|
Rodzina wielodzietna w Polsce traktowana jest jako relikt poprzedniego systemu i jako taka skazana została na odejście w przeszłość.
Z przyjętego 2002 r. przez rząd "Raportu o sytuacji rodzin młodych i wielodzietnych" (Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, Departament Świadczeń na Rzecz Rodziny, Warszawa 2002) wynika, że z roku na rok pogarsza się, i tak już bardzo kiepska, sytuacja ekonomiczna rodzin wielodzietnych. Według rządowego raportu "zdecydowanie najbardziej niekorzystnie wygląda sytuacja ekonomiczna rodzin wielodzietnych. Większość wydatków w tej grupie rodzin przeznaczana jest na najtańszą żywność i opłaty związane z mieszkaniem. W przypadku występowania trudności w zaspokajaniu potrzeb, rodziny wielodzietne przede wszystkim ograniczają wydatki bieżące, zaciągają pożyczki, korzystają z pomocy krewnych, a rzadziej podejmują dodatkową pracę lub korzystają z pomocy społecznej. W porównaniu z rodzinami wielodzietnymi, zasięg biedy w rodzinach matek lub ojców samotnie wychowujących dzieci jest znacznie mniejszy".
Znaczącym obciążeniem budżetów domowych są wydatki związane z użytkowaniem mieszkania (opłaty za czynsz, energię, wodę, opał itp.). Ukryty w tych opłatach podatek VAT dodatkowo obciąża rodziny wielodzietne, które w ten sposób nie tylko, że ponoszą większe niż przeciętna rodzina koszty stałe (zużycie prądu, gazu, wody itp., co zrozumiałe, jest większe), ale w związku z tym dodatkowo ponoszą większe niż przeciętna rodzina obciążenia podatkowe. Sytuacja taka jest jaskrawo niesprawiedliwa i powinna się doczekać systemowego rozwiązania.
Na podstawie danych GUS na początku transformacji ustrojowej w Polsce, a więc w 1989 r., w sferze tzw. dochodów niskich - czyli poniżej minimum socjalnego - żyło 37% rodzin z czworgiem i więcej dzieci na utrzymaniu, a rok później, w czwartym kwartale 1990 r. - już 85%.
W 1992 statystyczna rodzina wielodzietna znalazła się daleko poniżej minimum socjalnego, a nawet poniżej dochodów niedostatecznych. Sytuacja bytowa rodzin wielodzietnych od roku 1992 nie uległa zasadniczej zmianie, a jeżeli tak, to na gorsze.
Niestety, powyższa diagnoza do dziś nie straciła na aktualności, przeciwnie, rosnące bezrobocie i kryzys finansów państwa dotyka rodzin wielodzietnych w sposób zwielokrotniony, spychając je na margines społeczeństwa.
W cytowanym wyżej Raporcie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej czytamy też: "mimo spadku w ostatnich dziesięciu latach liczby urodzeń, wzrasta obciążenie rodzin wielodzietnych wychowaniem potomstwa. Spowodowane jest to przedłużaniem się okresu nauki znacznej części młodzieży, a także, w sytuacji znacznego bezrobocia, brakiem możliwości usamodzielnienia się młodych osób. Wydłuża się więc okres pozostawania na utrzymaniu rodziców". Efektem takiego stanu rzeczy jest dużo częstsze zagrożenie ubóstwem rodzin wielodzietnych. W 2001 r. w sferze ubóstwa skrajnego (poniżej minimum egzystencji) znajdowało się ponad 33% rodzin z 4 dzieci. Pozostawanie rodziny w tej sferze oznacza nie tylko brak możliwości zaspokojenia potrzeb rozwojowych, ale nawet niezbędnego minimum potrzeb biologicznych. Stanowi to najpoważniejsze zagrożenie degradacją nie tylko społeczną, ale i biologiczną rodziny. Jednocześnie poniżej minimum socjalnego, które przyjmuje się za górną granicę sfery dochodów niskich, w 2001 r. znajdowało się ponad 90% rodzin z 4 dzieci na utrzymaniu. Oznacza to, że rodziny wielodzietne w zdecydowanej większości należą do grupy rodzin o niskich i bardzo niskich dochodach. Z charakteru rodziny wielodzietnej wynika, że dzieci stanowią dominującą grupę osób wchodzących w jej skład. One też najdotkliwiej dotknięte są ubóstwem.
Rządowy Raport konkluduje: "Rodziny wielodzietne winny być obiektem szczególnej troski państwa, stanowią bowiem grupę najbardziej zagrożoną ubóstwem. Tymczasem wkład rodzin wielodzietnych w wychowanie młodego pokolenia jest większy, niż wskazywałby na to ich udział w strukturze ogółu rodzin. W rodzinach z trójką i więcej dziećmi wychowuje się 37% populacji, przy czym już trzecie dziecko w rodzinie powoduje wzrost liczby przypadków znaczącego obniżenia się materialnego standardu życia rodziny. Ich warunki rozwojowe wpływają w znacznym stopniu na kondycję młodej generacji, a w konsekwencji - na kondycję społeczeństwa polskiego."
Sytuacja materialna rodzin wielodzietnych
Jako ilustrację położenia rodziny wielodzietnej zamieszczamy poniżej dane zaczerpnięte z "Raportu na temat sytuacji rodzin wielodzietnych w Poznańskim Powiecie Ziemskim" na temat dochodów tych rodzin.
