Portal optymalizowany dla przeglądarek: IE 7, Opera 9 i nowszych

n_ciekawestrony.jpg

Najpiękniejsze polskie sanktuarium maryjne
 

- N O W A  G A L E R I A -


Suren Vardanian

Dom na polanie



 -  M A G I S T E R I U M  -


Leon X

Longinqua oceani

- O katolicyzmie w USA


Naszą witrynę przegląda teraz 244 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter


 

 

 

 

 

Dom na polanie

Wyśmienity, światowy, ponadczasowy bestseller w wydawnictwie diecezjalnym z Sandomierza! Z wielką radością prezentujemy niezwykłą nowość – książkę Louisa Hemona „Dom na polanie. Opowieść o Marii Chapdelaine” pięknie zilustrowaną przez Surena Vardaniana. Więcej...

Tajemnice Sandomierza

Sandomierskie wydawnictwo diecezjalne pragnie Cię zaprosić w niezwykłą podróż w czasie do przepięknego królewskiego miasta pełnego tajemnic. Poznaj jedyną na świecie rodzinną strategiczną grę planszową o Sandomierzu! Więcej...

PUBLICYSTYKA

Mowa nienawiści: Jednym z najczęściej używanych argumentów dowodzących normalności homoseksualizmu jest fakt wykreślenia go ze spisu chorób w 1973 roku przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, a w konsekwencji także przez WHO. Więcej...

WIADOMOŚCI

Nienarodzone dzieci służą do rytuałów magicznych: 18 maja 2012 w bagażu Brytyjczyka policja znalazła sześć "ludzkich płodów" pokrytych złotem i napisami. Świat jest w szoku i zastanawia się: "po co ludzie to robią?". Więcej...

CIEKAWOSTKI

ONZ: aborcja i sterylizacja lekarstwem na ubóstwo: Najbliższą konferencja ONZ w Rio będzie poświęcona ochronie środowiska. Mają ją zdominować kwestie dot. kontroli urodzeń i praw reprodukcyjnych. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Zagubiona szkoła i jej fałszywi prorocy: „Szkoła nie przygotowuje do życia, ani przyszłego zawodu” – oto główny zarzut wobec systemu oświaty, który jak mantra pojawia się w mediach. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Po homofobii czas na transfobię: Mainstreamowe media w Polsce, m.in. Onet.pl i Gazeta.pl, od kilku dni z zachwytem eksponują zdjęcia Jenny Talackovej - transsseksualisty, który weźmie udział w nadchodzących wyborach najpiękniejszej kobiety świata. Więcej...

LITERATURA

Ból odczuwany przez poczęte dziecko: Dzięki odkryciom nowoczesnej embriologii wiemy, że podczas dokonywania aborcji płód odczuwa ból. Badania USG i EKG wykazały, że dziecko wewnątrz łona matki reaguje na ból, dotyk, światło, dźwięk, ciepło, zimno. Więcej...

DZIECIARNIA

Św. Teresa z Lisieux: Ten wspaniały dzień wydawał mi się teraz taki odległy! Przez osiem długich i nużących miesięcy będę musiała jeszcze gorliwiej pracować na moją suknię ślubną, przyozdabiając ją, najlepiej jak tylko potrafię, pięknem modlitwy i ofiary. Więcej...

Serce Pana Jezusa

Gorąco polecamy kolejną nowość wydawniczą z Sandomierza! Tym razem to zbiór klasycznych, przystępnych, szczerze katolickich kazań i rozważań wybitnych polskich kaznodziejów w całości poświęcony Najświętszemu Sercu Jezusowemu. Więcej...

Pąsowy liść klonu

Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu z prawdziwą przyjemnością prezentuje swą najnowszą książkę - powieść Andrzeja Sarwy o legendarnym bohaterskim poświęceniu Haliny, córki Piotra z Krępy, ratującej Sandomierzan przed Tatarami. Więcej...

