Portal optymalizowany dla przeglądarek: IE 7, Opera 9 i nowszych

n_ciekawestrony.jpg

Co zwiększy dzietność Polaków?
 

 


- S U P E R  G A L E R I A -


Suren Vardanian

Marziale, herszt zbójców



 -  M A G I S T E R I U M  -


Pius XII

Doctor Mellifluus -

O świętym Bernardzie

z Clairvaux


 

Naszą witrynę przegląda teraz 103 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
Ulti Clocks content

KOMPENDIUM

Edukacja domowa - jak zacząć? O istotnych kwestiach należy mówić często, a najlepiej na okrągło, by ważne treści wbić do głów i do serc coraz bardziej zatwardziałych. Taką istotną kwestią jest rodzina. Więcej...

CIEKAWOSTKI

Podręcznik pokazujący ze szczegółami, jak molestować dzieci, nie jest nielegalny – stwierdzili amerykańscy policjanci. Gruba książka, która co najmniej od sześciu miesięcy krąży po Florydzie, krok po kroku demonstruje przyszłym oprawcom, co mają robić. Więcej...

WIADOMOŚCI

"Katolickie" szpitale przeprowadzają aborcje: Obrońców życia zbulwersowała wiadomość, że w katalońskich szpitalach, którym patronuje Kościół, dokonuje się aborcji i rozdaje pigułki wczesnoporonne. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Kiedy do szkoły chodzi się... w domu: Edukacja domowa jest obecnie zjawiskiem budzącym w Polsce coraz większe zainteresowanie. Szacuje się, że objęta tym sposobem kształcenia jest grupa kilkuset uczniów i uczennic. Więcej...

PUBLICYSTYKA

Mamy z pomysłem: Od zawsze mamy wychowujące dzieci szukały ze sobą kontaktu. Często to piaskownica stawała się miejscem ich nieformalnych spotkań. A można przecież siedzieć wygodniej i spotykać się bardziej twórczo. Więcej...

LITERATURA

Gloryfikacja codziennego znoju: Chrystus pragnie, abyśmy cierpliwie oczekiwali Jego powtórnego przyjścia. Nauka chce, byśmy cierpliwie oczekiwali triumfu ludzkiego geniuszu. Dwie obietnice prawdziwego szczęścia, lecz tylko jedna z nich jest prawdziwa. Więcej...

DZIECIARNIA

Święty Pius X – Dobry pasterz. Cele pontyfikatu: Nowy papież nakreślił program swojego pontyfikatu – odrodzenia wszystkiego w Chrystusie – pewną i stanowczą ręką. Nie po raz pierwszy użył tych właśnie słów. Więcej...

http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/156334baner2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/944988baner7.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/362249rzeka.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/675643baner4.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/984376baner8.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/857434kominek.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/483044baner9.jpg
http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/kompendium/37-kompendium/16568-edukacja-domowa-jak-zacz http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/ciekawostki/36-ciekawostki/16593-legalna-instrukcja-dla-pedofilow http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/16595-qkatolickieq-szpitale-przeprowadzaj-aborcje http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/16577-kiedy-do-szkoy-chodzi-si-w-domu http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/publicystyka/5-komentarze/16614-mamy-z-pomysem http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinakatolickadorosli/31-literatura/16572-gloryfikacja-codziennego-znoju http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/rodzinadzieciimlodziez/32-dzieciarnia/16570-wity-pius-x--dobry-pasterz-cele-pontyfikatu
 

szablon_Galerie_dawno1.jpg

Katastrofa Smoleńska: Pytamy o wszystko PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
wtorek, 27 lipca 2010 14:11

O śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej z mecenasem Rafałem Rogalskim, adwokatem, pełnomocnikiem kilku rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, rozmawia Jacek Dziedzina.

Czy poznamy kiedyś prawdę o przyczynach smoleńskiej katastrofy?

– W przypadku przekazania wszystkich materiałów rosyjskich myślę, że jest na to duża szansa. Istotne jest także to, żeby te materiały były w pełni wiarygodne. Nie liczy się bowiem sam fakt ich przekazania, ale również ich jakość.

Ma Pan wątpliwości co do wiarygodności dokumentów, które Rosjanie już przekazali stronie polskiej?

– Biorąc pod uwagę kopię nagrania i stenogramy, mam wątpliwości.

Konkretnie?

– W stenogramie wyraźnie zaznaczono, że jest to wersja nr 1. Brakuje podpisu pilota Stroińskiego, który uczestniczył w identyfikacji głosu. To wskazuje jednoznacznie, że była wersja co najmniej nr 2, a zatem strona rosyjska nie przekazała nam wersji najbardziej aktualnej.

Może przyjdzie w dokumentacji, którą Rosjanie wysłali później?

