n_ciekawestrony.jpg

Kto najgorszy w rządzie?
 

 -   I L U S T R A C J E   - 


Suren Vardanian

Dom na polanie


 


-  M A G I S T E R I U M  -


Pius XII

Sacramentum ordinis
- O święceniach


 

Naszą witrynę przegląda teraz 1726 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter

Wampir

Niezwykła książka „Wampir” Władysława Reymonta, ukazująca dramat uwikłania się w spirytyzm, okultyzm i fałszywe religie, to już jedenasta pozycja z serii Magna carta zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści. Więcej...

Hetmani

Przemilczana książka „Hetmani” Weyssenhoffa, ukazująca się dopiero po raz drugi w ponad sto lat od swej pierwszej edycji, to już dziesiąta z serii książek Magna carta, zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści. Więcej...

Doskonałe nabożeństwo do Panny Maryi

Staraniem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu ukazał się tradycyjny, klasyczny, nieco uwspółcześniony przekład bestsellera - ponadczasowego dzieła św. Ludwika Marii Grignon de Montfort O doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny. Więcej...

Wyprawa po żonę

"Wyprawa po żonę" Korzeniowskiego, ponownie wydana blisko 160 lat po swej pierwszej edycji, to kolejna pozycja serii Magna carta zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX wieku. Więcej...

Pójdźmy za Nim!

Nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu ukazała się wyjątkowa książeczka - wizytówka serii Magna carta. To niemal zapomniana - niewygodna, bo katolicka - wiecznie aktualna nowela Henryka Sienkiewicza zatytułowana "Pójdźmy za Nim!". Więcej...

Katechizm św. Piusa X

Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu ma zaszczyt i przyjemność zaprezentować nowe wydanie (4 kolory okładki do wyboru!) wybitnego dzieła świętego papieża - Piusa X - ponadczasowego i ortodoksyjnego katechizmu dla osób dorosłych i młodzieży. Więcej...

Cesarski odstępca

Staraniem WDS ukazała się kolejna książka Louisa de Wohla – już piętnasta! – „Cesarski odstępca” goszcząca – niejako w drodze wyjątku – w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Więcej...

Listy z podróży do Ameryki, t. 1

"Listy z podróży do Ameryki" Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to ósma z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Listy z podróży do Ameryki, t. 2

"Listy z podróży do Ameryki" Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to ósma z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

O mitrę hospodarską

"O mitrę hospodarską" Jeske-Choińskiego, ponownie wydana w ponad wiek od pierwszej edycji, to siódma z nowej serii - Magna carta - zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Posłaniec Króla

Nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu ukazała się długo oczekiwana książka Louisa de Wohla (już czternasta!) "Posłaniec Króla" goszcząca w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Więcej...

Tiara i korona, t. 1

"Tiara i korona" Jeske-Choińskiego, ponownie wydana w ponad wiek od pierwszej edycji, to szósta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Tiara i korona, t. 2

"Tiara i korona" Jeske-Choińskiego, ponownie wydana w ponad wiek od pierwszej edycji, to szósta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Rodzina Połanieckich, t. 1

"Rodzina Połanieckich" Sienkiewicza, ponownie wydana w stulecie śmierci autora, to piąta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Rodzina Połanieckich, t. 2

"Rodzina Połanieckich" Sienkiewicza, ponownie wydana w stulecie śmierci autora, to piąta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Matka Boża i Jej rodzina

Nakładem WDS ukazała się książka z godnymi uwagi wywiadami z szesnastoma rozmówcami oraz artykułami autorstwa Kajetana Rajskiego o Najświętszej Maryi Pannie, Jej świętach i kulcie oraz Jej bliższej i dalszej rodzinie, a także o siedmiu szkaplerzach. Więcej...

Bez dogmatu

"Bez dogmatu" Henryka Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to czwarta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Puszcza

Powieść "Puszcza" Józefa Weyssenhoffa, ponownie wydana wiek po pierwszej edycji, to trzecia z serii książek Magna carta zawierającej wielkie i ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Wiry

"Wiry" Henryka Sienkiewicza (1846–1916), ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to druga z nowej serii książek - Magna carta - zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Na polu chwały

"Na polu chwały" Henryka Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, otwiera nową serię książek - Magna carta - zawierającą wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Śmierć i sąd

Lektura tych książek – wydanych ponownie po ponad pół wieku przez WDS – jest niezwykle ważna dla każdego. Seria „Eschatologia” ks. Marcina Ziółkowskiego dotyka bowiem spraw ostatecznych, takich jak: śmierć i sąd, niebo i piekło, oraz koniec świata. Więcej...