http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/554179baner_Dom_na_polanie.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/857282baner_gra.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/362249rzeka.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/156334baner2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/944988baner7.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/984376baner8.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/675643baner4.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/857434kominek.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/483044baner9.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/947686baner_Rekolekcje_z_Sercem_Jezusa.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/293706baner_Pasowy_lisc_klonu.jpg
http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/28053-dom-na-polanie http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/27596-sandomierskie-tajemnice http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/28046-mowa-nienawici http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/28034-nienarodzone-dzieci-su-do-rytuaow-magicznych http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/28028-onz-aborcja-i-sterylizacja-lekarstwem-na-ubostwo http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/28039-zagubiona-szkoa-i-jej-faszywi-prorocy http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/28040-po-homofobii-czas-na-transfobi http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinakatolickadorosli/31-literatura/27939-bol-odczuwany-przez-poczte-dziecko http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinadzieciimlodziez/32-dzieciarnia/27937-w-teresa-z-lisieux-ycie-w-klasztorze http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/27162-rekolekcje-z-sercem-jezusa http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/26864-psowy-li-klonu
 

Święty Atanazy – Strażnik wiary. Dzień radości PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
wtorek, 05 kwietnia 2011 13:17

To były złe dni dla Aleksandrii. Większość egipskich biskupów odmówiła uznania Grzegorza, więc zostali natychmiast aresztowani. Niektórzy zostali wygnani, inni byli torturowani, jeszcze inni zostali uwięzieni. 

Św. Potamona, który o włos uniknął męczeństwa podczas prześladowań Dioklecjana, ubiczowano rózgami na śmierć. Okrucieństwa uzurpatora sprawiły, że Aleksandryjczycy nienawidzili go tak bardzo, że po czterech latach tyranii, został zabity przez tłum podczas nagłego wybuchu niezadowolenia. 

Atanazy tymczasem dotarł do Rzymu, gdzie został przyjęty przez papieża Juliusza I jako orędownik wiary. Sprawa powinna zostać zbadana w jego obecności, postanowił papież, jednak skłonienie arian do przybycia do Rzymu było niemożliwością. Wymówka za wymówką, pretekst za pretekstem. Euzebiusz, przywódca ugrupowania arian, zmarł w końcu w na siłą zajętym biskupstwie, ale jego duch przetrwał w naśladowcach. Stworzyli swoje credo i wysłali je do papieża, który odrzucił je na synodzie w Mediolanie. Credo nicejskie jest wyznaniem wiary Kościoła katolickiego, orzekł papież. Ale Credo nicejskie, które tak całkowicie dowodziło boskości Chrystusa, było tym, czego arianie nie mogli zaakceptować.

Arianie w końcu zostali zmuszeni do obecności na kolejnym synodzie, w Sardyce. Ale kiedy Atanazy dowiódł swojej niewinności, a biskupi, których arianie wygnali, złożyli świadectwo przemocy i okrucieństwa, z jakim zostali potraktowani, arianie czym prędzej opuścili synod i powrócili do Filippopolis. Tu zwołali własny synod, który nie tylko ekskomunikował Atanazego, ale miał na tyle tupetu by „ekskomunikować” samego papieża Juliusza.

Synod w Sardyce, na którym obecni byli prawomyślni biskupi z Italii, Hiszpanii, Galii, Afryki, Grecji, Palestyny i Egiptu, doskonale poradził sobie bez ariańskich biskupów. W końcu potwierdzono niewinność Atanazego, a arianie i ich credo zostali potępieni. Napisano listy do wszystkich kościołów informujące o tym, co zaszło, wysłano także legatów do dwóch cesarzy, Konstansa i Konstancjusza.

Konstancjusz nie śmiał stawiać oporu. Naciskany przez brata, który robił, co mógł, by ukazać postępowanie arian w prawdziwym świetle i groził wojną, jeśli będzie uparcie ich popierał, Konstancjusz wysłał listy do Aleksandrii nakazujące, by przyjąć Atanazego z honorami.

Aleksandryjczycy tymczasem otrzymali list od papieża wychwalający patriarchę. „Jeśli cenne kruszce – pisał – takie jak złoto i srebro przechodzą próbę ognia, to cóż możemy powiedzieć o tak wspaniałym człowieku, który przezwyciężył tyle zagrożeń i trudności i który powraca do was zostawszy uznany niewinnym przez cały synod? Przyjmijcie, umiłowani, z całą radością i chwałą Boga, waszego biskupa Atanazego”.