– Pytanie, dlaczego nie została przekazana od razu. Przecież pilot Stroiński uczestniczył w identyfikacjach jeszcze przed przekazaniem wersji nr 1. Podpisywał protokół, a zatem w chwili przekazywania istniała nie tylko pierwsza wersja, ale również przynajmniej druga. Poza tym kopia nagrania, która została nam przekazana, jest dotknięta co najmniej jedną wadą: brakiem 17,03 sekundy mniej więcej w środku tego nagrania. Zdarzyła się więc rzecz absolutnie niebywała: jeden z najważniejszych dowodów w sprawie jest wadliwy. Rodzi to zasadnicze pytanie, czy brakowało na pewno tylko 17,03 sekundy? Mamy również dowód w postaci stenogramu, którego też nie można obdarzyć pełnym zaufaniem. To rzecz niebywała, żeby przekazano stronie polskiej nagrania, które budzą wątpliwości, kiedy wiadomo, jak ważna jest dla nas ta sprawa.

Czy Rosjanie mieli prawo nie oddawać Polsce czarnych skrzynek?

– Czarne skrzynki są dowodem w sprawie, także w śledztwie rosyjskim, więc jeżeli chodzi o tymczasowe ich zatrzymanie, to mogę przychylić się do opinii, że było ono konieczne. Natomiast po wykorzystaniu tego dowodu, co – jak sądzę – miało miejsce już dawno, ten dowód mógł być wydany Polsce przynajmniej czasowo, nie mówiąc już o pełnym wydaniu własności polskiej.

Ma Pan dostęp do wszystkich dokumentów, którymi dysponuje polska prokuratura?

– Tak, mam pełny dostęp. Nie widziałem tylko pewnych dokumentów opatrzonych klauzulą „tajne”.

Jakiego rodzaju dokumenty są tajne i czy będą kiedyś upublicznione?

– Nie wiem, czy zostaną upublicznione.

A czego dotyczą?

– Jeszcze ich nie oglądałem. Natomiast kolejne materiały z klauzulą „tajne” prawdopodobnie będą zawierać dokumentację medyczną dotyczącą ewentualnych sekcji zwłok. Dzisiaj jeszcze ich nie mamy. Materiałami tajnymi będą także zdjęcia ofiar, z zamykania trumien itp.

Jak, Pańskim zdaniem, działa polska prokuratura w tym śledztwie?

– Na obecnym etapie uważam, że działa poprawnie, bardzo stara się wyjaśnić tę sprawę, gromadzi materiały dowodowe, wykonuje wiele czynności procesowych istotnych dla sprawy. Natomiast weryfikacja materiału przez nią zgromadzonego wymaga ścisłego współdziałania z prokuraturą rosyjską, a tego współdziałania nie ma. Tu można się zastanowić, czy wina, że prokuratura rosyjska w sposób tak opieszały przekazuje materiały, leży po stronie prokuratury rosyjskiej, czy też problem leży w tym, jak szybko najwyższe organy władzy rosyjskiej przekazują rosyjskiej prokuraturze wnioski dowodowe w drodze pomocy prawnej, które zostały skierowane przez stronę polską. Do tej pory wskazywano na prokuraturę rosyjską jako na głównego winowajcę. Mam pewne informacje, które rzucają nowe światło na tę sprawę.

Jakie wątpliwości?

– Pojawia się pytanie, czy za niewłaściwy przepływ informacji nie odpowiadają tzw. pośrednicy, czyli odpowiednie organy władzy rosyjskiej, które przekazują wnioski o pomoc prawną bezpośrednio do prokuratorów. Polscy prokuratorzy tworzą wniosek o pomoc prawną, który jest wysyłany do Ministerstwa Sprawiedliwości, a ministerstwo przekazuje go dalej. Polscy prokuratorzy nie zajmują się koordynowaniem przekazywania takiego wniosku bezpośrednio do prokuratorów rosyjskich. Są pośrednicy, zarówno po stronie polskiej, jak i rosyjskiej. I o ile po stronie polskiej najprawdopodobniej następuje to w sposób poprawny, to niekoniecznie jest tak po stronie rosyjskiej. To może powodować spowolnienie.

Czy była podstawa prawna, by rząd polski wynegocjował z Rosjanami inną zasadę dochodzenia w sprawie tej katastrofy?

– Oczywiście. Mamy chociażby art. 589 b kodeksu postępowania karnego polskiego, który mówi wyraźnie, że może być stworzony zespół prokuratorski, jeżeli na terenie państwa Unii Europejskiej dochodzi do zdarzenia, które ściśle wiąże się też z innym państwem UE.

Przecież zdarzenie miało miejsce w Rosji, a nie na terenie UE.

– Tak, ale ten przepis dalej mówi również o takim wspólnym dochodzeniu, gdy dotyczy tego umowa międzynarodowa lub na zasadzie wzajemności. Obejmuje to także państwa spoza Unii.

