n_ciekawestrony.jpg

Kto najgorszy w rządzie?
 

 -   I L U S T R A C J E   - 


Suren Vardanian

Dom na polanie


 


-  M A G I S T E R I U M  -


Pius XII

Sacramentum ordinis
- O święceniach


 

Naszą witrynę przegląda teraz 1630 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter

Wampir

Niezwykła książka „Wampir” Władysława Reymonta, ukazująca dramat uwikłania się w spirytyzm, okultyzm i fałszywe religie, to już jedenasta pozycja z serii Magna carta zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści. Więcej...

Hetmani

Przemilczana książka „Hetmani” Weyssenhoffa, ukazująca się dopiero po raz drugi w ponad sto lat od swej pierwszej edycji, to już dziesiąta z serii książek Magna carta, zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści. Więcej...

Doskonałe nabożeństwo do Panny Maryi

Staraniem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu ukazał się tradycyjny, klasyczny, nieco uwspółcześniony przekład bestsellera - ponadczasowego dzieła św. Ludwika Marii Grignon de Montfort O doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny. Więcej...

Wyprawa po żonę

"Wyprawa po żonę" Korzeniowskiego, ponownie wydana blisko 160 lat po swej pierwszej edycji, to kolejna pozycja serii Magna carta zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX wieku. Więcej...

Pójdźmy za Nim!

Nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu ukazała się wyjątkowa książeczka - wizytówka serii Magna carta. To niemal zapomniana - niewygodna, bo katolicka - wiecznie aktualna nowela Henryka Sienkiewicza zatytułowana "Pójdźmy za Nim!". Więcej...

Katechizm św. Piusa X

Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu ma zaszczyt i przyjemność zaprezentować nowe wydanie (4 kolory okładki do wyboru!) wybitnego dzieła świętego papieża - Piusa X - ponadczasowego i ortodoksyjnego katechizmu dla osób dorosłych i młodzieży. Więcej...

Cesarski odstępca

Staraniem WDS ukazała się kolejna książka Louisa de Wohla – już piętnasta! – „Cesarski odstępca” goszcząca – niejako w drodze wyjątku – w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Więcej...

Listy z podróży do Ameryki, t. 1

"Listy z podróży do Ameryki" Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to ósma z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Listy z podróży do Ameryki, t. 2

"Listy z podróży do Ameryki" Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to ósma z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

O mitrę hospodarską

"O mitrę hospodarską" Jeske-Choińskiego, ponownie wydana w ponad wiek od pierwszej edycji, to siódma z nowej serii - Magna carta - zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Posłaniec Króla

Nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu ukazała się długo oczekiwana książka Louisa de Wohla (już czternasta!) "Posłaniec Króla" goszcząca w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Więcej...

Tiara i korona, t. 1

"Tiara i korona" Jeske-Choińskiego, ponownie wydana w ponad wiek od pierwszej edycji, to szósta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Tiara i korona, t. 2

"Tiara i korona" Jeske-Choińskiego, ponownie wydana w ponad wiek od pierwszej edycji, to szósta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Rodzina Połanieckich, t. 1

"Rodzina Połanieckich" Sienkiewicza, ponownie wydana w stulecie śmierci autora, to piąta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Rodzina Połanieckich, t. 2

"Rodzina Połanieckich" Sienkiewicza, ponownie wydana w stulecie śmierci autora, to piąta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Matka Boża i Jej rodzina

Nakładem WDS ukazała się książka z godnymi uwagi wywiadami z szesnastoma rozmówcami oraz artykułami autorstwa Kajetana Rajskiego o Najświętszej Maryi Pannie, Jej świętach i kulcie oraz Jej bliższej i dalszej rodzinie, a także o siedmiu szkaplerzach. Więcej...