Aleksandria nigdy jeszcze nie widziała takiego świętowania. Ludzie tłumnie wybiegli z miasta, by powitać swego wygnanego patriarchę, śpiewali radosne hymny, machali gałązkami i rzucali kosztowne dywany na drogę, którą miał przejść patriarcha. Każde najmniejsze nawet wzgórze było oblegane przez ludzi spragnionych widoku tej ukochanej twarzy i postaci. Minęło sześć lat, odkąd go ostatnio widzieli, czegóż to nie wycierpieli pod jego nieobecność?

Co do Atanazego, jego jedyną myślą, jak zawsze, było umocnienie swojego ludu w wierze. Ci, którzy zostali sprowadzeni na manowce przez arian otrzymali przebaczenie i zostali przyjęci z największym miłosierdziem. Słabi, pokonani przez własny strach, zostali umocnieni z czułą wyrozumiałością. Ci, którzy byli wrogami Atanazego byli witani jak przyjaciele, gdy tylko okazali skruchę. Arianie zostali tymczasowo pokonani, nie mogli nic zrobić. Konstans był dla nich za silny.

Ten moment należał do patriarchy i postanowił wykorzystać go w całości. Biskupi Egiptu zebrali się wokół niego, zadbano o wdowy i sieroty, biedni znaleźli wikt i opierunek, a wierni zostali ostrzeżeni przed fałszywą doktryną. Kościoły były zbyt małe, by pomieścić gromadzące się tłumy. Był to czas pokoju, którym Bóg obdarował swój lud, by umocnić go przed nadchodzącą burzą.

Konsekrowano nowych biskupów, ludzi świątobliwych i godnych zaufania. Nawet mnisi w odległych klasztorach otrzymali listy od patriarchy zagrzewające ich do realizowania ideałów życia duchowego i modlitwy o pokój Kościoła. Wśród wszystkich swoich zajęć Atanazy nadal znajdował czas by pisać teksty przeciw arianom, traktaty w obronie wiary oraz dotyczące religijnego życia, błyskotliwe, mocne i przekonujące. Trzeba było ciągłej czujności, bo arianie byli wszędzie próbując uwieść ludzi swoimi fałszywymi naukami, ucząc, że Chrystus nie był Bogiem. Traktaty Atanazego były potężną bronią w służbie prawdy.

Lata mijały na nieustających modlitwach i pracy, w końcu cały Egipt był silny i niewzruszony w wierze. „Święci czwartego wieku byli gigantami – pisze współczesny pisarz – ale ten z Aleksandrii był najwspanialszym z nich wszystkich.”

Nadchodził czas, gdy jego praca miała zostać poddana próbie, jak złoto w ogniu. Konstans został zabity w bitwie, zostawiając Konstancjuszowi władzę w całym imperium. Były to chwile pełne złych przeczuć, ale przez pewien czas nowy cesarz wydawał się pozytywnie usposobiony, posunął się aż do zapewnienia Atanazego o swojej przyjaźni. Nie była to jednak przyjaźń godna zaufania.

Papież Juliusz także zmarł, jego następcą został Liberiusz. Jednym z pierwszych czynów Konstancjusza było napisanie do nowego papieża, podarowanie mu hojnych prezentów i namawianie go by potępił Atanazego. Za listem cesarza podążyły listy arian zawierające wszystkie stare zarzuty, jednak bez skutku. Liberiusz odmówił z oburzeniem przyjęcia prezentów i próśb.

Wybuchły nowe prześladowania. To prawda, Atanazy nie był niepokojony, ale wrogowie czekali tylko na pretekst by go zaatakować. Wkrótce go znaleźli.

W Wielkanoc roku 354 kościoły Aleksandrii były tak pełne wiernych, że nie można było oddychać. Zaproponowano Atanazemu by odprawił świąteczną Mszę świętą w dużym kościele, który został niedawno zbudowany, ale nie był jeszcze konsekrowany. Atanazy wahał się czy zrobić to bez pozwolenia, kościół został wybudowany przez cesarza, ale ludzie przekonali go do zamiany. Patriarcha Aleksander zrobił to samo, naciskali, w kościele św. Teonasa, przy takiej samej okazji, w przypadku konieczności na pewno jest to zgodne z prawem. Jednak nie wzięli pod uwagę arian, którzy natychmiast oskarżyli Atanazego o próbę uzurpacji władzy królewskiej.

