n_ciekawestrony.jpg

Kto najgorszy w rządzie?
 

 -   I L U S T R A C J E   - 


Wojciech Wejner

Dzieci pana majstra



-  M A G I S T E R I U M  -


Pius XII

Optatissima pax - O pokoju


 

Naszą witrynę przegląda teraz 882 gości 
Ilość odsłon od 7 XI 2008 r. .
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter

Wyprawa po żonę

"Wyprawa po żonę" Korzeniowskiego, ponownie wydana blisko 160 lat po swej pierwszej edycji, to kolejna pozycja serii Magna carta zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX wieku. Więcej...

Pójdźmy za Nim!

Nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu ukazała się wyjątkowa książeczka - wizytówka serii Magna carta. To niemal zapomniana - niewygodna, bo katolicka - wiecznie aktualna nowela Henryka Sienkiewicza zatytułowana "Pójdźmy za Nim!". Więcej...

Katechizm św. Piusa X

Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu ma zaszczyt i przyjemność zaprezentować nowe wydanie (4 kolory okładki do wyboru!) wybitnego dzieła świętego papieża - Piusa X - ponadczasowego i ortodoksyjnego katechizmu dla osób dorosłych i młodzieży. Więcej...

Cesarski odstępca

Staraniem WDS ukazała się kolejna książka Louisa de Wohla – już piętnasta! – „Cesarski odstępca” goszcząca – niejako w drodze wyjątku – w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Więcej...

Listy z podróży do Ameryki, t. 1

"Listy z podróży do Ameryki" Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to ósma z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Listy z podróży do Ameryki, t. 2

"Listy z podróży do Ameryki" Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to ósma z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

O mitrę hospodarską

"O mitrę hospodarską" Jeske-Choińskiego, ponownie wydana w ponad wiek od pierwszej edycji, to siódma z nowej serii - Magna carta - zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Posłaniec Króla

Nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu ukazała się długo oczekiwana książka Louisa de Wohla (już czternasta!) "Posłaniec Króla" goszcząca w arcyciekawej serii brawurowych powieści historycznych o przygodach najwspanialszych świętych. Więcej...

Tiara i korona, t. 1

"Tiara i korona" Jeske-Choińskiego, ponownie wydana w ponad wiek od pierwszej edycji, to szósta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Tiara i korona, t. 2

"Tiara i korona" Jeske-Choińskiego, ponownie wydana w ponad wiek od pierwszej edycji, to szósta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Rodzina Połanieckich, t. 1

"Rodzina Połanieckich" Sienkiewicza, ponownie wydana w stulecie śmierci autora, to piąta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Rodzina Połanieckich, t. 2

"Rodzina Połanieckich" Sienkiewicza, ponownie wydana w stulecie śmierci autora, to piąta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i początku XX. Więcej...

Matka Boża i Jej rodzina

Nakładem WDS ukazała się książka z godnymi uwagi wywiadami z szesnastoma rozmówcami oraz artykułami autorstwa Kajetana Rajskiego o Najświętszej Maryi Pannie, Jej świętach i kulcie oraz Jej bliższej i dalszej rodzinie, a także o siedmiu szkaplerzach. Więcej...

Błogosławieni i słudzy Boży

Nakładem WDS ukazała się książka z pasjonującymi wywiadami o dwunastu błogosławionych i sześciu sługach Bożych przeprowadzonymi przez Kajetana Rajskiego z dziewiętnastoma rozmówcami, zwierająca także teksty o niezwykłym dziedzictwie czterech świętych. Więcej...

Bez dogmatu

"Bez dogmatu" Henryka Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to czwarta z nowej serii książek – Magna carta – zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Puszcza

Powieść "Puszcza" Józefa Weyssenhoffa, ponownie wydana wiek po pierwszej edycji, to trzecia z serii książek Magna carta zawierającej wielkie i ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Wiry

"Wiry" Henryka Sienkiewicza (1846–1916), ponownie wydane w stulecie śmierci autora, to druga z nowej serii książek - Magna carta - zawierającej wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Na polu chwały

"Na polu chwały" Henryka Sienkiewicza, ponownie wydane w stulecie śmierci autora, otwiera nową serię książek - Magna carta - zawierającą wielkie, ważne karty naszej rodzimej literatury, wybitne polskie powieści pisane w wieku XIX i na początku XX. Więcej...

