektórych dramatycznych sytuacjach bardziej ludzkiego oblicza. Są klasycznym „wyjściem awaryjnym”. Takie wyjście dla bezpieczeństwa człowieka jest niezbędne, chociaż najlepiej, gdyby nigdy z niego nie trzeba było korzystać.

Ks. Artur Stopka

Źródło: Wiara.pl

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mai:
Komentarz:
 
Start Publicystyka Publicystyka Wyjście awaryjne
 

WIADOMOŚCI

CIEKAWOSTKI

WYWIADY

PUBLICYSTYKA

KOMPENDIUM

LITERATURA

DZIECIARNIA