Do dochodu rodziny wliczane były wszystkie dochody stałe poszczególnych członków rodziny, prowadzących wspólne gospodarstwo domowe. Należą do nich: wynagrodzenie za pracę, zasiłki rodzinne, renty, alimenty, zasiłki stałe (wychowawcze, dla bezrobotnych oraz pielęgnacyjne). Miesięczny dochód w rodzinie ustalano według deklaracji ustnej ankietowanych.
Średnia dochodu netto we wszystkich rodzinach wielodzietnych wyniosła 1981,5 zł na rodzinę, co przy średniej liczbie osób w gospodarstwie domowym 6,7 osób, wynosi 296 zł na osobę. Dla porównania: w rodzinie utrzymującej dwójkę dzieci, w której oboje rodzice pracują, a ich zarobki kształtują się na poziomie średniej krajowej, dochód na osobę wynosi ok. 800 zł, a przeciętny miesięczny dochód na osobę w gospodarstwie domowym w roku 2001 wynosił 644 zł (dane wg GUS). Jak widać, przeciętna rodzina wielodzietna rozporządza dochodem ponad dwukrotnie niższym, niż zwykła rodzina przeciętna.
Wśród badanych rodzin: 90% żyje poniżej minimum socjalnego; 67% żyje poniżej relatywnego progu ubóstwa; 53% znajduje się poniżej ustawowej granicy ubóstwa i ma prawo do pomocy z opieki społecznej; 38% żyje poniżej minimum egzystencji.
Jak pomóc rodzinie wielodzietnej?
Aby przywrócić rodzinie należne jej miejsce w społeczeństwie, nie można biernie czekać na zmiany systemowe, ale podjąć konkretne działania w społecznościach lokalnych. Oto kilka propozycji:
1. W oparciu o dobrą diagnozę w lokalnych środowiskach stworzenie i realizowanie kompleksowego programu wspierania rodzin wielodzietnych. W formułowaniu i realizacji tego programu powinny uczestniczyć: władze samorządowe, struktury gminne opieki społecznej i powiatowe centra pomocy rodzinie, przedstawiciele Kościoła, zainteresowane organizacje pozarządowe oraz same zainteresowane rodziny. Mogą one, podobnie jak ma to miejsce w Poznaniu, organizować się w klubach rodzin wielodzietnych, które stają się zaczynem pomocy i samopomocy.
2. Ważnym wydaje się uproszczenie procedury przyznawania wsparcia w ośrodkach pomocy społecznej. Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej, aby otrzymać pomoc, oprócz ubóstwa, rodzina wielodzietna (tak jak i każdy inny podmiot ubiegający się o pomoc) musi wykazać się jeszcze jakimś dodatkowym "defektem", typu bezrobocie, alkoholizm, przewlekła choroba, przemoc w rodzinie czy niezaradność w sprawach opiekuńczo-wychowawczych. Aby pomóc rodzinie, pracownik opieki społecznej musi wskazać na jedną z wyżej wymienionych cech, co w konsekwencji podtrzymuje obraz rodziny wielodzietnej jako środowiska patologicznego. Czas, aby obok ubóstwa wielodzietność była wystarczającą przesłanką do otrzymania pomocy.
3. Specjalną troską należy otoczyć rodziny wysokowielodzietne, tzn. takie, które wychowują 6 i więcej dzieci, a których dochód i warunki życia nie pozwalają na godne życie. Rodziny wysokowielodzietne stanowią zaledwie ok. 10% wszystkich rodzin wielodzietnych (np. w Powiecie Ziemskim Poznańskim jest ich nie więcej niż 150). Rodziny te spełniają kryterium rodzinnego domu dziecka, która to instytucja jest dofinansowywana ze środków budżetowych.
4. Pilnie należy podjąć działania na rzecz wprowadzenia stosownych ulg i zwolnień oraz celowego dofinansowania rodzin wielodzietnych w zakresie korzystania z komunikacji zbiorowej, kupna leków, opłat za prąd, wodę, gaz, podręczników i wyprawek szkolnych, wypoczynku wakacyjnego itp.
5. Szkoła w większym stopniu niż dotychczas powinna stać się miejscem rozpoznania potrzeb dzieci z rodzin wielodzietnych i ich zaspokajania poprzez system stypendialny, poszerzenie już istniejącego dożywiania oraz dofinansowania podręczników i przyborów szkolnych.
6. Ważnym elementem wsparcia rodzin wielodzietnych może stać się rozwój sieci banków żywności (bank taki funkcjonuje np. w Poznaniu), których powstawanie i rozwój należy inspirować i wspierać. Zasadnym wydaje się też organizacja systemu wspierania rodzin wielodzietnych używanymi (ale w dobrym stanie) sprzętami gospodarstwa domowego i meblami.
7. W ramach dostępnych środków przekazu i różnorodnych programów podjąć szereg działań służących ukazywaniu rodziny wielodzietnej jako środowiska ważnego dla społeczności lokalnej i narodowej, i to zarówno z punktu widzenia: ekonomicznego - dzieci z tych rodzin utrzymywać będą w przyszłości starsze pokolenie; wychowawczego - specyficzna "szkoła życia", przez którą przechodzą dzieci z tych rodzin, procentuje wyczuleniem na sprawy społeczne i zaangażowaniem w działalność na rzecz lokalnej społeczności; kulturowego - znaczenie rodziny wielodzietnej w przenoszeniu tradycji i pewnych ważnych wzorców kulturowych.
Dr Paweł Wosicki
Paweł Wosicki - przedsiębiorca, radny m. Poznania, prezes Fundacji "Głos dla Życia" i prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.
Źródło: Głos dla Życia
Za: Patronat nad Rodziną
|