Bez dogmatu

"Bez dogmatu" Henryka Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to czwarta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Puszcza

Powieść "Puszcza" Józefa Weyssenhoffa, ponownie wydana wiek po pierwszej edycji, to trzecia z serii książek Magna carta zawierającej wielkie i ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Wiry

"Wiry" Henryka Sienkiewicza (1846–1916), ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to druga z nowej serii książek - Magna carta - zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Na polu chwały

"Na polu chwały" Henryka Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, otwiera nową serię książek - Magna carta - zawierającą wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Śmierć i sąd

Lektura tych książek – wydanych ponownie po ponad pół wieku przez WDS – jest niezwykle ważna dla każdego. Seria „Eschatologia” ks. Marcina Ziółkowskiego dotyka bowiem spraw ostatecznych, takich jak: śmierć i sąd, niebo i piekło, oraz koniec świata. Więcej...

Niebo i piekło

Lektura tych książek – wydanych ponownie po ponad pół wieku przez WDS – jest niezwykle ważna dla każdego. Seria „Eschatologia” ks. Marcina Ziółkowskiego dotyka bowiem spraw ostatecznych, takich jak: śmierć i sąd, niebo i piekło, oraz koniec świata. Więcej...

Koniec świata

Lektura tych książek – wydanych ponownie po ponad pół wieku przez WDS – jest niezwykle ważna dla każdego. Seria „Eschatologia” ks. Marcina Ziółkowskiego dotyka bowiem spraw ostatecznych, takich jak: śmierć i sąd, niebo i piekło, oraz koniec świata. Więcej...

Tylko Kościół. Apologetyka

Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu ma zaszczyt i przyjemność zaprezentować w stulecie śmierci autora pierwsze polskie tłumaczenie książki „Tylko Kościół. Apologetyka” dobitnie dowodzącej, że poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia. Więcej...

Nawrócenie i magia

„Nawrócenie i magia” Gilberta Keitha Chestertona to rozszerzona edycja książki wydanej wcześniej przez WDS. Pozycja zawiera „Kościół katolicki i konwersję”, także „Dokąd prowadzą wszystkie drogi” oraz – premierowo – sztukę: „Magia. Komedia fantastyczna”. Więcej...

Pasterz świata

Po raz pierwszy w polskim tłumaczeniu wspaniała, osobista książka Louisa de Wohla goszcząca w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Poznaj wyśmienitą biografię „Pasterz świata” o losach Piusa XII. Więcej...

O naśladowaniu Chrystusa

Tradycyjny, klasyczny, nieco uwspółcześniony przekład genialnej książki Tomasza a Kempis, oprócz Pisma Świętego najbardziej popularnego dzieła literatury chrześcijańskiej w historii. Książka nawróciła więcej ludzi, aniżeli zawiera liter na swych kartach! Więcej...

Błogosławieni i słudzy Boży

Nakładem WDS ukazała się książka z pasjonującymi wywiadami o dwunastu błogosławionych i sześciu sługach Bożych przeprowadzonymi przez Kajetana Rajskiego z dziewiętnastoma rozmówcami, zwierająca także teksty o niezwykłym dziedzictwie czterech świętych. Więcej...

http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/818366baner_Wampir.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/391645baner_Hetmani.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/410401baner_Traktat_o_doskonalym_nabozenstwie.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/890362baner_Wyprawa_po_zone.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/432152baner_Pojdzmy_za_Nim.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/229445baner_Pius_X.JPG http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/657702baner_RCesarski.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/587604baner_Listy_1.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/329658baner_Listy_2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/830971baner_MitreHospodarska.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/811784baner_poslaniec_krola.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/631027baner_TiaraiKorona1.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/235694baner_TiaraiKorona2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/669600baner_RPolanieckich2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/244631baner_RPolanieckich1.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/957404baner_MB_i_jaj_rodzina_czyli_kto.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/206161baner_Bez_dogmatu.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/379606baner_Puszcza.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/635690baner_Wiry.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/945785baner_Na_polu_chwaly.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/689327baner_Smierc_i_sad.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/471952baner_Niebo_i_pieklo.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/330416baner_KoniecSwiata.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/661023baner_Tylko_Kosciol.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/477625baner_chesterton2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/154209baner_Pasterz.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/265341baner_OnasladowaniuChrystusa.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/589607baner_SiBczylikto.jpg
 

Św. Ignacy Loyola - Żołnierz Jezusa. Wojowanie PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 21 marca 2011 13:29

Zimą 1536 roku Ignacy wezwał grupkę swoich uczniów, którzy zostali w Paryżu po to, by dokończyć studia, na spotkanie do Wenecji. 