Są też dwie umowy z Rosją: jedna z 1993 roku, mówiąca o wspólnym wyjaśnianiu przyczyn takich katastrof, oraz druga, z 1996 roku, która pozwala delegować polskich prokuratorów, ale śledztwo pozostawia w rękach Rosjan.

– Tak, ona nie przewiduje wspólnego zespołu prokuratorskiego, a zatem umowę, która by na to pozwalała, można było ad hoc wynegocjować tuż po katastrofie.

Politycy PO argumentują, że negocjacje trwałyby tygodniami, a tymczasem śledztwo stałoby w miejscu.

– Był sprzyjający klimat, Rosja deklarowała gotowość współdziałania, nie wspominając już o panu Donaldzie Tusku, mówiącym, że będą co najmniej wspólne organy, które będą prowadziły wspólne postępowanie. Był klimat do tego, by taką umowę wynegocjować.

Część rodzin ofiar chce ekshumacji ciał swoich bliskich. Czy są powody, by wątpić w prawdziwość podanych bezpośrednich przyczyn śmierci uczestników tragicznego lotu?

– Ja nie mówię o wątpliwościach, my chcemy te powody po prostu poznać.

Rosjanie napisali: liczne obrażenia. To, jak rozumiem, zbyt lakoniczne określenie dla śledczych?

– Oczywiście. Strona rosyjska deklaruje, że sekcje zwłok zostały wykonane precyzyjnie, natomiast w Polsce wciąż brakuje tych materiałów – poza dotyczącymi sekcji zwłok prezydenta – które są w tłumaczeniu. Dlatego też po trzech miesiącach zasadny stał się wniosek o ekshumację zwłok, pobranie materiału biologicznego, a także o przeprowadzenie badań toksykologiczno-chemicznych. Taki wniosek w sprawie ciała pana Przemysława Gosiewskiego złożyłem 13 lipca. To nie jest jakaś ciekawość. Z punktu widzenia metodologii prowadzenia śledztwa, takie przyczyny powinny być jasno wskazane, musi być zgromadzona dokumentacja, a ciało jest dowodem, które ulega stałemu rozkładowi, więc albo dokonujemy ekshumacji teraz, albo każdy dzień zwlekania spowoduje niepowetowaną stratę tego dowodu.

Czy ekshumacja jest standardową procedurą w śledztwie?

– Nie, ekshumacje mają charakter zupełnie wyjątkowy. Artykuł 210 kodeksu postępowania karnego przewiduje ekshumację, kiedy zachodzą takie przypadki, gdy jest ona konieczna. Przykład pana Olewnika – była wykonana sekcja zwłok, ale ze względu na bardzo duże wątpliwości co do sposobu jej przeprowadzenia, miała miejsce również ekshumacja. Także w tym postępowaniu nie chodzi o żadną sensację. Ekshumacja była przez nas omawiana od dłuższego czasu. Liczyliśmy na to, że odpowiednia dokumentacja znajdzie się w aktach sprawy. Niestety, po trzech miesiącach nic takiego nie dotarło do Polski.

Prokuratura wojskowa odrzuciła wniosek mecenasa Hambury o przesłuchanie Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego. Czy ich zeznania miałyby znaczenie dla śledztwa?

– Myślę, że tak. Chodzi także o wyjaśnienie okoliczności dnia 7 kwietnia i wizyty w Katyniu pierwszej delegacji z Polski.

Czego Pan chciałby się dowiedzieć od Tuska?

– Chciałbym wiedzieć, czego dotyczyły jego rozmowy z premierem Putinem. Czy rosyjski premier pytał szefa polskiego rządu, czy będzie leciał także 10 kwietnia? Czy pytał go o liczbę pasażerów lotu z prezydentem itd.?

Czy to mogło mieć jakieś znaczenie dla wydarzeń 10 kwietnia?

– Skoro badamy wiele wątków, i to często o o wiele mniejszym znaczeniu, jest badany każdy trop, to tym bardziej powinniśmy pytać o spotkanie premiera Tuska z Władimirem Putinem 7 kwietnia.

A przesłuchanie Komorowskiego?

– Także byłoby wskazane.

W związku z jakimi wydarzeniami?

– W związku z jego rozmowami z Donaldem Tuskiem.

Będą pozwy ze strony rodzin o odszkodowanie?

– Będą wtedy, kiedy materiał dowodowy zostanie zebrany. Na razie jest to sprawa przedwczesna. Aczkolwiek Rosja o to pyta.

Źródło: Gość Niedzielny

Dodaj komentarz

Twoje imię:
Twój e-mai:
Komentarz:
 
Start Wywiady Wywiady Katastrofa Smoleńska: Pytamy o wszystko
 

WIADOMOŚCI

CIEKAWOSTKI

WYWIADY

PUBLICYSTYKA

KOMPENDIUM

LITERATURA

DZIECIARNIA