Portal optymalizowany dla przeglądarek: IE 7, Opera 9 i nowszych

n_ciekawestrony.jpg

Chwała polskiego oręża
 

- S U P E R  G A L E R I A -


Jonasz Porywczy

Michał Magon

- Dziecko ulicy



 -  M A G I S T E R I U M  -


Leon XIII

Christi Nomen et Regnum

- O Kościele na

Dalekim Wschodzie


Naszą witrynę przegląda teraz 637 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter


 

 

 

Ulti Clocks content

Chesterton

Wysmakowana lektura na długi zimowy wieczór! Sandomierskie wydawnictwo diecezjalne wydało kolejną perełkę pióra Gilberta Keitha Chestertona. To „Kościół katolicki i konwersja” – brawny opis intelektualnej drogi autora do swego nawrócenia. Więcej...

KOMPENDIUM

Kapłaństwo - powołanie czy uprawnienie? Spośród różnych argumentów przytaczanych na poparcie idei kapłaństwa urzędowego kobiet w Kościele katolickim najistotniejsze merytorycznie wydają się dwa. Więcej...

WIADOMOŚCI

Tylnymi drzwiami, proszę… W latach 80. XX wieku powstał w USA manifest wyznaczający zasady promocji homoseksualizmu w społeczeństwie. Kilka lat temu w Polsce ostrzegała przed nim Joanna Najfeld. Czy dziś jest wdrażany w życie we Wrocławiu? Więcej...

CIEKAWOSTKI

Co Czubaszek sądzi o „matkach Polkach”? Maria Czubaszek pogrąża się coraz bardziej. W rozmowie z Moniką Olejnik wyjaśniła, dlaczego woli być „zimną suką” niż „matką Polką”. A przy okazji obraziła miliony kobiet. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Spór jest, ale dobra wola też: Spór między Stolica Apostolską a Bractwem Kapłańskim św. Piusa X jest sporem prawdziwym i poważnym; jest przy tym jednym z nielicznych sporów prowadzonych właśnie w sposób rzeczowy i poważny. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Wnuki Marii Czubaszek im. Katarzyny Wiśniewskiej: Co tu ukrywać – ostatnio Salon ma pecha, którego nawiasem mówiąc, sam sobie przynosi – podobnie w anegdocie o żydowskim małżeństwie, jaką kiedyś opowiedział mi kolega Aleksander Rozenfeld. Więcej...

LITERATURA

Konwersja Chestertona: Katolik z urodzenia nieśmiało podejmuje niezwykły temat konwersji. Łatwiej jest podjąć go komuś, kto wciąż nie zna katolicyzmu niż temu, kto ma to szczęście, że zna go od dzieciństwa. Więcej...

DZIECIARNIA

Michał Magon – Dziecko ulicy. Umiłowanie czystości: Poza praktycznymi środkami, o których powiedzieliśmy, Michał otrzymał także rady, do których przywiązywał wielką uwagę, a które chętnie nazywał ojcami, strażnikami, albo żandarmami jego cnoty czystości. Więcej...

Tamtego lata

Tego nie dowiecie się z ekranu! Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu zaprasza do lektury wyśmienitej powieści Sławomira N. Goworzyckiego „Tamtego lata. Zatajona historia Polaków”, która właśnie ukazała się na rynku wydawniczym. Więcej...

Aborcja

Jeszcze jedna godna uwagi książka wydana przez WDS Sandomierz. To „Każdy z nas był ludzkim embrionem” Doroty Sobolewskiej-Bieleckiej – najważniejsze informacje o aborcji przeplecione licznymi świadectwami kobiet i zdjęciami dzieci w okresie płodowym. Więcej...

Św. Maksymilian

Nakładem sandomierskiego wydawnictwa diecezjalnego ukazał się kolejny tom bestsellerowej serii „Niepokalana”. To przebogata książka pod redakcją br. Francisa Mary Kalvelage’a FI zatytułowana „Maksymilian Kolbe – Święty od Niepokalanej”. Więcej...