On sam spędził ten czas nauczając w Hiszpanii i Włoszech, odwiedzając miejsca zapamiętane z dzieciństwa i zakładając w Azpeitii – miasteczku, z którego pochodził – stowarzyszenie na rzecz pomocy biednym, które wspomagał pieniędzmi z własnych nieruchomości. Jego brat, don Martin, był przeciwny temu, że Ignacy nauczał i przepowiadał z prawdziwie braterską szczerością, że nikt go nie będzie słuchał. Wkrótce jednak zrozumiał swoją pomyłkę, bowiem Ignacy został niemal zmuszony do opuszczenia miasteczka z powodu tłumów, które za nim podążały, a na wsi, gdy brakło miejsca wokół niego gdy przemawiał, wieśniacy wspinali się na drzewa. 

Gdy Ignacy zakończył swoją misję w Hiszpanii, podążył, jak zwykle na piechotę, do Wenecji, by tam czekać na zjawienie się pozostałych podróżników. Napotykali oni liczne trudności na swej drodze. Choroby, niebezpieczeństwa, zimno i niedostatek – wszystko to było ich udziałem, lecz jak prawdziwi żołnierze Chrystusa, mężnie szli póki nie osiągnęli kresu swej wędrówki, a spotkawszy się ze swym przywódcą, zapomnieli o wszystkich doświadczonych zgryzotach. Przez jakiś czas owa mała armia, wzmocniona rekrutami z Wenecji, pracowała razem w szpitalach; młody Franciszek Ksawery wysysał rany pacjentów, co uważano wówczas za bardzo skuteczne lekarstwo.

W końcu przyszedł czas, by pomyśleć o planowanej wyprawie do Palestyny, lecz wojska wysłane przeciw Turkom sprawiły, że morza były dla pielgrzymów nie do przebycia. Loyola i jego towarzysze postrzegali tę sytuację jako ingerencję Boską, która nie pozwalała im ruszyć w drogę, postanowili więc pozostać tam, gdzie aktualnie się znajdowali. Wczesnym latem 1537 roku Ignacy, wraz z sześcioma innymi, otrzymał święcenia kapłańskie i rozdzieliwszy się ta mała armia wyruszyła, jak niegdyś apostołowie, by głosić Ewangelię.

„Rozniećcie ogień”, powiadał zwykle Ignacy na pożegnanie swoim towarzyszom i z tym nakazem w sercach głosili Chrystusowe nauki.

Wszędzie ich płomienne słowa rozpalały wiarę i miłość; duchowni i ludzie świeccy odrzucali krępujące ich więzy i budzili się do nowego życia. Nie było to jednak pasmo sukcesów. Pojawiły się dawne oskarżenia o herezję, lecz zostały one publicznie i z triumfem obalone. Wówczas Ignacy postanowił podjąć długo odkładaną podróż do Rzymu.

Wyruszył w towarzystwie Favre’a i Layneza i przybył do Wiecznego Miasta późną jesienią. W drodze, gdy modlił się w przydrożnej kaplicy, objawił mu się Pan, uginający się pod ciężarem krzyża.

– Będziesz mi służył – powiedział Nasz Pan – a ja w Rzymie będę ci sprzyjał.