Śmierć i sąd

Lektura tych książek – wydanych ponownie po ponad pół wieku przez WDS – jest niezwykle ważna dla każdego. Seria „Eschatologia” ks. Marcina Ziółkowskiego dotyka bowiem spraw ostatecznych, takich jak: śmierć i sąd, niebo i piekło, oraz koniec świata. Więcej...

Niebo i piekło

Lektura tych książek – wydanych ponownie po ponad pół wieku przez WDS – jest niezwykle ważna dla każdego. Seria „Eschatologia” ks. Marcina Ziółkowskiego dotyka bowiem spraw ostatecznych, takich jak: śmierć i sąd, niebo i piekło, oraz koniec świata. Więcej...

Koniec świata

Lektura tych książek – wydanych ponownie po ponad pół wieku przez WDS – jest niezwykle ważna dla każdego. Seria „Eschatologia” ks. Marcina Ziółkowskiego dotyka bowiem spraw ostatecznych, takich jak: śmierć i sąd, niebo i piekło, oraz koniec świata. Więcej...

Tylko Kościół. Apologetyka

Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu ma zaszczyt i przyjemność zaprezentować w stulecie śmierci autora pierwsze polskie tłumaczenie książki „Tylko Kościół. Apologetyka” dobitnie dowodzącej, że poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia. Więcej...

http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/890362baner_Wyprawa_po_zone.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/432152baner_Pojdzmy_za_Nim.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/229445baner_Pius_X.JPG http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/657702baner_RCesarski.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/587604baner_Listy_1.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/329658baner_Listy_2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/830971baner_MitreHospodarska.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/811784baner_poslaniec_krola.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/631027baner_TiaraiKorona1.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/235694baner_TiaraiKorona2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/669600baner_RPolanieckich2.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/244631baner_RPolanieckich1.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/957404baner_MB_i_jaj_rodzina_czyli_kto.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/589607baner_SiBczylikto.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/206161baner_Bez_dogmatu.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/379606baner_Puszcza.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/635690baner_Wiry.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/945785baner_Na_polu_chwaly.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/689327baner_Smierc_i_sad.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/471952baner_Niebo_i_pieklo.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/330416baner_KoniecSwiata.jpg http://www.rodzinakatolicka.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/661023baner_Tylko_Kosciol.jpg
 

Kochasz i karmisz PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
środa, 10 maja 2017 20:38

Eleganckie, skromne, z klasą sukienki na wyjścia, na imprezy, na chrzciny i do chodzenia po domu. Wyglądają zupełnie zwyczajnie, jeśli pominąć ukryte suwaki, które nadają im dopiero nowe znaczenie. Z Karoliną Kurzelą, założycielką pionierskiego sklepu "Milk&Love" z sukienkami dla mam w ciąży i karmiących piersią, rozmawia Ludwika Kopytowska.

Po raz pierwszy zetknęłam się z sukienkami dla mam karmiących piersią podczas wydarzenia z okazji Dnia Kobiet w Warszawie z "Twe Sukienki - Sklep bez spodni" (więcej o tamtym wydarzeniu przeczytasz tutaj). Spodobały mi się, i dopiero potem ktoś mi powiedział, że to są sukienki do karmienia. Ja mówię: ale jak to do karmienia? Przecież one są takie ładne...

- (śmiech)

I to mnie tak zdziwiło, bo sukienki do karmienia wydawały mi się zawsze takie rozchełstane, nieeleganckie...

- ...z dużym dekoltem...

Tak, i nawet przymierzyłam jakąś i patrzę: o, one mają tu takie fajne suwaki. Potem się okazało, że to są takie suwaki, no... do karmienia (śmiech).

- Ale trzeba było się nie przejmować, bo mam klientki, które nie karmią, a noszą moje sukienki, bo im się po prostu podobały i traktuję te zamki jako taki element dekoracyjny.

