Portal optymalizowany dla przeglądarek: IE 7, Opera 9 i nowszych

n_ciekawestrony.jpg

Chwała polskiego oręża
 

- S U P E R  G A L E R I A -


Jonasz Porywczy

Dominik Savio

- Nastoletni święty



 -  M A G I S T E R I U M  -


Leon XIII

Christi Nomen et Regnum

- O Kościele na

Dalekim Wschodzie


Naszą witrynę przegląda teraz 510 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter


 

 

 

Ulti Clocks content

Chesterton

Wysmakowana lektura na długi zimowy wieczór! Sandomierskie wydawnictwo diecezjalne wydało kolejną perełkę pióra Gilberta Keitha Chestertona. To „Kościół katolicki i konwersja” – brawny opis intelektualnej drogi autora do swego nawrócenia. Więcej...

KOMPENDIUM

Kapłaństwo - powołanie czy uprawnienie? Spośród różnych argumentów przytaczanych na poparcie idei kapłaństwa urzędowego kobiet w Kościele katolickim najistotniejsze merytorycznie wydają się dwa. Więcej...

WIADOMOŚCI

Tylnymi drzwiami, proszę… W latach 80. XX wieku powstał w USA manifest wyznaczający zasady promocji homoseksualizmu w społeczeństwie. Kilka lat temu w Polsce ostrzegała przed nim Joanna Najfeld. Czy dziś jest wdrażany w życie we Wrocławiu? Więcej...

CIEKAWOSTKI

Co Czubaszek sądzi o „matkach Polkach”? Maria Czubaszek pogrąża się coraz bardziej. W rozmowie z Moniką Olejnik wyjaśniła, dlaczego woli być „zimną suką” niż „matką Polką”. A przy okazji obraziła miliony kobiet. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Spór jest, ale dobra wola też: Spór między Stolica Apostolską a Bractwem Kapłańskim św. Piusa X jest sporem prawdziwym i poważnym; jest przy tym jednym z nielicznych sporów prowadzonych właśnie w sposób rzeczowy i poważny. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Wnuki Marii Czubaszek im. Katarzyny Wiśniewskiej: Co tu ukrywać – ostatnio Salon ma pecha, którego nawiasem mówiąc, sam sobie przynosi – podobnie w anegdocie o żydowskim małżeństwie, jaką kiedyś opowiedział mi kolega Aleksander Rozenfeld. Więcej...

LITERATURA

Kościół katolicki i konwersja: W roku 1926, kiedy w cztery lata po przejściu na katolicyzm Gilbert Keith Chesterton opublikował Kościół katolicki i konwersję, katolicyzm w Anglii wciąż przeżywał drugą młodość. Więcej...

DZIECIARNIA

Michał Magon – Dziecko ulicy. Umiłowanie czystości: Poza praktycznymi środkami, o których powiedzieliśmy, Michał otrzymał także rady, do których przywiązywał wielką uwagę, a które chętnie nazywał ojcami, strażnikami, albo żandarmami jego cnoty czystości. Więcej...

Tamtego lata

Tego nie dowiecie się z ekranu! Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu zaprasza do lektury wyśmienitej powieści Sławomira N. Goworzyckiego „Tamtego lata. Zatajona historia Polaków”, która właśnie ukazała się na rynku wydawniczym. Więcej...

Aborcja

Jeszcze jedna godna uwagi książka wydana przez WDS Sandomierz. To „Każdy z nas był ludzkim embrionem” Doroty Sobolewskiej-Bieleckiej – najważniejsze informacje o aborcji przeplecione licznymi świadectwami kobiet i zdjęciami dzieci w okresie płodowym. Więcej...

Św. Maksymilian

Nakładem sandomierskiego wydawnictwa diecezjalnego ukazał się kolejny tom bestsellerowej serii „Niepokalana”. To przebogata książka pod redakcją br. Francisa Mary Kalvelage’a FI zatytułowana „Maksymilian Kolbe – Święty od Niepokalanej”. Więcej...