Niebo i piekło

Lektura tych książek – wydanych ponownie po ponad pół wieku przez WDS – jest niezwykle ważna dla każdego. Seria „Eschatologia” ks. Marcina Ziółkowskiego dotyka bowiem spraw ostatecznych, takich jak: śmierć i sąd, niebo i piekło, oraz koniec świata. Więcej...

Koniec świata

Lektura tych książek – wydanych ponownie po ponad pół wieku przez WDS – jest niezwykle ważna dla każdego. Seria „Eschatologia” ks. Marcina Ziółkowskiego dotyka bowiem spraw ostatecznych, takich jak: śmierć i sąd, niebo i piekło, oraz koniec świata. Więcej...

Tylko Kościół. Apologetyka

Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu ma zaszczyt i przyjemność zaprezentować w stulecie śmierci autora pierwsze polskie tłumaczenie książki „Tylko Kościół. Apologetyka” dobitnie dowodzącej, że poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia. Więcej...

Nawrócenie i magia

„Nawrócenie i magia” Gilberta Keitha Chestertona to rozszerzona edycja książki wydanej wcześniej przez WDS. Pozycja zawiera „Kościół katolicki i konwersję”, także „Dokąd prowadzą wszystkie drogi” oraz – premierowo – sztukę: „Magia. Komedia fantastyczna”. Więcej...

Pasterz świata

Po raz pierwszy w polskim tłumaczeniu wspaniała, osobista książka Louisa de Wohla goszcząca w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Poznaj wyśmienitą biografię „Pasterz świata” o losach Piusa XII. Więcej...

O naśladowaniu Chrystusa

Tradycyjny, klasyczny, nieco uwspółcześniony przekład genialnej książki Tomasza a Kempis, oprócz Pisma Świętego najbardziej popularnego dzieła literatury chrześcijańskiej w historii. Książka nawróciła więcej ludzi, aniżeli zawiera liter na swych kartach! Więcej...

Błogosławieni i słudzy Boży

Nakładem WDS ukazała się książka z pasjonującymi wywiadami o dwunastu błogosławionych i sześciu sługach Bożych przeprowadzonymi przez Kajetana Rajskiego z dziewiętnastoma rozmówcami, zwierająca także teksty o niezwykłym dziedzictwie czterech świętych. Więcej...

http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/818366baner_Wampir.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/391645baner_Hetmani.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/410401baner_Traktat_o_doskonalym_nabozenstwie.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/890362baner_Wyprawa_po_zone.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/432152baner_Pojdzmy_za_Nim.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/229445baner_Pius_X.JPG http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/657702baner_RCesarski.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/587604baner_Listy_1.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/329658baner_Listy_2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/830971baner_MitreHospodarska.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/811784baner_poslaniec_krola.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/631027baner_TiaraiKorona1.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/235694baner_TiaraiKorona2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/669600baner_RPolanieckich2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/244631baner_RPolanieckich1.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/957404baner_MB_i_jaj_rodzina_czyli_kto.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/206161baner_Bez_dogmatu.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/379606baner_Puszcza.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/635690baner_Wiry.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/945785baner_Na_polu_chwaly.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/689327baner_Smierc_i_sad.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/471952baner_Niebo_i_pieklo.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/330416baner_KoniecSwiata.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/661023baner_Tylko_Kosciol.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/477625baner_chesterton2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/154209baner_Pasterz.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/265341baner_OnasladowaniuChrystusa.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/589607baner_SiBczylikto.jpg
 

Manowce dyskusji o małżeństwie PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
czwartek, 05 października 2017 22:42

Przyglądając się dyskusjom prowadzonym w mediach społecznościowych szeroko pojętej prawicy od kilku ładnych lat, jedno mogę powiedzieć z całą pewnością: nic tak nie rozpala wyobraźni i zapału polemicznego jak dyskusje związane z moralnością seksualną w ogólności, a teorią pożycia małżeńskiego w szczególności.