I ja też tak to skojarzyłam, dlatego się zdziwiłam, że to jest taka moda dla mam. Skąd w ogóle pomysł na powstanie sklepu z taką odzieżą?

- Pomysł z życia po prostu. Ja generalnie lubię chodzić w sukienkach, lubię ten strój, fajnie, że trochę możemy się wyróżniać od mężczyzn. I jak byłam w ciąży, to dało się jeszcze chodzić w sukienkach, bo były sukienki ciążowe. Ale przy karmieniu piersią nie dało się już zawinąć sukienkę i nakarmić dziecko gdzieś, gdzie akurat była taka potrzeba. A że karmiłam tylko piersią, musiałam nosić takie ubrania, które mogłam wykorzystać do karmienia. Kiedy karmiłam swoje pierwsze dziecko, córkę, to jeszcze kombinowałam z jakimiś guzikami, rozpinanymi bluzkami, sukienkami rozsuwanymi z tyłu, żeby w razie czego obnażyć się prawie do połowy i nakarmić dziecko w ukryciu...

To chyba nie było zbyt komfortowe...

- (śmiech) Zdecydowanie nie było. Na chrzcinach okazało się, że nie ma gdzie za bardzo się schować, więc karmiłam gdzieś tam na tyłach kuchni z mężem zasłaniającym mnie... To była porażka totalna. Ja też musiałam dobrze wyglądać, a nie tylko moja córka. No i tak przetrwałam pierwsze karmienie. Dwa lata później, kiedy zaszłam w drugą ciążę, pomyślałam: szkoda. Nie chcę rezygnować z tych sukienek. I miałam takie sukienki, które lubiłam i które gdzieś tam służyły mi w ciąży i pomyślałam, że je przerobię. Sama nie umiem szyć, więc zaprojektowałam sobie jak to ma wyglądać i dałam krawcowej do przeszycia. I tak powstały takie prototypy. I chodziłam tak w tych sukienkach, między innymi do takiego klubu, który otworzyłam dla mam i ojców. Głównie przychodzą tam mamy. I koleżanki się dopytywały: o, jakie fajne, a skąd, a jak, a gdzie można takie kupić? I zobaczyłam, że rzeczywiście jest jakiś deficyt takich ubrań. Bo gdzieś tam są jakieś bardzo eleganckie sukienki do karmienia, ale takich eleganckich trochę szkoda kupić, bo właściwie tylko raz się je założy w czasie karmienia na jakąś uroczystość. I są bardzo drogie. I zobaczyłam, że rzeczywiście jest deficyt takich sukienek trochę casualowych [z angl. casual - zwykły, codzienny], trochę takich bardziej eleganckich np. na obiad niedzielny czy chrzciny. Bardzo dużo mam korzysta z tych sukienek na chrzciny, a później nosi je na co dzień, bo to jest taki styl, że przy dobrym doborze dodatków, można sobie różnie wykorzystać.

Patrzyłam na sukienki na Pani stronie i one w zasadzie są takie proste, można je założyć i na co dzień i na takie wyjście na jakąś imprezę, to tylko kwestia dodatków.

- Tak, i dostaję takie sygnały od mam, że dokładnie tak je noszą. Są zachwycone ich uniwersalizmem. Tym, że jak założą szpilki i żakiet to idą w nich na święta, a zakładając do nich tenisówki też mogą to być takie sukienki na co dzień. Teraz zaczyna się sezon ślubny i mamy kupują je na wesela.

I widzę, że są też tuniki ciążowe. Wyglądają na zrobione z takiego rozciągliwego materiału.