Papież Paweł III, który był akurat zaangażowany w mozolne i trudne dzieło reform, z radością przyjął oferowaną przez Ignacego pomoc. Favre’owi i Laynezowi polecił natychmiast zacząć wykłady na uniwersytecie, podczas gdy Ignacy poświęcił się swoim ukochanym biedakom. Wiosną 1538 roku uczniowie, których misji Bóg nie szczędził błogosławieństw, zostali przywołani do Rzymu, gdzie zastali Ignacego ulokowanego w budynku, który został ofiarowany Towarzystwu przez jego pierwszego rzymskiego członka. Tak więc Rzym miał być na razie polem działania i tam ich apostołowanie zaczęło się na dobre. Podobnie jak to miało miejsce w Wenecji, gorliwy zapał Towarzyszy Jezusowych rozpalił ogień i ludzie poczęli odmieniać swe życie.

Również tak jak i w Wenecji, Nieprzyjaciel ludzkości działał przeciwko nim. Papież opuścił miasto, by porozmawiać z Franciszkiem I de Valois i Karolem V o proponowanej wyprawie krzyżowej. Nadszedł właściwy moment.

Gdy Franciszek Ksawery studiował w Paryżu, przyjaźnił się z Miguelem Navarro. Nawrócenie Franciszka wywołało jego gniew i zazdrość. Pewnej nocy, postanowiwszy raz na zawsze położyć kres wpływowi jaki Ignacy miał na młodego profesora, wspiął się ze sztyletem w zębach, do okna pokoju Ignacego. Jednak głos z nieba zasiał strach w jego pełnej winy duszy. Padł zatem do stóp niedoszłej ofiary i wyznał swój grzech, błagając o wybaczenie. Nawrócenie Navarro wydawało się być szczere; dołączył on nawet do Towarzystwa, lecz wkrótce je opuścił, by jakiś czas później prosić o ponowne przyjęcie. Odmówiono mu jednak i Navarro, zdecydowany się zemścić, połączył siły z niejakim Fra Agostino, augustianinem i sekretnym wyznawcą Lutra. Obaj mężczyźni przyjechali do Rzymu, gdzie zakonnik zaczął nauczać, przyciągając wielu słuchaczy.

Po początkowym okresie nie budzącym wątpliwości, stopniowo poczęły się wkradać do jego mów doktryny luterańskie i uważni słuchacze zaczęli się orientować w sytuacji. Laynez i Salmeron ostrzegli na osobności Agostino, że jego nauki są niewłaściwe, lecz jedyną odpowiedzią było obraźliwe lekceważenie. Następnie zakonnik zdecydował się na śmiałe posunięcie. Ogłosił otwarcie z ambony, że Ignacy i jego uczniowie to heretycy. Powiedział też, że już trzykrotnie byli sądzeni i skazani: w Salamance, Paryżu i Wenecji, a on ma świadków, którzy mogą udowodnić, że to prawda. Tu wkroczył Navarro i opinia społeczeństwa zaczęła zwracać się przeciwko jezuitom. Ignacemu poradzono, by zwrócił się z apelem do kardynała de Cupis, głowy kolegium kardynalskiego, lecz ten, nastawiony bardzo nieprzyjaźnie, odmówił Ignacemu audiencji. W końcu jednak wspólny przyjaciel przekonał kardynała do zmiany zdania, lecz kardynał nie był z tego powodu zbyt szczęśliwy.

– Niech przyjdzie – powiedział – ale dostanie to, na co zasłużył.

Ignacy przyszedł i obaj mężczyźni na jakiś czas zostali sami. I znowu, jak już wielokrotnie w przeszłości, zetknięcie się z tym człowiekiem zmieniło zatwardziałego wroga w serdecznego przyjaciela. Kardynał osobiście odprowadził Ignacego do drzwi, obiecując zrobić co tylko było w jego mocy. Ignacy poprosił, by proces odbył się natychmiast tak, aby mógł stanąć oko w oko ze swoimi oskarżycielami.