Czy to dlatego, że rodzina jest podstawową komórką społeczną, a nam tak bardzo leży na sercu dobro społeczne? Czy też raczej dlatego, że rozmowa o tym ma określony smaczek, nutkę pieprzu i duży potencjał subiektywnych i emocjonalnych odniesień? Najpewniej obie przyczyny mają w tym swój udział; wydaje mi się jednak, że to, co jest faktycznie ważną, by nie rzec: podstawową kwestią co do swojej istoty, staje się obsesją w swojej formie. Chcę powiedzieć, że zamiast podkreślać to, co dla istnienia zdrowej rodziny kluczowe, zbyt często deliberuje się nad formą, jaką przyjmuje małżeństwo i relacja mąż – żona, w dodatku hiperbolizując zwyczaje wynikające z bardzo określonych warunków życia wybranej epoki historycznej na całość dziejów, nazywając je uniwersalnymi obowiązkami moralnymi. Wszystko to odbywa się dodatkowo w sosie irytującego paternalizmu, a poglądy odbijające rzekomo tradycyjną wizję małżeństwa są niejednokrotnie prezentowane w dość zgrubny sposób zaczerpnięty raczej z latynoskiej kultury macho ("tocząca się pianę z pyska u przeciętnej kobiety", "znerwicowana Matka-Polka w wieku 40-lat z brzydkim makijażem i nadwagą dziwi się, że w domu jest mąż, który w dodatku ją denerwuje", żeby wspomnieć tekst Kisiela i Jabłońskiego).

Z jakiegoś powodu uważa się, że model relacji mąż – żona powinien kropka w kropkę odzwierciedlać stosunki, jakie panowały przed ową rodzącą wszelkie zło emancypacją, łącznie z zależnością ekonomiczną (mąż utrzymuje żonę). Jednocześnie zaś żona musi wypełniać obowiązki dyktowane stricte przez współczesność (bycie z dzieckiem i bezpośrednie wychowywanie go dzień po dniu, samodzielna dbałość o wygląd zewnętrzny i gospodarstwo domowe). Jest to wyobrażenie o tyle hybrydowe, że łączy w sobie XIX – wieczny model życia wyższych sfer, bo tylko w tamtym momencie historii funkcjonowała niepracująca, dbająca o siebie i przebywająca w domu kobieta ze współczesnymi wyobrażeniami o rodzicielstwie i roli zony – bowiem owa XIX – wieczna arystokratka miała do dyspozycji mamki, bony, guwernantki, gosposie, kucharki i modystki, których dzisiejsza "nuklearna" żona i matka mieć nie może. W obecnym modelu gospodarczym i społecznym praca obojga małżonków i niezależność finansowa kobiet jest czymś naturalnym i neutralnym moralnie. Mit "kobiety siedzącej w domu" w starych, dobrych czasach pomija rzeczywistość ciężkiej pracy w polu, maglu czy na służbie, którą wykonywali tak mężczyźni, jak i kobiety z warstw niższych. Owszem, tak pracująca kobieta była "przy domu", nie oznaczało to jednak, że poświęcała czas na dbanie o wszechstronny rozwój swoich dzieci, jak się tego dziś od rodziców oczekuje. Ponadto owa bliskość domu w miejscu pracy wynikała z modelu gospodarki, w którym wielkoskalowa produkcja nie była rozpowszechniona, a poszczególne gospodarstwa domowe zarabiały na swoje potrzeby pracując na polu lub w przydomowym warsztacie. Tak też i model "przebywania w domu" małżonków był pochodną tego rodzaju warunków ekonomicznych, a nie rodzajem moralnego wzorca uzasadnionym określonymi normami. Jeśli ktoś bardzo chce doń wracać – proszę bardzo, trzeba zaledwie przesterować gospodarkę z powrotem na przydomowe rolnictwo i małe warsztaty i zakłady usługowe. Najprostszym sposobem, żeby tego dokonać, pozostaje rozpętanie wojny nuklearnej – z regresu, w jakim się wówczas znajdziemy, w końcu wyłoni się restauracja tego właśnie modelu.