Patriarcha w swojej sławnej Apologii do Konstancjusza, wyjaśnił przyczynę swojego postępowania, jednak było to bezużyteczne, wygrzebano inne fałszywe zarzuty przeciwko niemu i jego zguba została przypieczętowana. Wiosną następnego roku Konstancjuszowi, który był teraz władcą Wschodu i Zachodu, udało się prześladowaniami przekonać członków synodu, który zwołał do Arles, do potępienia Atanazego jako winnego. Cesarz był obecny ze swoimi oddziałami, groził obnażonym mieczem każdemu, kto ośmielił się stawiać opór. Biskupi, którzy odmówili podpisania, byli biczowani, torturowani i wygnani, papież został wygnany do Berei, gdzie był traktowany szorstko i okrutnie.

Zimą następnego roku, generał Syrianus, przybył do Aleksandrii z dużą armią. Był arianinem i lud podejrzewał spisek. Atanazy zapytał go czy przywiózł jakąś wiadomość od cesarza, Syrianus odpowiedział, że nie. Atanazy przypomniał mu, że Konstancjusz obiecał zostawić Aleksandrię w spokoju. Rzeczy toczyły się zwykłym trybem przez trzy tygodnie, wtedy spadł spodziewany przez wszystkich cios.

Była północ, biskup odprawiał wigilijną Mszę świętą w kościele św. Teonasa, kiedy nagle huki i krzyki zakłóciły ciszę nocy. Syrianus z pięcioma tysiącami zbrojnych otoczył budynek. Byli zdeterminowani by schwytać patriarchę, żywego lub martwego.

W przyćmionym świetle sanktuarium Atanazy siedział na biskupim tronie, spokojny i nieporuszony w środku szalejącego tłumu.

– Przeczytajcie psalm 135 – powiedział do jednego z diakonów – kiedy skończycie wszyscy opuszczą kościół.

Słowa zabrzmiały w budynku z przesłaniem nadziei i pewności, ludzie zaczęli się przyłączać:

„Alleluja. Chwalcie Pana, bo jest dobry, bo Jego łaska na wieki. Chwalcie Boga nad bogami, bo Jego łaska na wieki”.

Ci, którzy byli najbliżej biskupa ponaglali go by uciekał.

– Miejsce pasterza jest przy jego stadzie – odpowiedział stanowczo.

Gdy tylko skończył się psalm żołnierze wpadli do środka z obnażonymi mieczami. Wielu ludzi uciekło, inni zostali zadeptani lub zamordowani.

Atanazy siedział bez ruchu z rękami złożonymi w modlitwie. Po raz kolejny ponaglali go do ucieczki.

– Nie, dopóki wszyscy nie opuszczą kościoła – odpowiedział.

Zdesperowani duchowni i mnisi, wzięli sprawy w swoje ręce. Wzięli Atanazego w ramiona, wynieśli go z kościoła, przechodząc przez sam środek grupy żołnierzy, którzy wszędzie szukali patriarchy. Wydawało się, jak mówił sam Atanazy, jakby Bóg zakrył ich oczy.

Uciekł w mrok zimowej nocy, wygnaniec i zbieg po raz kolejny.

cdn.

Frances Alice Forbes

Powyższy tekst jest fragmentem książki Frances Alice Forbes Święty Atanazy. Strażnik wiary.

Czytaj więcej z tej książki:

Święty Atanazy – Strażnik wiary. Zapowiedź

Święty Atanazy – Strażnik wiary. Herezjarcha Ariusz

Święty Atanazy – Strażnik wiary. Sobór Nicejski

Święty Atanazy – Strażnik wiary. Cisza przed burzą

Święty Atanazy – Strażnik wiary. Fałszywi świadkowie

Święty Atanazy – Strażnik wiary. Cesarska wielkoduszność

Święty Atanazy – Strażnik wiary. Dzień radości

Święty Atanazy – Strażnik wiary. Niewidzialny patriarcha

Oglądaj ilustracje z tej książki:

Święty Atanazy. Strażnik wiary – galeria

Przedruk tekstu jest możliwy jedynie za podaniem klikalnego źródła.

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mai:
Komentarz:
 
Start Dzieciarnia Dzieciarnia Święty Atanazy – Strażnik wiary. Dzień radości
 

GALERIE

DZIECIARNIA