Przyjaźń Jezusa

Polecamy wybitne dzieło ks. Roberta Hugh Bensona o mnogości przejawów przyjaźni Chrystusa w naszym życiu przedstawione w formie zbioru błyskotliwych oraz przystępnych kazań a zatytułowane „Rekolekcje z Chrystusem”. Więcej...

http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/508066baner_chesterton.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/675643baner4.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/156334baner2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/944988baner7.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/984376baner8.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/362249rzeka.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/857434kominek.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/483044baner9.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/549716baner_tamtego_lata.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/684620embrion.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/468501Kolbe.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/549104baner_Rekolekcje_z_Chrystusem.jpg
http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25749-nawrocenie-chestertona http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/kompendium/37-kompendium/25959-kapastwo-powoanie-czy-uprawnienie http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/25938-tylnymi-drzwiami-prosz http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25940-co-czubaszek-sdzi-o-matkach-polkach- http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/25939-fsspx-spor-jest-ale-dobra-wola-te http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/25949-wnuki-marii-czubaszek-im-katarzyny-winiewskiej http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinakatolickadorosli/31-literatura/25962-konwersja-chestertona http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinadzieciimlodziez/32-dzieciarnia/25960-micha-magon--dziecko-ulicy-umiowanie-cnoty-czystoci http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/23811-1920-tego-nie-dowiecie-si-z-ekranu- http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/25043-kady-z-nas-by-ludzkim-embrionem http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/24912-maksymilian-kolbe--wity-od-niepokalanej http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/24788-rekolekcje-z-chrystusem
 

Szwedzki model katastrofy PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 
poniedziałek, 31 maja 2010 15:54

O prawie, które zniszczyło szwedzkie rodziny, a które teraz próbuje skopiować Polska, z Ruby Harrold-Claesson rozmawia Przemysław Kucharczak. 

Ruby Harrol-Claesson jest prezesem Skandynawskiego Komitetu Praw Człowieka oraz adwokatem. Jej wizyta w Szwajcarii przyczyniła się do odrzucenia podobnego projektu, jaki obowiązuje w Szwecji. Do Polski zaprosiły ją Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców i Związek Dużych Rodzin 3+. Zabrała głos na posiedzeniu połączonych komisji senackich. Pochodzi z Jamajki. Mieszka w Göteborgu z mężem inżynierem, z którym ma dwie córki i syna. 

Przemysław Kucharczak: Polski Sejm przyjął nowelizację ustawy o przemocy w rodzinie. Jak ją Pani ocenia?

Ruby Harrold-Claesson: – Otrzymałam tłumaczenie nowego polskiego prawa. Widzę bardzo duże podobieństwa między prawem obowiązującym w Szwecji a polskim projektem. Także w szwedzkim prawie jest przepis, który zabrania poddawania dzieci karom cielesnym i innym formom upokarzania. To prawo, wprowadzone w Szwecji w 1979 roku, było niepotrzebne. Nie rozwiązało żadnego problemu, ale za to spowodowało uznanie za przestępców zwykłych rodziców.

To znaczy?

– To prawo sprawiło, że rodzice w Szwecji obawiają się swoich dzieci. Rodzic nie może już nakazać dziecku, żeby za karę poszło do swojego pokoju, bo jest to uznawane za upokarzanie i złamanie prawa. Dzieci są edukowane już w przedszkolach i szkołach podstawowych, że rodzice nie mają prawa ich uderzyć, niezależnie od tego, co dziecko zrobi. Dlatego już małe, sześcioletnie dzieci często mówią nauczycielom: „Ja mogę cię uderzyć, ale ty nie masz prawa mi nic zrobić”. Mamy też w Szwecji dzieci, które dzwonią na policję, żeby donieść na swoich rodziców z zupełnie błahych powodów. Często się u nas zdarza, że dzieci policzkują swoich rodziców i ordynarnie ich wyzywają, a rodzice nie mają na to żadnej możliwości reakcji.

Ale brak reakcji to przecież krzywda dla samych dzieci?

– Efekt jest taki, że szwedzkie dzieci nie mają szacunku do nikogo: ani do rodziców, ani do osób starszych. W autobusach młodzież zawsze siedzi, a starsi ludzie stoją. Za swoje zachowanie szwedzkie dzieci są nielubiane w wielu krajach Europy. W związku z ich skandalicznym zachowaniem do naszych ambasad napływają prośby, by szwedzkie ministerstwo edukacji zakazało wyjazdów wycieczek szkolnych poza granice kraju. Przywiozłam do Polski jeden z plakatów, który powstał w związku z wizytą szwedzkiej wycieczki: „Skandynawowie, rujnujecie nasze miasteczko. Wynoście się i nigdy nie wracajcie”.