Tyle, jeśli chodzi o imaginowany model tradycyjnej rodziny często przedstawiany jako sen konserwatysty. Do tego popełnia się kolejny błąd, do którego chcę się odnieść, korzystając z fragmentu artykułu mego redakcyjnego kolegi pt. "Spory o małżeństwo". Karol Kilijanek pisze: "Od zarania ludzkości małżeństwo nie było czymś sztucznym, dodanym na siłę, ale instytucją związaną nierozerwalnie z naturą człowieka.(…) Obowiązywały słowa Boga: '[…] on zaś będzie panował nad Tobą' (Rdz 3, 16)".

Owszem, Bóg wypowiada te słowa na kartach Biblii. Czyni to zaraz po tym, jak dokonuje się wypędzenie pierwszych ludzi z ogrodu Eden; jak zapowiada Adamowi, że odtąd jego praca będzie mu przynosiła wiele trudów, a mało radości, Ewie zaś, że będzie rodzić w bólach, a ponadto – mąż będzie panował nad nią, choć będzie zwracać ku niemu swe pragnienia. Jest to wiec część "przekleństw" i kar, jakie stały się udziałem naszych prarodziców po złamaniu przez nich boskiego zakazu. Używając języka teologicznego, jest to ni mniej, nie więcej, lecz skutek grzechu pierworodnego. Ewa jako stworzenie boże, z Bogiem obcujące, znajdowała w Nim dotąd spełnienie wszystkich pragnień. Teraz zaś, po zerwaniu więzi, zwraca się ku człowiekowi, który jako byt skończony nie jest w stanie odpowiedzieć na jej nieskończone pragnienia; on zaś nie dość, że nie potrafi zaspokoić głodu transcendencji, staje w relacji panowania. To szczególne przekleństwo jest symbolem korupcji więzi pomiędzy Bogiem a ludźmi oraz ludźmi w stosunku do siebie.

Tak samo jednak, jak nikt nie potępia czynienia sobie pracy przez mężczyznę łatwiejszą (od radła poprzez pług do kombajnów; od liczydeł do komputera) i minimalizowania trudu, i nikt prócz Amiszów nie uznaje za niemoralne znieczuleń okołoporodowych, tak samo nikt o zdrowych zmysłach nie powinien twierdzić, że akurat część o panowaniu ma być nie opisem skutków grzechu pierworodnego, ale spiżową, nienaruszalną normą.

W kontekście posłuszeństwa kobiet przywołuje się też słowa z listów pawłowych. Cóż; tych ,którzy tak czynią, należałoby zapytać, czy ich niewolnicy są "poddani we wszystkim swoim doczesnym panom", jak radzi Apostoł. Jest to bowiem ta sama kategoria wskazań związanych z ówczesną strukturą społeczną. Jakkolwiek słowa te mają głęboki sens uniwersalny (poszanowanie doczesnej władzy, wzajemny szacunek w rodzinie), ich dosłowne interpretowanie przy wstydliwym pominięciu takiej właśnie literalnej wykładni fragmentu znajdującego się kilka linijek dalej to zwykłe doktrynerstwo.

W innym miejscu mam nieodparte wrażenie, że pewne zjawiska zostały opisane dokładnie w taki sposób, aby pasować pod pewną tezę, opis ten jednak jest na tyle mętny, że niewiele ma wspólnego ze stanem faktycznym. Kilijanek pisze: "Nie wiem doprawdy co dobrego można widzieć w emancypacji, pojętej jako odejście od założeń tradycyjnego modelu rodziny, czyli panowania ojca nad żoną i dziećmi. Myśląc o emancypacji, jako tzw. wyzwoleniu się kobiety spod władzy mężczyzny, nasuwa się kilka pytań: kiedy nastąpiła emancypacja? Co ze sobą przyniosła? Do czego doprowadziła? (…)Kto panuje nad wyemancypowaną kobietą? Nie mąż. Nie Bóg, bo Bóg każe słuchać męża. Ona sama? Być może, ale chyba nie najlepiej jej to wychodzi, skoro emancypacja przerodziła się w usprawiedliwianie odrzucenia praw natury, co szkodzi samej kobiecie."

