Portal optymalizowany dla przeglądarek: IE 7, Opera 9 i nowszych

n_ciekawestrony.jpg

Najpiękniejsze polskie sanktuarium maryjne
 

- S U P E R  G A L E R I A -


Suren Vardanian

Św. Teresa z Lisieux



 -  M A G I S T E R I U M  -


Leon X

Exsurge Domine

- Potępienie błędów

Marcina Lutra


Naszą witrynę przegląda teraz 241 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter


 

 

 

 

 

Tajemnice Sandomierza

Sandomierskie wydawnictwo diecezjalne pragnie Cię zaprosić w niezwykłą podróż w czasie do przepięknego królewskiego miasta pełnego tajemnic. Poznaj jedyną na świecie rodzinną strategiczną grę planszową o Sandomierzu! Więcej...

Serce Pana Jezusa

Gorąco polecamy kolejną nowość wydawniczą z Sandomierza! Tym razem to zbiór klasycznych, przystępnych, szczerze katolickich kazań i rozważań wybitnych polskich kaznodziejów w całości poświęcony Najświętszemu Sercu Jezusowemu. Więcej...

WYWIADY

Prawda uzdrawia: Z Irene Van der Wende, kobietą, która zabiła swoje dziecko poczęte w wyniku gwałtu, autorką książki opowiadającej o tym doświadczeniu i założycielką ruchu na rzecz kobiet po aborcji "Przełamać ciszę" rozmawia Agnieszka Żurek. Więcej...

WIADOMOŚCI

Europa się budzi: To jedna z największych inicjatyw ze wszystkich podjętych przez Ruch dla Życia, ponieważ ma zaangażować ludzi z 27 państw należących do Unii Europejskiej. Więcej...

CIEKAWOSTKI

Przeznaczona dla dzieci ekspozycja „Seks: Wystawa, która opowie wszystko" została niedawno otwarta w Ottawie. Jej treści są skandaliczne i demoralizujące. Środowiska stojące na straży dobra rodziny zapowiadają protest. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Czym jest przemoc werbalna? Po niedawnym pojawieniu się w przestrzeni publicznej kampanii „Słowa ranią na całe życie” napisało do mnie kilkoro rodziców zatroskanych, że mogą być sprawcami przemocy werbalnej. Więcej...

WYWIADY

- Chodzi o to, żeby być człowiekiem dla drugiego człowieka. Także dla tego, który jeszcze się nie urodził - mówi Brygida Grysiak. - O kobietach: feministkach, matkach bohaterkach, aborcyjnych ekshibicjonistkach i innych – z Brygidą Grysiak rozmawia GN. Więcej...

LITERATURA

Ból odczuwany przez poczęte dziecko: Dzięki odkryciom nowoczesnej embriologii wiemy, że podczas dokonywania aborcji płód odczuwa ból. Badania USG i EKG wykazały, że dziecko wewnątrz łona matki reaguje na ból, dotyk, światło, dźwięk, ciepło, zimno. Więcej...

DZIECIARNIA

Św. Teresa z Lisieux: Ten wspaniały dzień wydawał mi się teraz taki odległy! Przez osiem długich i nużących miesięcy będę musiała jeszcze gorliwiej pracować na moją suknię ślubną, przyozdabiając ją, najlepiej jak tylko potrafię, pięknem modlitwy i ofiary. Więcej...

Pąsowy liść klonu

Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu z prawdziwą przyjemnością prezentuje swą najnowszą książkę - powieść Andrzeja Sarwy o legendarnym bohaterskim poświęceniu Haliny, córki Piotra z Krępy, ratującej Sandomierzan przed Tatarami. Więcej...

Chesterton

Wysmakowana lektura na długi zimowy wieczór! Sandomierskie wydawnictwo diecezjalne wydało kolejną perełkę pióra Gilberta Keitha Chestertona. To „Kościół katolicki i konwersja” – brawny opis intelektualnej drogi autora do swego nawrócenia. Więcej...

http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/857282baner_gra.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/947686baner_Rekolekcje_z_Sercem_Jezusa.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/362249rzeka.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/156334baner2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/944988baner7.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/984376baner8.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/675643baner4.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/857434kominek.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/483044baner9.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/293706baner_Pasowy_lisc_klonu.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/508066baner_chesterton.jpg
http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/27596-sandomierskie-tajemnice http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/27162-rekolekcje-z-sercem-jezusa http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wywiady/35-wywiady/28011-prawda-uzdrawia http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/28009-europa-si-budzi http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/28013-wystawa-o-seksie-skierowana-do-dzieci http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/28014-czym-jest-przemoc-werbalna http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wywiady/35-wywiady/28017-feministka-pro-life http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinakatolickadorosli/31-literatura/27939-bol-odczuwany-przez-poczte-dziecko http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinadzieciimlodziez/32-dzieciarnia/27937-w-teresa-z-lisieux-ycie-w-klasztorze http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/26864-psowy-li-klonu http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25749-nawrocenie-chestertona
 

Wnuki Marii Czubaszek im. Katarzyny Wiśniewskiej PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 06 lutego 2012 16:06

Co tu ukrywać – ostatnio Salon ma pecha, którego nawiasem mówiąc, sam sobie przynosi – podobnie w anegdocie o żydowskim małżeństwie, jaką kiedyś opowiedział mi kolega Aleksander Rozenfeld.

