|
Ojciec Tadeusz Rydzyk CSsR, dyrektor Radia Maryja, został tegorocznym laureatem Nagrody im. Sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego - ojca rodziny. Został w ten sposób uhonorowany przez Tygodnik Rodzin Katolickich "Źródło" i Fundację "Źródło".
Nagroda dotąd trafiała do osób świeckich, które działają na rzecz umacniania rodziny. W Roku Kapłańskim laureatem został kapłan - twórca Radia Maryja, bez którego nie byłoby także wielkiej Rodziny Radia Maryja.
- Ta nagroda jest wyzwaniem i kolejnym znakiem dla całej Rodziny Radia Maryja. Tak to odbieram. Jest to nagroda dla Rodziny Radia Maryja, dla wszystkich, którzy ją tworzą. Byłoby nieporozumieniem, gdyby laury spoczęły na jednej osobie. Radio Maryja istnieje dzięki łasce Bożej i pracy wielu ludzi - powiedział "Naszemu Dziennikowi" głęboko wzruszony o. Tadeusz Rydzyk CSsR.
Podczas uroczystości padło wiele ciepłych i pełnych uznania słów. - Umacniać rodziny można na różne sposoby. Można wspomagać je bezpośrednio, pomagając im, ale można także umacniać ich wiarę, miłość do Ojczyzny poprzez posługę słowa. Te argumenty braliśmy pod uwagę, ustalając w roku 1997 Nagrodę im. Sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego - ojca rodziny - mówił wczoraj prof. Janusz Kawecki, redaktor Tygodnika Rodzin Katolickich "Źródło". Zaznaczył, że nagroda przeznaczona jest dla osoby, która w szczególny sposób zasłużyła się w działalności na rzecz umacniania rodzin w Polsce. Jak wspominał prof. Kawecki, który był uczniem Jerzego Ciesielskiego, patron nagrody wiele zrobił dla studentów, którzy mieli z nim kontakt, gdyż czynił on posługę myślenia drogą do świętości. - Do tej pory nagroda przyznawana była osobom świeckim. Jednak kapituła nagrody sięgnęła do słów Jerzego Ciesielskiego, który wyrażał wdzięczność dla rodziców, brata, katechetów i wszystkich księży prowadzących go do Boga. Pokazał drogę, tę drogę, którą wypełnia w umacnianiu rodzin kapłan - dodał.
Profesor Kawecki zauważył, że w roku 2010, poświęconym w sposób szczególny kapłanom, wybór musiał paść na osobę duchowną, a kandydat był bezdyskusyjny. - Niewiele trzeba było wysiłku, by znaleźć odpowiedniego kandydata. Laureatem nagrody w 2010 roku jest o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, założyciel i dyrektor Radia Maryja - wskazał.
Nagrodę - ikonę z Najświętszą Rodziną - o. Tadeuszowi wręczyli wczoraj dr inż. Adam Kisiel, redaktor naczelny Tygodnika Rodzin Katolickich "Źródło", Jadwiga Wronicz, prezes Fundacji "Źródło", oraz Danuta Ciesielska, żona patrona nagrody. Jak zauważyła kapituła nagrody, o. Tadeusz Rydzyk jest osobą silnie zaangażowaną w obronę życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, w obronę małżeństw i rodzin przed zagrożeniami. Upomina się też o prawa osób chorych, skrzywdzonych, potrzebujących pomocy oraz prowadzi - poprzez środki społecznego przekazu - wielkie dzieło ewangelizacji, jednocząc wokół Radia Maryja ludzi, którzy czują się rodziną.
Sam laureat do nagrody podszedł bardzo skromnie. - Jestem zaskoczony tą nagrodą i wiem, że ona nie jest dla mnie - mówił o. Tadeusz Rydzyk na wczorajszej uroczystości. Podkreślił, że nie chciałby zbierać laurów za to, że stworzył Radio Maryja. - To Pan Bóg wszystko stworzył i podtrzymuje, a my uczestniczymy w cudzie, który się dokonuje. Ja dziękuję Bogu, że w nim uczestniczę. To nie tylko Radio Maryja, ale i kapłaństwo, i życie, i wiara, to, że mogę patrzeć na Polskę i ją kochać - to wszystko jest cudem - dodał.
Kim bylibyśmy bez ojców duchowych?
Z dr. inż. Adamem Kisielem, redaktorem naczelnym Tygodnika Rodzin Katolickich "Źródło", rozmawia Marcin Austyn.
Do tej pory laureatami nagrody im. Sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego zostawali ojcowie. Tym razem jest to kapłan. Skąd taki wybór?
- Aktualnie obchodzimy Rok Kapłański. Kapłani w życiu rodzin pełnią szczególną rolę, są ojcami duchowymi. Dlatego chcieliśmy zauważyć kogoś właśnie z tego grona. Kogoś, kto dla rodziny czyni tak dużo, że nie można przejść obok tego obojętnie. Taką osobą, w naszej ocenie, jest o. Tadeusz Rydzyk CSsR.
Ta nagroda zobowiązuje?
- Najwięcej o tym chyba mogą powiedzieć sami nagrodzeni. Na pewno nas, ludzi, którzy patrzymy na laureatów, zmusza do zauważenia pewnych dzieł, pomników, fundamentów.
Dlaczego chcą Państwo tą nagrodą wyróżniać właśnie ojców?
- Jesteśmy ludźmi świeckimi i uważaliśmy, że trzeba dowartościować ojca rodziny. Matka w polskiej tradycji zawsze była osobą cenioną i zawsze była otoczona czcią. Ojcowie, z różnych względów, może też dlatego, że nie zawsze wypełniali właściwie swoje zadania, byli mniej zauważani. Stąd ta nagroda. Jednak nigdy nie bylibyśmy tym, kim jesteśmy, gdyby nie kapłani. O tym mówił sam Jerzy Ciesielski, patron nagrody. On wyrażał wdzięczność za kapłanów i my to dzisiaj także czynimy.
Ojciec Tadeusz Rydzyk skromnie podchodzi do nagrody, twierdzi wręcz, że ona mu się nie należy...
- To świadczy o wielkości człowieka, gdy pozostaje skromny mimo tego, co robi, a przecież każdy widzi ogrom pracy o. Tadeusza.
Dziękuję za rozmowę.
Marcin Austyn
Źródło: Nasz Dziennik
|