Cóż, jest to pewna interpretacja emancypacji (czymkolwiek byłaby dla autora powyższych słów), opisująca raczej kogoś notorycznie łamiącego normy moralne i unikającego odpowiedzialności za swoje czyny. Kobieta wyemancypowana w historycznym rozumieniu tego słowa jest to kobieta wykształcona, będąca w stanie utrzymać się samodzielnie (co w wypadku utraty pracy przez męża bądź jego śmierci jest być albo nie być dla rodziny), posiadająca kompetencje społeczne odpowiadające kompetencjom mężczyzny (bierze udział w życiu społecznym, cieszy się pełnia praw obywatelskich etc). Tylko tyle i aż tyle. Kto nad nią panuje? Za odpowiedź niech posłuży definicja osoby Karola Wojtyły. Ten wielki polski personalista za niezbywalne cechy osoby uważał samo-posiadanie oraz samo – panowanie. Człowiek jako byt przygodny jest podległy swojemu Stwórcy w porządku metafizycznym; w porządku etycznym zaś, jako obdarzony wolną wolą, ma obowiązek rozpoznawać wyznaczone przez Tegoż powinności i kontrolować swoje własne czyny, samo – panując nad sobą.

Inny fragment, z którym pragnę polemizować to opis rodziny idealnej: "Idealnie byłoby, gdyby każdy mąż był odważny, mądry, wykształcony, zarabiał wystarczająco, aby żona nie musiała pracować; aby płodził dzieci w dowolnej liczbie zawsze większej niż dwa, chodził do kościoła i czytał Sumę Teologiczną do poduszki. Kobieta konserwatywnie idealna zajmowałaby się domem i wychowaniem dzieci. Byłaby zawsze wierna, pobożna, cierpliwa. Jej dom stanowiłby prawdziwy kościół, gdzie budowniczym mostów z Absolutem byłby małżonek. Niestety takie przypadki są niezwykle rzadkie – to przypadki świętych." Otóż osobiście nie sądzę, aby były to przypadki świętych. Jest to raczej przypadek jakiejś hybrydowej rodziny na wpół przeniesiony z tak zwanych "starych, dobrych czasów" i wkomponowany we współczesne wyobrażenie o tym, czym owe czasy były. Cechą świętego mężczyzny nie jest sukces finansowy. Niezbywalną cechą świętego mężczyzny nie jest posiadanie więcej niż dwojga dzieci. Zamiast "Summy" może czytać do poduszki dyskursy logiczne Dunsa Szkota, powieści Julesa Verne'a, a nawet oglądać serial z Netflixa, i wciąż mieć szansę na zbawienie. Kobieta, której Bóg poskąpił talentów kulinarnych, pozbawiona gustu aranżacyjnego i nieco porywcza również nie jest predestynowana do piekieł, zwłaszcza, jeśli to ona potrafi na przykład budować owe mosty z Absolutem. Co więcej, choć może wydawać się to nieprawdopodobne,  tych dwoje ma szansę stworzyć zdrową, kochającą się rodzinę.

Chrześcijaństwo jest bodaj chyba najbardziej uniwersalistyczną religią świata, a rzymski katolicyzm nie bez powodu ma przydomek "powszechny". Narodzone w Palestynie, rozlało się na Azję Mniejszą, z wielka siłą przemówiło do tak bardzo nienawykłych do myślenia w kategoriach zakonu mojżeszowego Europejczyków, by w końcu wziąć w posiadanie cały świat. Zmiana warunkach socjoekonomicznych na takie, w których nie tylko mężczyzna może zostać profesorem nauk ścisłych, oboje małżonkowie jednocześnie pracują i wychowują dzieci, a do tego żeby przeżyć, mężczyzna nie musi bezwzględnie reprezentować tężyzny fizycznej, ekspansywności i władczości, jest tym mniejszym problemem. Nie istnieje absolutnie żaden powód, aby konserwatywne sny o małżeństwie i rodzinie musiały przybierać formę dziwacznych, nierealizowanych klisz i wiecznego, ale wyłącznie deklarowanego boju przeciwko światu.

Agnieszka Sztajer

Źródło: Myśl Konserwatywna

 
Start Publicystyka Publicystyka Manowce dyskusji o małżeństwie
 

WIADOMOŚCI

CIEKAWOSTKI

WYWIADY

PUBLICYSTYKA

KOMPENDIUM

LITERATURA

DZIECIARNIA