Małżeństwo przechodzi kryzys, bo mąż od rana nie odzywa się do żony ani słowem. Wytrzymała tak do wieczora, aż wreszcie pyta: co ci jest, może jesteś chory? Ten swoim zwyczajem odpowiada pytaniem na pytanie: słuchaj no, czy ty byłaś ze mną, jak były pogromy? Na to ona: no pewnie, przecież schowaliśmy się do tej samej bramy i tak się poznaliśmy. – Aha – on na to – a po chwili – a jak mnie wywieźli do Oświęcimia, to też ze mną byłaś? – No wiesz co, ty chyba naprawdę jesteś jakiś chory. Przecież jechaliśmy w tym samym wagonie! A wtedy on: oj – widzę, że ty mi pecha przynosisz! Więc Salon też sam sobie pecha przynosi i to – powiedzmy sobie otwarcie i szczerze – z własnej winy, to znaczy – z własnej pychy, a konkretnie z tej przyczyny, że salonowcy pozują na oryginałów, jakich świat nie widział.

Weźmy takie zapłodnienie w szklance, na które Salon tak się ostatnio snobuje. Naturalnie do żadnego snobizmu nie przyzna się za żadne skarby, bo to „obciach” gorszy od śmierci – więc obłudnie uzasadnia konieczność zapładniania w szklance na koszt podatników potrzebami kobiet cierpiącymi na niepłodność. Że to niby już nie mogą wytrzymać bez dzieci. Ale nie dajmy się zwieść pozorom, bo jedną z najzagorzalszych bojowniczek o szklankę jest pani filozofowa Madalena Środa. Pani filozofowa miała nadzieję na powrót na synekurę pelnomocnika do równego statusu kobiet i mężczyzn, ale premier Tusk najwyraźniej ją olał i powierzył tę synekurę najpierw pani Radziszewskiej, a obecnie – pani Agnieszce Kozłowskiej-Rajewicz. Nie są to jakieś wielkie pieniadze, ale w kryzysie nikomu się nie przelewa, więc i pani filozofowa pewnie chętnie by się po nie schyliła, pryncypialnie ganiąc przy okazji chciwość u innych. Ale nie tylko o pieniądze tu chodzi, chociaż – któż by nie chcial wypić i zakąsić na koszt Rzeczypospolitej – w dodatku bez żadnych zobowiązań, ani odpowiedzialnosci za cokolwiek? Chodzi tu również o ideę, a właściwie – o ideę-fixe, jaka musiała przed laty zagnieździć się w głowie pani filozofowej, w miarę upływu lat urastając do rozmiaru obsesji. Charakter tej obsesji bardzo ładnie opisał Janusz Szpotański w poemacie „Bania w Paryżu”, przedstawiając księżnę de Guisse (de domo Cohn). Uprzedzając nieco fakty dodam, że księżna tak naprawdę pochodziła z Białegostoku – co ujawnia się w końcowym fragmencie poematu, kiedy wyznanie na temat miejsca swego urodzenia składa filozof Levy-Stoss: „Drohobycz, Sambor, Stryj i Złoczów! Nagle mu łzy tryskają z oczu: „Ach zasłużyłem na sto kijów! Miejsce urodzin? Jaki Kijów? Wszak na świat wydał mnie Drohobycz – i to jest życia mego zdobycz! Polsko, ojczyzno ma! Galicjo! Galicja Polski jest delicją, jej kwintesencją, jej wykwitem! A także Europą przy tym!” – i oczywiście, jak to w Salonie – zaraz kształtują się nowe hierarchie: „Gdy przy orderach i we fraku, na czele delegacji gminy, mój dziad Cesarza witał w Stryju, kim był twój wówczas, ty prostaku z głębin dna getta w Kolomyi?!” Więc księżna de Guisse, „gwiazda Woman Liberation, jej hasłem: zmienić mężczyzn w gejsze, najwieksze zasię jej marzenie: płci obu zrównać przyrodzenie do tego stopnia, żeby książę także zachodzić musiał w ciążę.” Pani filozofowa może nie ma aż takiego fioła, ale ciąży najwyraźniej jest niechętna: „ciąża wycieńcza, zniekształca, czyni własne ciało obcym” – poucza biednych tubylczych półinteligentów w żydowskiej gazecie dla Polaków, prezentując im przy okazji nowego jasnego idola w postaci pani Marii Czubaszek, która przez swój otwór gębowy pochwaliła się w radio, że „przeszła dwie aborcje” ale „nie jest jej z tym źle”, bo woli być „zimną suką” niźli „matką Polką”. Najwyraźniej zimne suki gotowe są na wszystko, żeby tylko nie zostać „matką Polką”. Te matki Polki, to musi być coś strasznego – i nietrudno się domyślić, co. Co robi matka Polka? Ano, rodzi Polki i Polaków, którzy – jak zauważył izraelski premier Icchak Szamir – antysemityzm wysysają wraz z mlekiem tej matki. Nic dziwnego, że rozmaite suki, zimne i gorące, kombinują na wyścigi, jakby tu to straszliwe niebezpieczeństwo rozładować. Zapłodnienie w szklance jest jakimś, w dodatku stosunkowo humanitarnym wyjściem z sytuacji, zwłaszcza, gdyby materiał genetyczny importować, dajmy na to, z Izraela – oczywiście na koszt podatnika tubylczego, bo jakże by inaczej?