- Tak. To jest to, na czym mi zależało. Swoje prototypy sukienek po jednym założeniu musiałam już uprać, bo wiadomo jak jest z dziećmi. I przy karmieniu czasami mleko poleci i to dziecko też jest czasem ubrudzone, a to rączki, a to mu się uleje, więc ta sukienka była prana przynajmniej raz w tygodniu. Dlatego zależało mi bardzo na jakości tych sukienek. Mam taką zaprzyjaźnioną szwalnię w rodzinie, która zgodziła się szyć dla mnie te ubrania ciążowe do karmienia. Jakość mają świetną, mają też dostęp do bardzo dobrych gatunkowo dzianin, więc stworzyłam produkt bardzo dobry jakościowo. Nie chcę się chwalić, ale naprawdę ta jakość jest wyróżniająca. I od mam też dostaję wiadomości zwrotne, że one na pierwszy rzut oka tę jakość widzą. Więc te sukienki można prać n-razy i one nadal dobrze wyglądają. Nie rozciągają się, nie odbarwiają. Na przykład dekolt - gdy się karmi, to dziecko często ciągnie za dekolt, to taki po prostu odruch, musi się złapać.

I nie rozciągają się od tego sukienki?

- Nie, nie rozciągają się. Było dla mnie bardzo ważne, żeby jakość tych sukienek była po prostu najwyższa.

Takie... odporne.

- (śmiech) Dokładnie tak, dziecio-odporne.

Ale też zauważyłam, że te sukienki są takie skromne. Nie są jakieś wydekoltowane, mają rękawki, długość jest do kolana, trochę przed kolano. Są eleganckie, nie wyzywające. W takich sukienkach można pójść do kościoła.

- Tak! (śmiech) Jestem we wspólnocie neokatechumenalnej, więc dość często jestem w kościele i często jestem tam z dziećmi. Teraz już nie karmię, ale było dla mnie bardzo ważne żeby gdzieś tam dyskretnie odsunąć tą sukienkę. Stąd też pomysł, żeby można było sukienkę odsunąć od góry lub od dołu. Są dwa suwadła. Kiedy odsuniemy od góry, wtedy bardziej jest ta pierś odsłonięta, tak jest wygodniej, można to wykorzystać np. w domu. Ale w innym miejscu, np. w kościele, można sobie odsunąć od dołu i dyskretniej tę pierś wyjąć do karmienia. Też mam sygnały, że to jest bardzo fajne. Nie od początku wpadłam na ten pomysł, to pojawiło się w takiej kolejnej sytuacji niekomfortowej, kiedy chciałam się bardziej zakryć, a ten suwak odsuwał się od góry i wtedy właśnie pomyślałam, a czemu nie od dołu? I kolejne partie sukienek poszły już z takim suwakiem góra-dół. To jest taka nowość na rynku. Nie wiem, czy ktoś stworzył jeszcze takie sukienki.

Czyli Pani jest pionierką?

- Tego pomysłu tak.

Na początku myślałam, że to w ogóle jest jakaś zagraniczna firma, bo taka zagranicznie brzmiąca nazwa...

- Nad nazwą długo się zastanawiałam, a propos właśnie mleka i miłości [z angl. milk and love]. Chciałam jakoś to ubrać w inne słowa, ale w końcu stwierdziłam, że dlaczego właściwie nie nazwać tego tak, tylko po angielsku, żeby tak ładniej brzmiało, bo po polsku "Mleko i Miłość", to takie... (śmiech)

I też nastawić się na sukces międzynarodowy?