Przyjaźń Jezusa

Polecamy wybitne dzieło ks. Roberta Hugh Bensona o mnogości przejawów przyjaźni Chrystusa w naszym życiu przedstawione w formie zbioru błyskotliwych oraz przystępnych kazań a zatytułowane „Rekolekcje z Chrystusem”. Więcej...

http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/508066baner_chesterton.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/675643baner4.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/156334baner2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/944988baner7.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/984376baner8.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/362249rzeka.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/857434kominek.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/483044baner9.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/549716baner_tamtego_lata.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/684620embrion.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/468501Kolbe.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/549104baner_Rekolekcje_z_Chrystusem.jpg
http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25749-nawrocenie-chestertona http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/kompendium/37-kompendium/25959-kapastwo-powoanie-czy-uprawnienie http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/25938-tylnymi-drzwiami-prosz http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25940-co-czubaszek-sdzi-o-matkach-polkach- http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/25939-fsspx-spor-jest-ale-dobra-wola-te http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/25949-wnuki-marii-czubaszek-im-katarzyny-winiewskiej http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinakatolickadorosli/31-literatura/25852-kocio-katolicki-i-konwersja http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinadzieciimlodziez/32-dzieciarnia/25960-micha-magon--dziecko-ulicy-umiowanie-cnoty-czystoci http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/23811-1920-tego-nie-dowiecie-si-z-ekranu- http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25043-kady-z-nas-by-ludzkim-embrionem http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/24912-maksymilian-kolbe--wity-od-niepokalanej http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/24788-rekolekcje-z-chrystusem
 

Trubadur Pana Boga. Młody żołnierz PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
środa, 24 grudnia 2008 14:44

W trzynastym wieku całymi Włochami wstrząsały straszliwe wojny i Franciszek Bernardone nie musiał długo czekać na szansę wypróbowania swego szczęścia w żołnierce.

Niewiele ponad dwadzieścia kilometrów od Asyżu leżało większe miasto zwane Perugią. Podobnie jak Asyż, wybudowano je na szczycie góry i wydawało się, jakby oba miasta uśmiechały się do siebie ponad zieloną doliną. Jednak przez setki lat rozdzielała je nienawiść i wzajemne zatargi. Perugia, silniejsza i wyżej położona, leżała jak smok gotujący się do skoku na niewielkiego, acz wściekłego wroga. Asyż był zawsze gotów do boju, niczym małe lwiątko. Zdarzało się czasami, że zwyciężał lew; zawsze starczało mu zaciekłości, by zadać wielkiemu smokowi dotkliwy ból.

Kiedy Franciszek miał około dwudziestu lat, między wielkim smokiem i małym lewkiem wybuchła wojna. Z górskiego zbocza schodziła w dolinę perugijska armia; z przeciwległej strony nadciągały oddziały asyskie. W armii Asyżu znalazł się Franciszek oraz większa część jego kompanii, z którą w czasie pokoju tak wesoło spędzał czas. Radośni jak zawsze, aż rwali się, żeby zobaczyć prawdziwą bitwę.

Armie spotkały się na równinie i stoczyły bitwę nad rzeką, w pobliżu maleńkiego miasteczka o nazwie Ponte San Giovanni – Most Świętego Jana.

Tym razem perugijczycy mieli przewagę nad asyżanami i pierwsza walka młodego żołnierza zakończyła się klęską. Jeden dzień ukazał mu całą grozę bitewnego pola. Widział rannych i umierających. Słyszał straszne krzyki osamotnionych koni. Cierpiał w oślepiającym słońcu i palącym pragnieniu. Wojna, która zawsze wydawała mu się pełna szlachetności i chwały, objawiła mu się jako okrutny i okropny chaos.

Armia asyska poniosła tego dnia dotkliwą klęskę. Wielu ludzi zostało zabitych, wielu dostało się do niewoli, zaś jednym z jeńców był Franciszek Bernardone. Był zbyt zmęczony, głodny i spragniony, by odczuwać coś więcej niż łaknienie i senność; zastanawiał się jednak nad tym, jak do tego wszystkiego doszło. Czy naprawdę był tym samym człowiekiem, który jeszcze kilka dni wcześniej zachwycał się wojowniczą piosenką trubadura?

„Wierz w ramion swoich siłę,
A gdy zwycięża wróg,
Zgiń walcząc w krwi i pyle,
Lecz żyw nie padaj z nóg”.

Wiedział, że nie okazał się tchórzem. Nawet się nie bał, a mimo to teraz był bezbronnym jeńcem.