Navarro powtórzył zarzuty, lecz po przedstawieniu przez Loyolę listu napisanego przez samego Miguela, w którym wychwalał małe Towarzystwo i jego przywódcę, jego oskarżenia nie wytrzymały próby. Agostino zadeklarował, że jest gotów odwołać swoje słowa, ale Ignacy postanowił raz na zawsze położyć kres atakom, które mogły stanowić poważną przeszkodę w pracy Towarzystwa. Gdy tylko papież powrócił, Ignacy przedłożył mu sprawę i postępowanie wznowiono.

Dzięki niezwykłej opatrzności Bożej ci sami trzej ludzie, którzy przesłuchiwali i uniewinnili Loyolę w Alcali, Paryżu i Wenecji, przebywali właśnie w tym czasie w Rzymie i wspólnie przedstawili dowody na korzyść Ignacego. Zeznania przychodziły ze wszystkich miejsc, gdzie pracowali uczniowie Hiszpana i w końcu niewinność Towarzystwa została formalnie poświadczona. Navarro i Agostino, uciekając przed karą za oszczerstwa, zmuszeni byli opuścić Rzym.

W święto Bożego Narodzenia 1538 roku Ignacy odprawił swoją pierwszą Mszę świętą, a później poświęcił się pracy i dziełu miłosierdzia, do których niestety brakowało ochotników. W Rzymie panował głód i ludzie umierali na ulicach, lecz ponad czterystu potrzebujących znalazło schronienie w nowym budynku Towarzystwa, gdzie otoczono ich opieką, nakarmiono i odziano. Bogaci mieszkańcy Rzymu, poruszeni takim przykładem, również nie szczędzili pieniędzy. Papież zaczął dostrzegać wartość oddanej Bogu małej armii, która nie bała się trudności i ciężkiej pracy służąc Chrystusowi.

Właśnie w tym wczesnym okresie działalności jezuitów dołączył do nich Pedro Ribadeneira.

Ten zwariowany piętnastoletni chłopiec był paziem kardynała Farnese, krewniaka Pawła III, i płatał niezliczone psoty. Podczas okazałej uroczystości, na której obecny był sam papież, a paziowie domu gospodarza, ustawieni rzędami, trzymali zapalone pochodnie, Pedro wypadł ze swojego szeregu, by dać w ucho innemu paziowi, ponieważ, jak później powiedział z oburzeniem, tamten stroił do niego miny.

Gdy pewnego dnia kardynał nakazał Pedrowi jechać ze sobą w krótką podróż na wieś, chłopiec, nie znajdując upodobania w wiejskich wycieczkach, uciekł i spędził dzień przechadzając się po mieście. Wraz z nastaniem nocy nadeszła i perspektywa kary od przełożonego paziów, więc przypomniawszy sobie w porę o obietnicy danej przyjacielowi, że gdy będzie w Rzymie, odwiedzi Ignacego, uciekinier zapukał do drzwi domu jezuitów i znalazł się twarzą w twarz z Loyolą, stojącym na progu. Dwójka ta porozumiała się od razu i kiedy chłopiec wyjaśnił sytuację swojemu nowemu przyjacielowi, Ignacy zaoferował mu miejsce do spania i obiecał nazajutrz wstawić się za nim.

Kardynał, ponieważ Pedro był powszechnie lubiany, tylko się roześmiał słysząc całą opowieść i powiedział zakonnikom, żeby odesłali chłopca. Pojawił się jednak nowy kłopot: Pedro nie chciał wracać. Polubił Ignacego, polubił ojców, odpowiadało mu ich życie; chciał zostać i też być jezuitą. Na nic zdały się namowy by zmienił zdanie i w końcu, za zgodą rodziny, Ignacy go zatrzymał. Rozpoczął się nowicjat, jakiego zapewne nie widział jeszcze żaden dom zakonny.

Lekkomyślny i samowolny Ribadeneira nie opanował „siły, która wypływa z samokontroli” w dzień, ani nawet w rok. Pedro nieustannie płatał figle, a hałasu czynił za dziesięciu. Przełożony nowicjuszy ciągle narzekał, że z chłopca nigdy nic dobrego nie będzie. Jedynie Ignacy dostrzegał możliwości ukryte w tej dzikiej, nieokiełznanej naturze. Taki człowiek będzie mógł dużo uczynić: dobrego lub złego; to był ktoś z charakterem, ale Ignacy lubił takich ludzi.