A jeśli rodzice zlekceważą przy wychowaniu głupie prawo?

– Głośna była sprawa 6-letniego chłopca, który nazywa się Dominik Johansson. Prowadzę ją teraz przed Trybunałem w Strasburgu. Tu nie chodziło o klapsa. Choć chłopiec nie został przez rodziców uderzony, został odebrany rodzicom przez opiekę społeczną.

Więc o co poszło?

– Ojciec Dominika jest Szwedem, matka pochodzi z Indii, oboje pracowali na uniwersytecie. Postanowili zamieszkać w Indiach, gdzie ojciec Dominika dostał pracę. Przez ostatnie miesiące przed wyjazdem uczyli chłopca w domu, żeby nie było mu żal rozstawać się z kolegami z przedszkola. Szkołę miał zacząć w wieku 7 lat już w Indiach. Doszło jednak do konfliktu z opieką społeczną, która twierdziła, że Dominik musi chodzić do przedszkola. 25 czerwca zeszłego roku rodzina zajęła miejsce w samolocie, żeby polecieć do Indii. I nagle, tuż przed odlotem, do samolotu weszła uzbrojona policja. Dominik został przez policjantów odebrany i przekazany do rodziny zastępczej. Rodzice mogą się z nim spotykać tylko raz na pięć tygodni, i to pod nadzorem pracownika opieki społecznej. Chłopiec został poddany praniu mózgu i do rodziców zastępczych zwraca się teraz: „mamo” i „tato”. To jest jeden z wielu przykładów ingerencji państwa w życie rodziny.

Czyli, według panującej w Szwecji ideologii, dziecko jest własnością państwa?

– Tak, prawa rodziców już u nas nie obowiązują.

Co na to Trybunał w Strasburgu?

– W wielu przypadkach Szwecja została uznana przez Trybunał w Strasburgu za państwo, które łamie prawa człowieka. Jednak nawet jeśli rodzice zwyciężają w Strasburgu, państwo szwedzkie i tak często nie zwraca im dzieci.

Jak to?

– Opowiem o sprawie Olsson przeciw Szwecji. Pracownicy socjalni uznali, że państwo Olsson, rodzice czwórki dzieci, są zbyt mało inteligentni, żeby móc wychowywać swoje dzieci. Ciekawe, że pracownicy socjalni zawsze wiedzą najlepiej... Cała czwórka dzieci została więc odebrana. Jednak prawniczka Sylwester Berg, która reprezentowała państwo Olsson w Strasburgu, doprowadziła do poddania ich testom na inteligencję. I okazało się, że ich IQ jest zupełnie normalne! Trybunał w Strasburgu zdecydował, że cała czwórka dzieci ma wrócić do rodziców, a szwedzki rząd musi naprawić szkody, które wyrządziła ta interwencja.

I dzieci wróciły?

– Nie, bo pracownicy socjalni stwierdzili, że te dzieci były tak długo w rodzinie zastępczej, że powinny już tam zostać. Argumentowali, że to będzie lepsze dla ich dobra. I szwedzki sąd przyznał im rację. Ciekawe, że tego argumentu pracownicy socjalni nigdy nie używają w sytuacjach, gdy odbierają dzieci z naturalnych rodzin pod błahymi pretekstami. Odbierają przecież często dzieci 14-letnie i wtedy jakoś nie mówią, że te dzieci przebywały we własnej rodzinie zbyt długo.

Jak sprawa państwa Olsson się zakończyła?

– Adwokatka Sylwester Berg i rodzice udali się do Strasburga drugi raz. I Trybunał w Strasburgu znów skazał Szwecję za złamanie praw człowieka. Jednak dzieci w czasie trwania tych procesów zdążyły dorosnąć... Trybunał kazał państwu szwedzkiemu wypłacić za to rodzicom odszkodowanie. Jednak oni przecież nie chcieli sprzedać swoich dzieci, tylko chcieli je wychować.

Szwedzcy socjaliści, którzy w 1979 r. dali urzędnikom socjalnym tak wielkie możliwości ingerencji w rodzinę, mieli jednak przecież szlachetne intencje.