Dzięki swemu wykwintnemu ubiorowi i dworskim manierom Franciszek nie został uwięziony razem ze zwykłymi żołnierzami, tylko wśród szlachciców. Pozostał w niewoli przez okrągły rok. Musiała to być dla niego przykra odmiana po swobodnym, beztroskim życiu w Asyżu. W tamtych czasach jeńców nie traktowano zbyt łagodnie – również tych szlachetnie urodzonych – i nawet jeśli Franciszek i jego towarzysze nie cierpieli szczególnych niewygód, długotrwałe zamknięcie samo w sobie było trudne do zniesienia. Na Franciszku niedola nie odcisnęła jednak silnego piętna. Armia Perugii nie mogła uwięzić jego fantazji. Jego współwięźniowie w zdumieniu słuchali, jak opowiada o swoich nadziejach i planach na przyszłość: o bitwach, które stoczy, o sławie, jaką zdobędzie; o pięknych damach, które obdarzą go uśmiechem. Uwielbianym przezeń dzielnym rycerzom – Gawainowi, Tristanowi czy Lancelotowi – również zdarzało się dostać do niewoli, lecz później udawało im się odzyskać wolność i walczyć jeszcze lepiej niż kiedykolwiek. Franciszek marzył więc o wojennej sławie i przechwalał się z dumą:

– Zobaczycie, że kiedyś cały świat będzie mnie podziwiał.

Mimo dumy i chełpliwości Franciszek zachował swoją łagodność i skłonność do okazywania współczucia każdemu, kto się czuł nieszczęśliwy. Jeden z jeńców był tak próżny i irytujący, że żaden z jego towarzyszy nie chciał się z nim zadawać. Biedak przesiadywał ponuro na uboczu, z zachmurzoną twarzą i głową pełną czarnych myśli. Piosenki, gry i żarty, na których inni spędzali długie godziny, sprawiały, że siedząc w kącie wydawał się jeszcze bardziej samotny. Franciszek nie mógł patrzeć na jego smutną, zgorzkniałą twarz. Wielokrotnie wymykał się z hałaśliwego towarzystwa, aby serdecznie porozmawiać z samotnym rycerzem i krok po kroku, okazując wrodzoną życzliwość, jakiej jeszcze nikt nigdy się nie oparł, zdobył serce nieszczęśnika. Dzięki dobrej woli kochanego przez wszystkich chłopca, ofiara i jej dręczyciele zaprzyjaźnili się w końcu ze sobą i w wielkim więzieniu zapanował pokój.

Przez całą długą zimę pani Pika spoglądała smutnymi oczyma w kierunku wież Perugii po drugiej stronie doliny. W zaciszu swego serca zastanawiała się, jaki też los spotkał jej kochanego chłopca. Czy był chory, cierpiący i samotny? Kiedy będzie mógł do niej wrócić? Wciąż jej się zdawało, że słyszy jego śpiew, tak jak owego ranka, kiedy beztrosko wyjeżdżał na swoją pierwszą bitwę:

„Niech każdy będzie gotów
By wszystko z siebie dać,
Lśnią tarcze, włócznie, groty
I radość w sercach gra”.

Gdyby bryza wiejąca poprzez długą dolinę mogła przynieść z Perugii wesoły głos więźnia, pocieszyłoby to trochę jego matkę.

Zarówno na wolności, jak i w więzieniu, serce Franciszka z Asyżu zawsze pozostawało sercem poety, sercem trubadura. Dzięki temu, że jego kompani zachowali we wdzięcznej pamięci śmiech i piosenki, które pozwalały im znieść niewolę, historia jego wesołości dotarła do nas po ponad siedmiuset latach.

cdn.

Sophie Jewett

Powyższy tekst jest fragmentem książki Sophie Jewett Święty Franciszek. Opowieść o Trubadurze Pana Boga.

Czytaj więcej z tej książki:

Trubadur Pana Boga. Dziecko sprzed wieków

Trubadur Pana Boga. Młody trubadur

Trubadur Pana Boga. Młody żołnierz

Trubadur Pana Boga. Do broni!

Trubadur Pana Boga. Na nowej drodze

Trubadur Pana Boga. Życie innego

Trubadur Pana Boga. Ojciec i syn

Trubadur Pana Boga. Ptasie siostry i brat wilk

Oglądaj ilustracje z tej książki:

Święty Franciszek - Trubadur - galeria

Przedruk tekstu jest możliwy jedynie za podaniem klikalnego źródła.

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mai:
Komentarz:
 
Start Dzieciarnia Dzieciarnia Trubadur Pana Boga. Młody żołnierz
 

GALERIE

DZIECIARNIA