- Nie ukrywam, że też trochę w tym kierunku. Chciałabym wychodzić na rynki zagraniczne. A wracając jeszcze do nazwy - karmiłam piersią dwoje swoich dzieci i rzeczywiście ta bliskość, którą wówczas doświadczyłam, taka naprawdę pełnia macierzyństwa, była dla mnie wyjątkowa. Od niedawna jestem mamą, moje starsze dziecko ma cztery latka, ale cały okres macierzyństwa jest dla mnie takim pięknym czasem. Tak naprawdę wszystkiego się jeszcze uczę, wszystko odkrywam, ale zmiana w życiu która następuje, kiedy się rodzi dziecko i ta fala miłości, która zalewa serce... Pierwszy raz tak naprawdę doświadczyłam takiej miłości bezwarunkowej. To znaczy, że mogę obdarzyć moje dziecko, zwłaszcza to takie najmniejsze, które jeszcze krzyczy i się złości, taką bezwarunkową miłością. Dla mnie synonimem macierzyństwa jest miłość. A mleko, to właśnie karmienie piersią i to całe dobro, które wraz z mlekiem mogę dać dziecku. Jestem też biotechnologiem i patrząc z punktu biologii człowieka wiem, jak mleko matki ma dobroczynny wpływ na rozwój, na wzrost, na układ odpornościowy. Wszystko zależy od tego czy mama może karmić i czy chce. Bo karmienie piersią to jednak jest wyrzeczenie, to nauka cierpliwości i rezygnowania z jakichś swoich potrzeb dla dobra dziecka przez pewien czas. Krótki czas, bo to tylko rok, patrząc na oś tego czasu ile dziecko jest w domu, powiedzmy te 19 lat. Więc ten rok poświęcenia nie wydaje się dużo. To poświęcenie w postaci rezygnowania z alkoholu, to nie jest wielkie poświęcenie, a tak naprawdę można dziecku dać to, co najlepsze. Poza miłością. Mleko i miłość - to taki skrót w zasadzie tego wszystkiego, co chciałabym robić przez tę firmę.

Wspominała Pani o korzyściach płynących z karmienia dziecka piersią. Czy Pani zdaniem świadomość tej kwestii wzrasta wśród Polek? Jak Pani to odbiera?

- Na pewno dużo więcej się o tym mówi. Powstają fundacje, powstają różne inicjatywy społeczne, właśnie takie kluby mam, gdzie są spotkania i mówi się głośno o korzyściach płynących z karmienia piersią. Ale niestety też coraz głośniej krzyczą reklamy mleka modyfikowanego. W tym reklamach jest mówienie nieprawdy. Twierdzenie, że mleko modyfikowane zawiera takie same składniki jak mleko mamy, jest kłamstwem. Tak naprawdę zaleceniem Światowej Organizacji Zdrowia jest to, aby krajowe rady nadzorujące telewizją i radiem zakazywały takich reklam. Ale wiadomo jakie jest życie i co może uczynić pieniądz. Nawet ostatnio pojawiła się taka reklama mówiąca o tym, że mleko modyfikowane zawiera identyczne składniki jak mleko matki. Nie zawiera. Człowiek nie jest w stanie odtworzyć tych składników, które są w mleku matki, one są zawsze sztuczne. Albo są po prostu od krowy. Większość mleka sztucznego jest z mleka krowiego. Ono, owszem, syci, jest pokarmem, ale nie ma szans, żeby było podobne do mleka, które może dać kobieta. Widzę, że świadomość w tej kwestii rośnie, ale, co tu dużo mówić, lenistwo u kobiet też jest coraz większe. Mam wrażenie, że karmienie piersią stało się w niektórych kręgach niemodne.

Dlaczego?

- Mam w bliskim otoczeniu taką osobę, która uważa, że karmienie piersią jest niewygodne, nie można nigdzie wyjść, nie można się napić i kobieta jest taka uwiązana. A na przykład wybieranie drogiego mleka modyfikowanego jest modne. To taki błędny krąg. Płaci się za jakieś strasznie drogie mleko modyfikowane, które niby ma udawać mleko matki, a nie karmi się samemu piersią.

...które to mleko ma się za darmo.

- Dokładnie, to jest najtańszy posiłek i według mnie najbardziej wygodny - w każdej chwili jest ciepły, podgrzany. Wystarczy po prostu być i dać dziecku jeść. Dla mnie to też jest komfort. Nie wyobrażam sobie gdzieś tam teraz wyparzać butelki, podgrzewać wodę, potem studzić, bo za gorące, to jest kosmos. Szczególnie w nocy, wystarczy tylko dać dziecku jeść, a nie wstawać gdzieś tam i w kuchni hałasować. A propos lenistwa to wydaje mi się, że najbardziej "leniwym" sposobem karmienia jest właśnie karmienie piersią.

Gdzie można zobaczyć Pani sukienki oprócz strony internetowej?