Więc kiedy pani Czubaszek pochwaliła się swoimi osiągnięciami, postępactwo natychmiast przystapiło do działania, tworząc ruch spoleczny wnuków Marii Czubaszek. Akces do ruchu jest dobrowolny („chciałbym być wnukiem Marii Czubaszek”) i tych desperatów jest już podobno ponad 1600! Piszę: desperatów, bo bycie nawet potencjalnym wnukiem pani Czubaszek musi być nie tyle nawet ryzykowne, co graniczyć z samobójstwem! Jakże bowiem można być wnukiem kobiety, która nie tylko chwali się skrobankami, ale sprawia wrażenie udelektowanej swoim wyczynem? Taki wnuk nie ma najmniejszych szans na zaistnienie, więc jeśli wśród postępactwa znalazło się aż tylu desperatów, to najwyraźniej muszą oni być swoją egzystencją szalenie rozczarowani i przygnębieni. Chyba słusznie – bo cóż to za przyjemność, być postępakiem? To rzeczywiście może być gorsze od śmierci. Ale to jeszcze nic w porównaniu z figlem, jaki postępactwu spłatał los. Oto pani Katarzyna Wiśniewska w Sosnowcu twierdzi, że upusciła swoją półroczną Magdę tak nieszczęśliwie, że dziecko zginęło na miejscu – potem zakopała zwłoki pod gruzem, śmieciami i śniegiem i upozorowała porwanie. Czyż nie nadaje się na honorową patronkę ruchu „wnuków Marii Czubaszek”?

Nadaje się, jak mało kto, bo nawet idzie krok dalej, niż odważyła się pójść sama pani Czubaszek. Komentując wyznania pani Czubaszek, pani filozofowa wyraziła przekonanie, że podobnych kobiet jest więcej i że „aborcja przyniosła im ulgę”. To na pewno – ale skoro to uczucie „ulgi” usprawiedliwia aborcję, to warto zauważyć, iż podobnej ulgi można doznać również po dzieciobójstwie. Podobno i pani Wiśniewska, kiedy tylko szczęśliwie ukryła zwłoki córki, zaraz wybrała się z mężem do kina na jakiści horror. W takim razie dlaczego dopuszczać tylko ulgę z tytułu aborcji? Powiedzmy sobie otwarcie i szczerze – im większy człowiek, tym większa ulga i jeśli, dajmy na to, ktoś wyskrobałby na przykład panią filozofową, to ulgi doznałoby mnóstwo ludzi! W imię czego pozbawiać ich takiej przyjemności? Religianci powołują się na argument z aurotytetu w postaci dekalogu – ale przecież postępactwo żadnych religianckich przesądów nie uznaje, więc podtrzymywanie zakazu eliminowania ludzi dużych ze względu na nadzieję doznania ulgi można by tylko uzasadnić niieubłaganą konicznoscia egzystencji takiej, dajmy na to, pani filozofowej. Czy jednak egzystencja pani filozofowej jest aby na pewno konieczna? Absolutnie nie i najlepszym na to dowodem jest choćby to, że bez pani filozofowej świat istniał tysiące lat i będzie istniał po niej. Być może pani filozofowa uważa inaczej, ale nie ma się co tym przejmować, bo wiadomo, że cmentarze są pełne ludzi niezastąpionych tak samo, jak infirmerie – Napoleonów i Cezarów. Zatem kiedy pani filozofowa wiąże wielkie nadzieje z projektem ustawy „o świadomym rodzicielstwie”, wyprodukowanym podobno przez osobliwą trzódkę posła Palikota - że to niby „przywraca kobietom prawa reprodukcyjne”, to warto podkreślić, że w myśl zasady równości kobiet i mężczyzn, tym ostatnim powinno się przywrócić prawo do psychicznego komfortu, tak często naruszane a nawet niweczone przez coraz bardziej rozwydrzone „zimne suki”.

Stanisław Michalkiewicz

Źródło: Nowy Ekran

Za: Bibula.com

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mai:
Komentarz:
 
Start Publicystyka Publicystyka Wnuki Marii Czubaszek im. Katarzyny Wiśniewskiej
 

WIADOMOŚCI

CIEKAWOSTKI

WYWIADY

PUBLICYSTYKA

KOMPENDIUM

LITERATURA

DZIECIARNIA