– Kiedy to prawo było uchwalane w Szwecji w 1979 roku, padały takie same argumenty, jakie dzisiaj usłyszałam w polskim Senacie: że trzeba zakazać klapsów, bo agresja rodzi agresję, że bite dzieci biją inne dzieci, że wreszcie to prawo uchroni dzieci przed byciem zabijanymi. W rzeczywistości nie potrzebowaliśmy żadnego specjalnego, dodatkowego prawa, żeby chronić dzieci w rodzinach.

Może przynajmniej po jego wprowadzeniu przemoc wobec dzieci zmalała?

– Nie zmniejszyła się. Mamy w Szwecji stałą średnią: od 30 lat siedmioro dzieci rocznie jest zabijanych przez rodziców. I to mimo że mamy takie antyklapsowe prawo... Dodatkowo wiele dzieci jest zabijanych w rodzinach zastępczych, ale one nie są uwzględniane w tej statystyce.

Dlaczego większość Szwedów nie widzi związku między złymi zachowaniami ich dzieci, a antywychowawczym prawem? Dlaczego nie znajdzie się większość w parlamencie, która to prawo uchyli?

– Ponieważ przeciwnicy tego prawa są publicznie piętnowani jako... zwolennicy przemocy wobec dzieci. Ja też jestem w Szwecji ostro piętnowana jako zwolenniczka bicia dzieci. A ja mówię tylko, że od klapsa jeszcze żadne dziecko nie umarło. I przypominam, że zmarło wiele dzieci, które zostały przez pracowników socjalnych odebrane z rodzin i umieszczone w rodzinach zastępczych, w warunkach jeszcze gorszych niż te, w których dotąd przebywały.

Skąd w Europie taki trend do powielania szwedzkich rozwiązań?

– Nie rozumiem, dlaczego właśnie Szwecja jest przykładem, który jest powielany w innych państwach, bo skutki tej ustawy są już w Szwecji bardzo dobrze widoczne. To tym bardziej niezrozumiałe, ponieważ w Europie żyje coraz więcej uchodźców ze szwedzkiego systemu socjalnego. Wyjechali, żeby ratować swoje rodziny, żeby opieka społeczna nie odebrała im dzieci. Nie mogą już nigdy wrócić do Szwecji. Ten błąd zrobiło szwedzko-irańskie małżeństwo, które w maju zeszłego roku próbowało polecieć z Norwegii do Iranu z przesiadką na lotnisku w Szwecji. Przedtem ci małżonkowie żyli w Szwecji. Kiedy jednak służby socjalne chciały zabrać ich dzieci do rodziny zastępczej, uciekli do Norwegii. Niestety, w czasie zeszłorocznej przesiadki w Szwecji policja wyciągnęła ich dzieci z samolotu, w którym już siedzieli, podobnie jak przy sprawie Dominika. Dzieci zostały szwedzko-irańskiemu małżeństwu odebrane, nie mogli kontynuować podróży. Okazało się, że byli poszukiwani przez policję na wniosek opieki społecznej.

Myśli Pani, że Polska musi powtórzyć szwedzkie błędy?

– Projekt polskiej ustawy jest bardzo podobny do ustawy obowiązującej w Szwecji. Jeśli wejdzie w życie, otworzy puszkę z oskarżeniami wobec rodziców. Rodzice mogą być skazywani, a dzieci odbierane. To już się dzieje w Szwecji. Jeśli będziecie naśladować model szwedzki, będziecie mieli te same skutki.

Źródło: Gość Niedzielny

Komentarze (2)
2 poniedziałek, 20 czerwca 2011 10:01
Alicja
Coś się komuś pomyliło! Kto tu rządzi, dzieci, czy rodzice? Normalnych rodziców kochających dzieci wkłada się do jednego worka z patologią.Łatwiej gnębić normalne rodziny, bo patologia, to mur nie do przebicia.Boże,chroń polskie rodziny! Widać w Szwecji są jeszcze normalni ludzie.
1 środa, 19 stycznia 2011 21:42
Liliana
Oj, brutalna kobieta z tej Szwedki...Kto to widział, żeby kobieta miała tak odrażające poglądy. Wierzyć się nie chce, Boże chroń dzieci przed takimi ludźmi.

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mai:
Komentarz:
 
Start Wywiady Wywiady Szwedzki model katastrofy
 

WIADOMOŚCI

CIEKAWOSTKI

WYWIADY

PUBLICYSTYKA

KOMPENDIUM

LITERATURA

DZIECIARNIA