- Ostatni tydzień maja będzie polskim tygodniem karmienia piersią. Ponieważ Międzynarodowy Tydzień Karmienia jest na początku sierpnia (1-7 sierpień), a w Polsce są wtedy uroczystości związane z Powstaniem Warszawskim, dlatego ten tydzień polski jest zorganizowany pod koniec maja, kiedy jest Dzień Matki, a na początku czerwca Dzień Dziecka. Jest wtedy bardzo dużo imprez związanych z propagowaniem tego dobra, którym jest karmienie piersią. Również ja się w to włączam. Sukienki "Milk&Love" będzie można wówczas zobaczyć m.in. na wydarzeniu sklepu "Twe Sukienki - Sklep bez spodni" w Warszawie w dniach 24-27 maja. Sukienki będą przez całe cztery dni wydarzenia, a ja osobiście pojawię się tam 26 w Dzień Matki. Będę też na konferencji 27 maja "Być kobietą urzekającą" - będę tam miała krótką prelekcję. Będzie można je także zobaczyć w Instytucie Rodziny podczas "Mlekoteki". Odbędą się tam różne warsztaty związane z ciążą, ale też przygotowujące do karmienia piersią. I też rozwiewające mity na temat karmienia piersią, bo tych mitów jest ogromnie dużo na czele z dietą matki karmiącej, który jest mitem przeniesionym niestety z PRL-u. Mówiono naszym babciom i mamom, że matka karmiąca to musi jeść tylko rosołek i ryż, żeby mieć "tłusty pokarm". Co jest strasznym kłamstwem i straszną brednią.

Czyli obalając ten mit: matka może jeść co chce?

- Tak, jeśli matka z dzieckiem są zdrowi, to zbilansowana dieta jest jak najbardziej odpowiednia. Żadne wykluczenia z diety, jeżeli dziecko jest zdrowe, nie są wskazane. Ograniczać oczywiście alkohol, kofeinę, ale jak najbardziej można jeść truskawki i cytrusy.

Jak się sprzedają takie sukienki do karmienia piersią? Czy jest na nie popyt? Czy odnotowała Pani wzrost w związku z programem 500 Plus?

- (śmiech) Nie wiem, czy w związku z Programem 500 Plus, ale jest wzrost. Dużo mam też wraca do sukienek, jedna mama wykupiła aż pięć. Sukienki sprawdzają się i rzeczywiście sprzedaje się ich coraz więcej. Działam od niedawna, bo otworzyłam sklep dopiero od połowy listopada, więc to jeszcze takie początki. Sama się uczę, nigdy nie zajmowałam się takimi rzeczami, więc to wszystko jest jeszcze dla mnie nowością, ale jest zainteresowanie. Bardzo się z tego cieszę. Chciałabym jeszcze jakąś wspólniczkę do pomocy by robić jeszcze więcej, bo teraz wszystko robię sama i tylko parę godzin dziennie mogę popracować ze względu na małe dziecko. I cały czas mam taki niedosyt, że jeszcze to można by zrobić, tu pojechać, ale z drugiej strony myślę, że może to tak powinno być. "Góra" wie lepiej. Bo może, gdybym za bardzo się zaangażowała straciłabym sens tej firmy i zaniedbała swoje macierzyństwo. Głównym założeniem tej firmy było właśnie łączyć ją z macierzyństwem. Ważna jest też dla mnie idea slow fashion - czyli kupowania ubrań z myślą, że one mają służyć na dłużej a nie na jeden sezon. I chciałabym, żeby sukienki z "Milk&Love" mamy wykorzystywały również po okresie karmienia piersią. Dlatego chciałam, żeby były ładne i uniwersalne, to może dzięki temu takie sukienki zachęcą mamy, żeby dłużej karmiły - to taki mój ukryty cel w tej działalności.

Źródło: Gość Niedzielny

 
Start Wywiady Wywiady Kochasz i karmisz
 

WIADOMOŚCI

CIEKAWOSTKI

WYWIADY

PUBLICYSTYKA

KOMPENDIUM

LITERATURA

DZIECIARNIA