|
Wywiad amerykańskiego magazynu Crusade z Lindą Harvey, założycielką "Mission: America" (Misja: Ameryka), organizacji non profit, której celem jest pomoc w radzeniu sobie z zagadnieniami kulturowymi takimi jak feminizm, homoseksualizm czy wpływy New Age.
Linda Harvey jest autorką książki "Nie moje dziecko - współczesne pogaństwo i nowa duchowość", a jej artykuły publikowane są w periodykach "USA Today" oraz "Whistleblower". Harvey jest częstym gościem radiowych programów dyskusyjnych. Ma za sobą również liczne wystąpienia na temat prawodawstwa przed lokalnym Zgromadzeniem Ogólnym stanu Ohio.
Crusade: Jak by Pani zdefiniowała pojęcie magii?
- Zawężona definicja magii to szereg rytuałów, zaklęć i czynności, które mają za cel, świadomie bądź nie, kontakt ze sferą demoniczną. W ten sposób dociera się do złych duchów, z którymi idzie się na współpracę we wszystkim, co chcą czynić.
Jaki wpływ ma dziś magia na młodzież?
- To, dzisiaj jest faktem, że nasze dzieci nie znają ani Pisma Świętego, ani chrześcijańskiej doktryny, ponieważ tak wiele z nich nie chodzi do kościoła. Dzieci nie posiadają duchowej zbroi, której potrzebują do ochrony samych siebie. Są one bombardowane przez antychrześcijański charakter mediów i edukacji publicznej, którą otrzymują. Z uwagi na to, pogaństwo wydaje się bardziej urzekające i fascynujące niż chrześcijaństwo, które nasze dzieci odrzucają ze względu na jego "przestarzałość", "fanatyzm" i "brak wrażliwości". Tak więc dają się one mamić temu wszystkiemu. W związku z tym, coraz istotniejsze jest, by rodzice byli bardziej przeczuleni na to, czego uczą się ich pociechy i jaki to ma wpływ na ich życie duchowe.
Zatem jakie są przyczyny tego, że młodzież odczuwa większy pociąg przede wszystkim do czarów? Czy istnieje jakaś pustka społeczna, która sprawia, że to wszystko staje się bardziej atrakcyjne?
- Jest to opakowane, urzekające i fascynujące. Harry Potter, na przykład, to "zestaw wzmacniający". Nasze dzieci mają wrodzoną potrzebę rozwijania wszystkiego, co pomaga im być silniejszymi w radzeniu sobie z presją codziennego, nowoczesnego świata. Harry Potter to 11-letnia oferma zmuszona do zamieszkania pod schodami przez swoich okrutnych krewnych. Nagle jego cały świat zmienia się, kiedy odkrywa, że dziedzicznie jest czarodziejem-Mesjaszem - jest to coś, co go wzmacnia. Który dzieciak nie chciałby tego usłyszeć? "Drzemią we mnie potężne, nadprzyrodzone moce". Jest to podstępny i niepokojący komunikat wysyłany do naszych dzieci.
Gdzie w amerykańskim społeczeństwie magia jest najbardziej rozpropagowana?
- We wszystkich rozrywkowych środkach przekazu. Fenomen wydawniczy "Harry'ego Pottera" udowadnia po raz pierwszy, że uszedł im na sucho pozytywny, szczery i otwarty przekaz czarów i magii jako wzoru godnego do naśladowania dla dzieci i rodziców. Konserwatywni rodzice nie wzięli udziału w proteście, mówiąc: "O nie, nie sprzedacie tego moim dzieciom". Rodzice nie mają o tym pojęcia. Jako uzupełnienie dla "Harry'ego Pottera" również inne środki przekazu zostały w ten sposób wypróbowane, ponieważ szatan grasuje i jest absolutnie gotowy wykorzystać wyrachowanych handlowców do opakowania tych produktów. W dodatku, istnieje problem z kreskówkami w telewizji. Japoński przemysł wydawniczy wpłynął na mangę i anime, które są pełne czarów i demonów. W obrębie gier wideo mamy "Dungeons and Dragons" (Lochy i smoki) obecny na rynku od prawie 20 lat, "World of Warcraft" (Świat rzemiosła wojennego) oraz wiele innych propozycji o tematyce okultystycznej. Oczywiście są filmy, ale już od jakiegoś czasu także programy telewizyjne. Na przykład, serial "Charmed" (Czarodziejki) (1) czy "Sabrina, nastoletnia czarownica" (2). Są również opery mydlane. Jedną z nich, "Passion" (Pasja) usunięto rok temu, gdyż zawierała ożywianie lalek i czary. To po prostu zdumiewające, jak magia faktycznie przeniknęła do wszystkich obszarów rozrywki oraz do środków przekazu.
Jednak wiele dzieci będzie twierdzić, że na tym to się kończy. Mnóstwo dzieciaków może chcieć tylko pobawić się w okultyzm. Czy można zaobserwować to, że młodzież zaczyna od tych bardzo prostych i łatwo dostępnych odmian czarnoksięstwa, a kończy na mocnym zaangażowaniu się w magię?