– Jeśli Pedro przeżyje – powiadał – dokona wielkich rzeczy dla Boga.

Miłość i podziw Ribadeneiry dla jego mistrza były ogromne i chłopiec starał się go zadowolić, lecz starania te nie zawsze zwieńczone były sukcesem.

Stopniowo, z nieustającą cierpliwością, Ignacy przeprowadził Pedra przez Ćwiczenia. Potem było lepiej, lecz dwa lata później, gdy chłopiec został wysłany na uniwersytet do Paryża, widzimy, że dawna psotna natura nie opuściła go. Grupa zatrzymała się na noc w przytułku w Viterbo. Pedro umilał sobie czas zwiedzaniem, które zakończyło się w kościele. Wspiąwszy się na ambonę, wyglądał jakby miał zamiar zwrócić się do nieistniejącego zgromadzenia i stary kościelny, który właśnie zamiatał w kącie, zaczął uderzać w dzwon. Był czas kazania i ludzie zaczęli gromadzić się wewnątrz kościoła.

– Ale kto będzie mówił? – spytał trochę zaskoczony Pedro.

– Ojciec, oczywiście – odpowiedział zakrystian.

A to ambaras!

Na szczęście nowicjuszowi nie doskwierała nieśmiałość; kilka tygodni wcześniej musiał, jak wszyscy nowicjusze w Towarzystwie, wygłosić próbne kazanie przed społecznością braci. Na szczęście pamiętał je i teraz również wygłosił je najlepiej jak potrafił, chociaż gdy było już po wszystkim, umknął bez żalu. Ale nie tak szybko! Drogę zastąpił mu człowiek, który od wielu lat żywił urazę do swego sąsiada. Powiedział, że kazanie pomogło mu i chciał się wyspowiadać. Pedro przyprowadził jednego ze swoich towarzyszy, który był księdzem i pogratulował sobie, że jego żart nie skończył się gorzej.

Spełniła się przepowiednia Ignacego – zwariowany Pedro został w późniejszych latach prawdziwym i wiernym żołnierzem Chrystusa, a także jednym z najsławniejszych pisarzy Towarzystwa.

cdn.

Frances Alice Forbes

Powyższy tekst jest fragmentem książki Frances Alice Forbes Święty Ignacy Loyola. Żołnierz Jezusa.

Czytaj więcej z tej książki:

Św. Ignacy Loyola - Żołnierz Jezusa. Pampeluna

Św. Ignacy Loyola - Żołnierz Jezusa. Pole bitwy

Św. Ignacy Loyola - Żołnierz Jezusa. Przygotowywanie broni

Św. Ignacy Loyola - Żołnierz Jezusa. Jerozolima

Św. Ignacy Loyola - Żołnierz Jezusa. W służbie Króla

Św. Ignacy Loyola - Żołnierz Jezusa. „Wolne towarzystwo”

Św. Ignacy Loyola - Żołnierz Jezusa. Wojowanie

Św. Ignacy Loyola - Żołnierz Jezusa. Generał i jego armia

Św. Ignacy Loyola - Żołnierz Jezusa. "Ad maiorem Dei gloriam"

Św. Ignacy Loyola - Żołnierz Jezusa. Ostatnia bitwa

Św. Ignacy Loyola - Żołnierz Jezusa. Dziedzictwo

Oglądaj ilustracje z tej książki:

Święty Ignacy Loyola – galeria

Przedruk tekstu jest możliwy jedynie za podaniem klikalnego źródła.

 
Start Dzieciarnia Dzieciarnia Św. Ignacy Loyola - Żołnierz Jezusa. Wojowanie
 

GALERIE

DZIECIARNIA