- Tak, w 2002 roku przeprowadzono badanie, które wykazało, że "Harry Potter" tworzył wśród dzieci zainteresowanie czarnoksięstwem i magią. Niestety, wszystko co dzieci muszą zrobić by zdobyć informacje, to skorzystać z internetu. Różne strony internetowe mają swoje działy młodzieżowe, na które dzieci mogą wejść i znaleźć informacje o sabacie w ich mieście czy na przedmieściach. Owszem, młodzież podąża prostą drogą od książek i mediów na takie właśnie spotkania. Wszystko, co dzieci muszą zrobić, to wykazać trochę większe zainteresowanie tą tematyką.
Jedną z rzeczy, która pobudza owo zainteresowanie jest przewidywanie przyszłości, ponieważ dzieci chcą wiedzieć, co się wydarzy. Zaczynają więc od astrologii, używając tabliczki Ouija lub innego przyrządu do poznawania przyszłości, który figuruje w okultystycznych książkach, filmach, grach. Dzięki nim dzieci otrzymują szczegółowe informacje na temat odczytywania przyszłego losu. Jest to przeciwne chrześcijaństwu. Występują w Biblii prorocy, ale nie używali oni takich przyrządów. To Bóg inicjował kontakt, a nie ludzie. To ogromna różnica, która wyklucza nas ze sfery chrześcijaństwa. A Bóg nie będzie tego honorował. Bóg nie chce tego dla nas. On chce nas chronić i sam wybierze dla nas odpowiedni moment.
Święto Halloween stało się jeszcze bardziej wypełnione czarami i okultyzmem. Czy uważa Pani, że odgrywa to jakąś rolę w przyzwyczajaniu ludzi do szatana?
- Niewątpliwie. Moja rodzina przestała świętować Halloween, odkąd stałam się chrześcijanką. Ludzie mówią: "Boże Narodzenie miało pierwotnie rys pogański". Różnica jednak polega na tym, że to Bóg rządzi wszystkim i przypuszczam, że pierwotne, pogańskie fundamenty świąt Bożego Narodzenia oraz Wielkanocy zostały dokooptowane przez chrześcijaństwo. Lecz Pan pozostawił Halloween w spokoju, aby nas sprawdzić. Z jakiegoś powodu Bóg zezwala na działanie szatana w dzisiejszym świecie, a szatan dokooptował sobie Halloween. Zwieńczeniem tego jest fakt, że na to święto kładzie się coraz większy nacisk. Znajduje się ono tuż za Bożym Narodzeniem jeśli chodzi o dekoracje, wydawanie pieniędzy, stroje i rekwizyty. Widać domy przystrojone na Halloween w taki sam sposób jak na Boże Narodzenie. Przeszywa mnie to dreszczem, ponieważ nie ma nic świętego, godnego czci czy pozytywnego w związku z datą tego święta. 31 października to główne, pogańskie święto, a my wspomagamy jego obchody. Co za policzek wymierzony naszemu wspaniałemu Bogu!
Wielu z naszych czytelników to rodzice. Czy mogłaby Pani udzielić im paru wskazówek jak chronić ich dzieci przed wpływami magii?
- Po pierwsze, wasze dzieci spędzają większość czasu w szkołach publicznych. Posyłajcie je do dobrych, chrześcijańskich szkół lub uczcie je w domu. Nie posyłajcie dzieci do szkół publicznych. Jest w nich zbyt wiele okultystycznych wpływów. Niektóre szkoły wpisują "Harry'ego Pottera" na listę lektur, w innych natomiast czyta się powieści z okultystycznymi dekoracjami na książce, bądź ideami, których nie znajdzie się, chyba, że przeczyta się te wszystkie powieści od deski do deski. Poza tym, organizowane są obchody pogańskich, multikulturalnych wydarzeń oraz wszelkiego rodzaju "religijnych" interakcji z demonicznymi, pogańskimi bytami.
Po drugie, czytajcie i oglądajcie wszystko, co czytają i oglądają wasze dzieci. Nie zakładajcie, że wszystko, co czytają czy oglądają wasze dzieci jest nieszkodliwe. Istnieją wszelkiego rodzaju dostosowania do pogańskich wierzeń oraz innych praktyk we wszystkich dziecięcych mediach. Potrzebujecie więc wnikliwych oczu. Musicie zdecydować, z czym należy skończyć i być w tym konsekwentnymi. Musicie zdecydować zawczasu, ponieważ stawką jest przyszłość waszego dziecka, o które się troszczycie. Bądźcie przewidujący i znajdźcie substytut dla okultyzmu.
Tłumaczenie: Maciej Maleszyk.
(1) W Polsce serial ten został wyemitowany w telewizji Polsat - przyp. tłum.
(2) Serial "Sabrina, nastoletnia czarownica" również został wyemitowany przez telewizję Polsat - przyp. tłum.
Źródło: Krucjata - Młodzi w Życiu Publicznym
|